Nowe opinie do książek - strona 3


Info: Opinie są posortowane od ostatnio dodanych.
sortuj wg: id plusy minusy
Mam ogromny problem z tą książką, albo bardziej chyba ze swoją cierpliwością. Albo ze swoim wiekiem. Albo z każdą z tych rzeczy po trochę, bo jak inaczej wytłumaczę, że jednocześnie chcę i nie chcę polecić Wam tę powieść?

Już na tylniej okładce możemy przeczytać - sytuacja jakich wiele. Młodość, zabawa, studenckie życie. Majka na imprezie poznaje Kubę, mocno ich do siebie ciągnie, jednak żadne z nich nie chce związku. Sytuacja zdaje się być patowa, ale co się stanie gdy oboje zawrą pewną umowę?

Powieść jest z jednej strony przegadana, nierówna i początek to droga przez mękę. Ale im dalej w akcję tym lepiej. Rozumiem, że to debiut i jakby nie patrzeć całkiem udany. Druga część jest zdecydowanie lepsza, lepiej się czyta i wreszcie udaje mi się wciągnąć w lekturę. I chociaż jako całość jest przewidywalna i lekko schematyczna to końcówka mocno to wynagradza. I tutaj czytelnicy na pewno zostaną podzieleni - ja jestem bardzo na tak, cieszę się że autorka zdecydowała się na taki finał.

Powieść nie jest może wybitna, ale w całym rozrachunku przyjemna i można z nią miło spędzić czas. Chociaż polecałabym ją osobom w wieku głównej bohaterki, jej rozterki będą Wam na pewno bliższe i bardziej zrozumiałe.
esclavo dodał: 10 III 2020, 18:30:34

Bez zobowiązań
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Już dawno żadna fantastyka mnie nie porwała tak jak Królestwo Mostu. Brawa dla autorki - jaką ta kobieta musi mieć wyobraźnię! Nowy świat, świetnie wykreowany i nie trącający schematem, konflikt między państwami, ale przedstawiony w sposób jasny i klarowny (to ogromny plus, bo ja średnio lubię aspekty polityczne w powieściach, po prostu ich nie rozumiem), wątek miłosny, który jest delikatny i nienachalny, bohaterowie o zróżnicowanym charakterze, a nie przepuszczeni przez kalkę - to same zalety. O wadach nie mówię, bo jedyną to to, że trzeba czekać na kontynuację. Bardzo polecam, bo książka jest zręcznie napisana i wciąga od pierwszej strony.

Książkę odebrałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.
esclavo dodał: 10 III 2020, 00:03:35

Królestwo mostu
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Fanką Colleen Hoover to tak z czystym sumieniem nazwać się nie mogę. Przeczytałam może dwie książki jej autorstwa, ale takie oczywiste problemy nastolatków z jej pierwszych powieści do mnie nie trafiały, ale chodziło bardziej o fabułę, niż styl powieści. Jednak z każdej strony dochodziły do mnie głosy, że ostatnie książki Hoover są inne i postanowiłam dać jej szansę.

Myślę że ta książka może znaleźć się w zestawieniu książek tego roku, może wywołać "kaca książkowego" i może skłonić taką osobę jak ja do niezwłocznego przeczytania wszystkich powieści Colleen. Niezwykle dojrzała, przemyślana i mocno oddziałująca na czytelnika. Ileż to ja razy zezłościłam się na bohaterów, ile dałam im rad, to niesposób zliczyć! Książka jest tak mocno naładowana emocjami, że nie można jej odlożyć i zostawić na później.

Ta historia chyba nawet nie jest romantyczna, bardziej gorzka, prawdziwa, życiowa, a bohaterowie są autentyczni. Narracja prowadzona jest dwutorowo, z perspektywy matki i córki, przez to całość jest niesamowicie uniwersalna w odbiorze. Bez względu na wiek czytającego, każdy odnajdzie coś dla siebie.

Chętnie przeczytałabym ją jeszcze raz i zazdroszczę tym, którzy jej jeszcze nie mają, że mogą zatracić się w lekturze po raz pierwszy. Serdecznie polecam.
esclavo dodał: 06 III 2020, 01:20:56

Gdyby nie ty
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Idąc za ciosem, zaraz po przezabawnym "Dobrym chłopaku" zabrałam się za kontynuację. Wydawało mi się, że wiem czego się spodziewać po autorkach - ale dały radę mnie zaskoczyć.

Matt korzysta z pewnej inteligentnej aplikacji, która spełnia wszystkie jego zachcianki. No może nie dokońca jest to aplikacja, bo wszystkie jego prośby trafiają do Hailey. Prośby, prośbami, ale oboje lubią ze sobą rozmawiać, tyle że nigdy się nie widzieli. Oboje mają złamane serca i rozum podpowiada, że to nie jest dobry pomysł.

Jak pierwsza część była totalnie komediowa, tak ta to czysty romantyzm. Słodka, urocza jak bliźniaczki - córeczki Matta. Jeśli nie podobał Wam się humor Blake'a z pierwszej części, to na spokojnie możecie nadrobić kontynuacje, bo nie znajdziecie tutaj takiego komizmu. Matt to taki idealny bohater romansów, a my lubimy takich bohaterów!

Tom drugi dorównuje jakością pierwszemu, co się bardzo chwali, ale ja już czekam na kontynuację! Przecież cała reszta drużyny hokejowej zasługuje na kolejne części. Ja polecam, bo świetnie się bawiłam w towarzystwie tych sportowców.
esclavo dodał: 05 III 2020, 19:02:27

Zostań
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Pamiętacie taką kreskówkę o Johnnym Bravo? Którego głównymi zainteresowaniami były dziewczyny, kobiety i laseczki? I te żarty tak absurdalne, że aż śmieszne? To przedstawiam Wam nowe wcielenie - Blake Rileya!

Ten romanso - komediowy - erotyk wywołał u mnie w wielu momentach uśmiech, co nie zdarza się często, a życiowe przemyślenia uroczego mięśniaka mocno mnie bawiły. Ale to nie jest tylko książka, która ma nas zabawiać. Autorki pokazały tolerancję, ciężką pracę, poświęcenie i trudny wybór własnej drogi. Jess - Boska J - jest właśnie w takim momencie swojego życia, kiedy kilka ścieżek okazało się być tymi niewłaściwymi. Jej perypetie wspomagane przez Blake tworzą słodko gorzki misz masz, okraszony dużą dawką humoru.

Cała historia bardzo mi się podobała, pod względem fabularnym, bo nie była to kolejna oklepana histora, jak i językowym. Powieść dobrze się czytała, lekko i przyjemnie. To taka idealna lektura po ciężkim dniu, kiedy mamy wszystkiego dość. Ja polecam, w mój gust wpasowała się idealnie.
esclavo dodał: 01 III 2020, 22:45:30

Dobry chłopak
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Są takie słowa, które na dłużej zostają w naszych sercach, które zmieniają naprawdę wiele i o których nie sposób szybko zapomnieć. Inspirują, szokują, poruszają… Wzbudzają całe morze emocji i ten zbiór jest właśnie o nich.

Lubię sięgać po niebanalne książki, które pozornie mogą się wydawać zupełnie nie w moim stylu. Bo co ciekawego można znaleźć w zbiorze zupełnie niepowiązanych ze sobą przemów? Jak się okazuje… bardzo dużo. Ale od początku!

Po pierwsze, na uznanie zasługuje już samo wydanie. Książkę naprawdę przyjemnie się trzyma w rękach, a zaraz potem czyta. Piękna, solidnie wykonana okładka. W środku zaś przejrzysty układ treści i zdjęcia oddająca moment wygłaszania przemowy. Nie trudno jest się wczuć i wyobrazić sobie tę chwilę.

Bardzo ciekawy jest sam dobór tekstów. Znane persony przeplatają się z mniej rozpoznawalnymi osobami. Świetnie wpływa to na odbiór całości, bo to nie kwestia sprawy, a ważkość poruszanych tematów jest w tym zbiorze najważniejsza.

Z kolei same cytowane teksty są naprawdę inspirujące! Mowa w nich zarówno o rzeczach wielkich, jak i bardzo przyziemnych. Najczęściej te dwa aspekty są ze sobą wzajemnie powiązane. Dla mnie ich poznawanie było naprawdę inspirujące i dające do myślenia.
Recenzjenawidelcu dodał: 01 III 2020, 18:46:07

Przemowy niezapomniane
ocena przydatności opinii: +0 | -0

"(...) czasami to, co dobre, na początku wydaje się złe, dopóki nie jest po wszystkim."

Pewno nikogo nie zdziwi, że zabrałam się za książkę, nie wiedząc, że bardziej popularna jest jej filmowa wersja. Wiadomo, książka jest lepsza niż film. Ale chyba nie tym razem.

"Totalna magia" to kontynuacja losów kobiet z rodu Owensów. Nie takich zwykłych kobiet, bo są one czarownicami. I jak w pierwszej części te czary i magia były widoczne na pierwszym planie, tak tutaj autorka poświęciła więcej uwagi rozterkom uczuciowym bohaterek. Trochę szkoda, bo liczyłam na jakieś konkretne zaklęcia. Oczywiście, przesądy i wierzenie dalej są obecne, ale w drugim planie i raczej to mądrości, które teraz określane są zabobonami.

Bardzo podobał mi się klimat utrzymany w powieści, taki baśniowy, delikatnie oderwany od rzeczywistości i gawędziarski. Całość czytała się dobrze i w taki wdzięczny sposób, trochę jak bajka czytana na dobranoc. Jednak niech Was to nie zmyli - w powieści nie zabraknie trudów życia codziennego, mocnych emocji, siostrzanej miłości, a nawet i przypadkowego trupa.

Co jeszcze magicznego możemy znaleźć w tej książce? Nie byłabym sobą, gdybym nie zwróciła uwagi na okładkę, która przepięknie mieni się złotem i będzie ozdobą biblioteczki. Myślę, że to idealna lektura dla fanów filmu, ale i dla osób romantycznych, chcących oderwać się od szarej rzeczywistości.
esclavo dodał: 27 II 2020, 20:53:58

Totalna magia
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Już na wstępie muszę zaznaczyć - to nie jest thriller psychologiczny. I chyba każda negatywna opinia będzie się brała ze złego zaszergowania do gatunku. Według mnie, jest to wciągająca obyczajówka z elementami thrillera, tajemnicą z przeszłości i niewyrównanymi rachunkami.

Powieść prowadzona jest z perspektywy trzech kobiet, Alice, Naomi i Kat, które łączy Ruth - popularna dziewczyna zaginiona 15 lat temu. Zabieg bardzo dobry, pozwalający nam poznawać wydarzenia z różnych perspektyw i dzięki temu możemy powoli składać, jak puzzle, obraz całości. Początek dla mnie był trudny, nie czułam klimatu, trochę dziwiła mnie nagła i w sumie niczym nie poparta obsesja Alice, dotycząca zaginięcia Ruth. Jednak po 100 stronie coś zaskoczyło i czytanie zaczęło mi sprawiać przyjemność. Akcja toczyła się gładko, wątki były spójne, a mnie coraz bardziej ciekawiło rozwiązanie tej zagadki.

Autorka nie wiem czy przypadkiem i z premedytacją, stworzyła antypatycznych męskich bohaterów. Chyba żaden mężczyzna nie został pokazany w dobrym świetle. Mnie to trochę przeszkadzało, bo feminizm jest okej, ale demonizowanie już nie.

Książka to debiut i jak na początek swojej kariery autorka poradziła sobie całkiem dobrze. Powieść jest wciągająca (po tej setnej stronie), nieoczywista, nawet nie trąca schematem, a zakończenie może zaskoczyć. Najbardziej bałam się, że wszystkiego się domyśliłam, jednak czekała mnie nispodzianka. Końcowe wyjaśnienie jest zręczne i trzyma się przysłowiowej kupy.

To taka lektura, która będzie budzić kontrowersje i dlatego wydaje mi się, że każdy powinien wyrobić sobie własne zdanie. Sama historia jest ciekawa i dająca do myślenia, ale jako całość prezentuje się raczej przeciętnie.
esclavo dodał: 27 II 2020, 20:14:32

Dziewczyna, którą znałaś
ocena przydatności opinii: +0 | -0

O książce, jak zawsze, przeczytacie na moim blogu, na który was serdecznie zapraszam
https://magicznyswiatksiazki.pl/czyjas-corka-david-bell/
Amarisa dodał: 27 II 2020, 10:51:43
Ocena książki: 5.0
Czyjaś córka
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Lubię thrillery psychologiczne, czytam je przy każdej okazji i dzięki temu, albo przez to, ciężko mnie zaskoczyć. Annie Ward się udało. Piękne zło to historia która mogła się wydarzyć i ta realność jest jej ogromnym atrybutem. Dużym plusem dla mnie też jest konstrukcja akcji, rozdziały teraźniejsze przeplatają się z wydarzeniami z przeszłości. Powoli, stopniowo odkrywamy motywację zbrodni z pierwszych stron. I tu musicie wiedzieć, że każdy szczegół jest ważny.
Podoba mi się również motyw podróży głównych bohaterów. Chorwacja, Bułgaria to kierunki, które poniekąd są nam bliższe niż dajmy na to RPA.
Możliwe że aspekt psychologiczny mógłbyć głębszy, bardziej złożony, jednak nie przeszkadza to w odbiorze. Depresja, zespół stresu pourazowego, lęki, niekontrolowana agresja. To wszystko się dzieje, oddziałowuje na otoczenie i doprowadza do tragedii.
Bardzo dobra książka, nieoczywista, mocna, zaskakująca i od której ciężko się oderwać.
esclavo dodał: 24 II 2020, 00:08:52

Piękne zło
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Ocena - ledwo 3+
Wątki co prawda łączą się w jakąś całość, ale wszystko wypada strasznie słabo. Język, którym się posługuje autor też niezbyt górnolotny. Trudno powiedzieć, czy taki był zamysł - gdyż narracja jest pierwszoosobowa - czy to po prostu słaba elokwencja. Zdania proste, refleksje jakby zapętlone, bohaterowie dwuwymiarowi... W książce klimat brutalny - typowo polski - niepozostawiający pola jakiejkolwiek nadziei na lepszą przyszłość. Liczę, że autor jeszcze nad sobą popracuje - gdyż potencjału nie można mu odmówić
VanillaEssa dodał: 23 II 2020, 17:50:33
Ocena książki: 3.5
Nie patrz
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Czy nasze przeznaczenie jest niezmienne, nie do przekroczenia? Czy naprawdę niektóre rzeczy są takie, jakimi są, i nie można ich w żaden sposób odmienić?

Na te pytania próbuje odpowiedzieć Sophie Anderson w swej powieści "Dom na kurzych łapach". Ja z kolei powiem wam, czy warto po nią sięgnąć...

➡️ https://magicznyswiatksiazki.pl/dom-na-kurzych-lapach-sophie...
Amarisa dodał: 21 II 2020, 10:15:58
Ocena książki: 5.5
Dom na kurzych łapach
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Książka niezła, ale ... ale skąd autor wziął te rajstopy, które eleganckiej i pięknej kobiecie podarł natarczywy adorator? We wczesnych latach pięćdziesiątych wytworne kobiety nosiły pończochy - nylonowe lub stylonowe. Z szewkiem! Rajstop takich, jakie znamy jeszcze nie było!
Ksawera dodał: 20 II 2020, 14:10:41

Pętla
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Jestem zaskoczona, bo nie było tak źle jak mogłam przypuszczać. Ale też nie było dobrze. Książka taka z połowy stawki, pomysł ciekawy, bo wreszcie główny amant nie jest ciachem do którego wzdychają wszystkie panny, a bohaterka ma walczyć ze stereotypem pustej blondynki. I to jest wszystko na plus, tylko czemu to wszystko opisane jest stylem prosto z książki dla dziesięciolatki. Zuzia jest infantylna, dziecinna i naiwna, że aż to zahacza o fantastykę. Książka jest z tych błyskawicznych, czyta się szybko, ale bezmyślnie, trochę brakowało mi w niej życia, dynamizmu i jakiegoś takiego charakteru. A i erotyzmu było niewiele, a komedii jeszcze mniej. Jednak widzę w autorce potencjał, tym razem wyszedł taki stereotypowy debiut, ale liczę na to, że Joanna zaskoczy mnie pozytywnie jeszcze nie jeden raz.

Książkę odebrałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.
esclavo dodał: 17 II 2020, 00:30:03

Dobre ciastko
ocena przydatności opinii: +0 | -0

"Kroniki Jaaru. Księga luster" to ciekawa książka fantastyczna skierowana dla młodszej młodzieży.

Jako czternastolatka mogę powiedzieć, że powieść jest z jednej strony idealna dla mnie, jednakże momentami odczuwałam nudne i infantylne fragmenty skierowane zdecydowanie dla młodszych czytelników.

Oprócz tego szczegółu, książkę czytało się bardzo przyjemnie. Świat wykreowany przed debiutującego autora zachwycił mnie. Magiczne postacie jakie wymyślił i wymieszał ze sobą nadają bajeczny klimat powieści.
Główna bohaterka bardzo mi się spodobała, gdyż mogłam się z nią utożsamiać. Miałam ochotę przeżywać te same przygody co ona, oraz mieć magiczne moce podobne do jej.
Fabuła jest bardzo wciągająca, momentami czułam się jakbym była w powieści.

Niestety akcja była trochę wolna, co wraz z przydługimi opisami oraz z wspomnianymi wyżej dziecinnymi fragmentami zanudzało czytelnika.
Moim zdaniem autor ma naprawdę spójne i zaciekawiające pismo, jednakże trochę źle zostało wykorzystane, gdyż często zdarzało mi się nudzić podczas lektury.

Książkę mogę polecić cierpliwym osobom, które nie poddadzą się po pierwszych 100 nudnych stronach. Jeśli jednak wciągnięcie się dalej, akcja potoczy się nawet wartko i szybko.
Wiikibooks dodał: 16 II 2020, 00:19:07

Kroniki Jaaru. Księga luster
ocena przydatności opinii: +0 | -0

< 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  > >> >| | Wszystkich opinii: 3353