Nowe opinie do książek - strona 5


Info: Opinie są posortowane od ostatnio dodanych.
sortuj wg: id plusy minusy
Po pierwsze zabawna. Po drugie wzbudza pozytywne emocje. Miła lektura
HexHall dodał: 13 IV 2020, 21:28:52

Egomaniac
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Nie polecam
HexHall dodał: 13 IV 2020, 15:51:01

Miasto Mafii
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Myślałam, że będę żałować sięgnięcia po tą książkę, ale końcówka nadała całej historii nowego znaczenia.
HexHall dodał: 13 IV 2020, 15:49:31

Żona zmiennokształtnego
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Bardzo dobra książka. Polecam, ale ostrzegam - książka jest brutalna.
HexHall dodał: 13 IV 2020, 15:47:24

Dirty
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Fabuła szybko mnie znudziła. Końcówka bardzo chaotyczna i naciągana ( jak cała historia). Lubię tą autorkę, ale ta książka była marnotrawstwem czasu.
HexHall dodał: 13 IV 2020, 15:42:55

Uśpiona namiętność
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Wszystkie trzy części to tak naprawdę jedna książka , bo wszystkie są krótkie. Szybko się czyta, ale nie przywiązałam się do bohaterów. Najwięcej zwrotów akcji jest pod koniec trzeciej części, co wydaje mi się bezsensu, bo aż tego za dużo. Mam wrażenie, że zostały wprowadzone tam na siłę, żeby ktoś nie powiedział, że końcówka była przewidywalna. Historia mogła być ciekawa, ale zabrakło czegoś.
HexHall dodał: 13 IV 2020, 15:24:51

Pakt z diabłem
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Tytuł jest bardzo trafny xD Słodka historia. Przewidywalna fabuła, ale i tak miło się czyta.
HexHall dodał: 13 IV 2020, 15:15:51

Słodka nadzieja
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Tatry również są pełne magii...

Oto kolejny tom przygód Hanki, Igora... i nie tylko. Do dzielnej drużyny młodocianych bohaterów dołączają kolejni adepci magii i ogrom coraz to niezwyklejszych stworów ze światowych mitów. Dzielni obrońcy dobra stają przed kolejnymi, coraz to trudniejszymi zadaniami, aby nie dopuścić zła na ten świat. Niestety, duchy przeszłości nadal nie odpuszczają, a na horyzoncie pojawiają się kolejni złoczyńcy...

Kolejny tom przygód Dzieci dwóch światów przeczytałam jednym tchem, zaraz po lekturze pierwszej części. Bardzo podobał się rozwój postaci i wprowadzenie nowych, dzięki czemu budowane między nimi relacje, problemy i ich rozwiązania nabrały nowego, ciekawszego oblicza. Akcja również toczyła się dynamicznie, fabuła i w tym tomie nie zawodzi. Nowe podania i folklor, tym razem góralski, stanowiły doskonałą podstawę dla zbudowania rewelacyjnej powieści fantasy.

Wyczekuję kolejnych części i szczerze polecam każdemu fascynatowi historii pełnych magii
dezyderata dodał: 13 IV 2020, 14:11:40

Dzieci Dwóch Światów: Śpiący rycerze
ocena przydatności opinii: +0 | -0

"Złodziej dusz" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jadowskiej i zachwyciłam się od pierwszych stron. Główna bohaterka, Dora Wilk na co dzień mieszka w Toruniu i jest policjantką na miejscowym komisariacie. Prywatnie jednak jest wiedźmą, która prowadzi drugie zycie w równoległym mieście, Thornie. Nie może powiedzieć o swoich mocach kolegom z komisariatu, nawet jeśli czasami posądzają ją o bycie medium dzięki świetnej intuicji w prowadzonych sprawach. Posądzają ją też o inne rzeczy, za które winę ponoszą geny Dory i jej magia Wiedźmy Płodności. Dorę poznaemy, kiedy zostaje zawieszona w pracy, za to dostaje zlecenie złapania porywacza, który kradnie magie jej magicznych pobratymców. W śledztwie i polowaniu na groźnego przestępce pomagają jej najlepsi przyjaciele - anioł Joshua i diabeł Miron, przystojniacy, jakich nasz ludzki świat nie widział.
Uśmiałam się szczerze czytając opowieść o przygodach Dory - to niby bajkowa i fantastyczna powieść, ale dla starszego czytelnika, przez wątki życia seksualnego głównej bohaterki. Jadowska ma świetne poczucie humoru! Przytyk w kierunku partii rządzącej wywołał u mnie salwę śmiechu, ale na pewno nie każdy zareaguje na odważny język tak samo. No i ten wątek jej relacji z diabłem Mironem, wnukiem samego Lucyfera... świetnie zbudowane postaci, aż chciałoby się z nimi zaprzyjaźnić! Na pewno w przyszłości sięgne po kolejne części przygód Dory, bo czyta się jednym tchem, także dzięki prostemu językowi. Koniecznie jak teraz z wydawnictwa SQN, bo jest opatrzona świetnymi ilustracjami.
MissSilly dodał: 13 IV 2020, 12:51:42
Ocena książki: 4.5
Złodziej dusz
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Skończyłam czytać "Dziedziczkę jeziora" i tak serio, to nie ogarniam o czym jest ta powieść. Bardzo specyficzna, momentami chaotyczna i mocno przygnębiająca. Nie jest to zła książka, ale nie trafi do wszytkich czytelników. Do mnie nie trafiła i zostawiła mnie z takim uczuciem, nie wiem, zawiedzenia? Tak, to chyba dobre słowo, bo chociaż nie miałam żadnych oczekiwań, to na pewno nie spodziewałam się takiego zagmatwania i mętnej historii. Nawet nie jestem w stanie jej ocenić, a czy warto ją czytać trzeba zadecydować samemu.
esclavo dodał: 13 IV 2020, 10:08:47

Dziedziczka jeziora
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Lubię Nikitę i lubię Garstki z Ustki. To czy mogłabym nie polubić Dory Wilk? Nie ma takiej opcji! Nie spodziewałam się, że tak się wciągnę i przeczytam całą powieść w jeden dzień. Trochę myślałam, że ta powieść będzie w stylu Cylku u Nikicie, taka fantastyka z magią, śmiercią i bez zbędnych uczuć, a tutaj aż kipi od emocji. To taka mieszanka stylów, kryminał łączy się z fantastyką, a doprawiony jest "ukrytym" romansem. Autorka tak to umiejętnie splotła, w dodatku napisała z lekkim piórem, że powieść czyta się sama. Polubiłam Dorę i Mirona, a alternatywny Toruń to miejsce, które warto odwiedzić. Ja się zachwycam i na pewno sięgnę po kontynuację.
esclavo dodał: 13 IV 2020, 09:46:35

Złodziej dusz
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Do tej pory nazwisko Sylwii Chutnik nie było mi znane. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką i to bardzo udane, chociaż książka nie do końca trafiła w mój gust. Brzmi to dość dziwnie, ale już wszystko tłumaczę.

Króciutka powieść, bo zaledwie 200-stronicowa, to poetycka opowieść z bohaterami, którzy są stereotypowymi mieszkańcami blokowisk. Bohaterami, a bardziej bohaterkami, bo to kobiety, które walczą o sprawiedliwość własnymi pięściami. Taki odpowiednik Batmana czy Supermana z szemranej dzielnicy. Dziewczyny kreują się na, powiedzmy, wymiar sprawiedliwości, gdzie nie ma miejsca na dyplomację. I tu mi to zgrzyta. Te kobiety są po prostu głupie i czytanie o bijatykach, kiedy jedna z nich jest w zaawansowanej ciąży totalnie kłóci się z moim światopoglądem. Może są tacy ludzie, głupoty w dzisiejszym świecie nie brakuje, ale nie widzę powodu, żeby jeszcze o tym czytać dla przyjemności.

Ale czemu uważam, że to udane spotkanie? Bo język jakim posługuje się autorka jest świetny, dopracowany i przemyślany. Dodatkowo ma taką poetyckość, chociaż treść jest momentami patologiczna. To książka, która wzbudzi emocje, podzieli czytelników, ale myślę, że warto samemu poznać i ocenić, jak wpłynie na nas.
esclavo dodał: 12 IV 2020, 21:03:13

Cwaniary
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Moje pierwsze spotkanie z autorką i od razu udane. Wiem, że jest to książka trochę nie w jej stylu, ale podchodząc do niej całkowicie bez oczekiwań, okazuje się, że to bardzo dobra powieść! Nie jest to thriller psychologiczny, a obyczajówka lub dramat i to z tych bardziej wartościowych.

Właściwa akcja w książce dzieje się w przeciągu dwóch dni, to może się wydawać mało, ale całość jest tak skonstruowana, że ten czas jest wystarczający, żeby pokazać nam kruchość życia. Powieść jest emocjonalna, uczuciowa, taka realna i pełna smutku. To książka o ludziach, którzy muszą dokonać wyboru między wiedzą i zranieniem, a ukryciem prawdy i pozornym spokojem. Nie spodziewajcie się jakiejś zawrotnej akcji, bo jej tu po prostu nie ma. Wydarzenia następują po sobie, w sposób powolny, ale przedstawione zostały tak, że nie wiadomo kiedy i docieramy do podziękowań.

Jestem pod dużym, pozytywnym wrażeniem i na pewno ta lektura zapisze się gdzieś w moim umyśle. Będę ją polecać, ale ważne jest tutaj nasze nastawienie. Według mnie warto sięgnąć po tę powieść.
esclavo dodał: 12 IV 2020, 20:44:41

Dylemat
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Przeszłość czasami upomina się o mroczne tajemnice w najbardziej niespodziewanym momencie...

Bohaterami książki jest dwójka dzieci (prawie nastolatków), którzy spotykają się nieoczekiwanie na wakacjach w bliskiej okolicy słynnej Mysiej Wieży. Pochodzą z różnych światów, pozornie nie mają ze sobą wiele wspólnego... ale niezwykłe odkrycie archeologiczne i odrobina magii sprawiają, że już nierozerwalnie połączy ich wspólna przygoda i wielka przyjaźń

Książkę czyta się lekko, wręcz jednym tchem. Bohaterowie są oryginalni i realistyczni, łatwo się do nich przywiązać i polubić. Podobały mi się zwłaszcza ich przekomarzanki, a przez to - podkreślanie różnic i "charakterków" W książce często też przewijają się w drobnych uwagach małe "mrugnięcia okiem" do czytelnika, dzięki czemu w naturalny i nienachalny sposób jest łamana czwarta ściana i tym bardziej można się wczuć w fabułę, która również nie zawodzi. Dzieje się tu bardzo dużo, zwrot akcji goni zwrot akcji, sporo jest nawiązań do folkloru i polskich legend, na pewno nie można się nudzić

Polecam serdecznie, zarówno młodzieży, jak i starszym nieco (jak ja ) czytelnikom, lubiącym dla odmiany trochę lżejszego, przyjemnego fantasy Na pewno nie będziecie zawiedzeni!
dezyderata dodał: 12 IV 2020, 17:36:35

Dzieci Dwóch Światów: Mysia Wieża
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Przy finałowym tomie oczekiwania są zawsze wyższe niż w stosunku do poprzednich części. Zwłaszcza gdy drogę do zakończenia poprzedziło naprawdę sporo tomów. Tak było i w przypadku „Kronik Jaaru”. Po serii zaskakujących i ciekawych przygód dotarliśmy do „Końca ery”. Czy historia zamknęła się z przytupem?

Przy finałowym tomie oczekiwania są zawsze wyższe niż w stosunku do poprzednich części. Zwłaszcza gdy drogę do zakończenia poprzedziło naprawdę sporo tomów. Tak było i w przypadku „Kronik Jaaru”. Po serii zaskakujących i ciekawych przygód dotarliśmy do „Końca ery”. Czy historia zamknęła się z przytupem?

Kraina Jaaru powinna chyba przyzwyczaić się do permanentnego zagrożenia, bo oto ponownie czyhają na nią siły zła. Tym razem są to moce nie tylko przerażające, ale też pradawne. Oczywiście wszystko zaczyna się… w domu Kate, gdzie nagle pojawia się… błękitne dziecko niewiadomego pochodzenia. Strażnicy znów muszą ruszyć w drogę, tym razem by odnaleźć dwanaście darów. Czy podołają misji? Czy mimo przeciwności uda im się uratować świat ludzi i Jaaru?

Finałowy tom nie zwalnia ani na chwilę. Miłośnicy wartkiej akcji będą usatysfakcjonowani tempem przygody, ale też kilkoma fajnymi zwrotami akcji. Mimo tego, że pewne szczegóły wydawały się co najmniej naciągane, ostatecznie nie odczuwałam wielu zgrzytów.
Recenzjenawidelcu dodał: 09 IV 2020, 11:39:41

Kroniki Jaaru. Koniec Ery
ocena przydatności opinii: +0 | -0

< 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  > >> >| | Wszystkich opinii: 3437