Nowe opinie do książek - strona 11


Info: Opinie są posortowane od ostatnio dodanych.
sortuj wg: id plusy minusy
W książce „Festiwale wyklęte” autor opisuje dwa PRL-owskie festiwale piosenki, które odeszły już do lamusa: w Zielonej Górze (Festiwal Piosenki Radzieckiej) i w Kołobrzegu (Festiwal Piosenki Żołnierskiej).
Nie pamiętam zbyt dobrze żadnego z tych festiwali, ale interesuję się historią polskiej piosenki i gwiazdami minionej epoki, więc z wielkim zainteresowaniem zabrałam się za pozycję Bartosza Żurawieckiego licząc, że znajdę tam jakieś ciekawe, nieznane wcześniej smaczki dotyczące polskich gwiazd piosenki czasów komunizmu. Niestety jedyne co w tej książce znalazłam to nudę. Autor opisuje rok po roku każdy z festiwali według klucza: ile osób przystąpiło do eliminacji, kto prowadził koncerty, kogo wyróżniono, co pisano w ówczesnej prasie. Laureaci także dzielą się swoimi wspomnieniami dotyczącymi danego festiwalu, a autor pokrótce opowiada jak potoczyły się ich dalsze losy. Może byłoby to i ciekawe, ale w większości laureatami zostawały osoby, które potem w znaczący sposób nie zaistniały na polskiej scenie i ich nazwiska niewiele współczesnym już mówią. Jest kilka wyjątków, bo swoje kariery na tych festiwalach zaczynały takie gwiazdy jak: Urszula, Małgorzata Ostrowska, Mietek Szcześniak, Kayah, Izabela Trojanowska czy Michał Bajor. Większość z nich niechętnie wspomina swój udział w tych festiwalach i nie daje się namówić autorowi na jakiekolwiek opowieści na ten temat, a niektórzy nawet nie przyznają się, że na owych festiwalach występowali.

Największą jednak jak dla mnie wadą tej książki są zupełnie niepotrzebne i nie mające nic wspólnego z opisywanym tematem komentarze autora na temat współczesnej polityki.

Moim zdaniem książka „Festiwale wyklęte” skierowana jest do bardzo wąskiego grona odbiorców. Dla mnie okazała się stratą czasu. Nie polecam.

Książkę odebrałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy
Justyna64 dodał: 11 I 2020, 20:16:51
Ocena książki: 2.0
Festiwale wyklęte
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Młodzieżówki często bazują na temacie trudnego dzieciństwa, nierozumiejących nic a nic rodziców, problemów w szkole - tych z nauką i tych towarzyskich. I tak było tym razem. Anka Sangusz w sumie pokusiła się o klasyczny nastolatkowy romans. Nie chcę tutaj pisać, czy to książka dobra czy zła, bo nie jestem w docelowej grupie odbiorców. Powieść jeat skierowana raczej do młodzieży 15+ i gdybym była w takim wieku - podobałaby mi się. Historia Kacpra i Kamili zastała opisana prostym językiem, a wszystkie przeciwności są trochę typowe dla każdego nastolatka. Jedynym mankamentem jest, że ten tom nic nam nie wyjaśnia i pozostawia nas z masą pytań.

Książkę odebrałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.
esclavo dodał: 10 I 2020, 18:05:53

Niepokorni. Dziewczyna z ogrodu
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Mam problem z tą książką. Ładna historia z dużym potencjałem, fajnie napisana, w dobrym stylu. Tylko nie było tego "czegoś", tej iskry, tego wewnętrznego przymusu, który by nie pozwalał odłożyć książki. Historia Olgi i Michała to takie trochę "Love, Rosie". Poznali się dawno temu, a potem przez życie się mijali. Los próbował ich złączyć, żeby w ostatniej chwili nic z tego nie wyszło. Każde poszło w inną stronę, jednak z tyłu głowy ciągle majaczyła ta druga osoba. I wszystko wygląda na uroczy romans, ale raczej to smutna obyczajówka. Nie mogłam się utożsamić z bohaterami, momentami mnie denerwowali swoimi decyzjami. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, więc może stąd bierze się to moje zdegustowanie? Nie wiem. I chyba spodziewałam się czegoś innego. Jednak książka ma pewną głębię, może skłonić do przemyśleń, albo dać nadzieję. Czy warto? Musicie ocenić sami.

Książkę odebrałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.
esclavo dodał: 09 I 2020, 18:22:04

Następnym razem
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Seria "O chłopcach" to idealna propozycja, by spędzić przyjemnie wieczór. Pierwsza część bardzo mi się podobała, jednak kolejna trochę mnie zawiodła...
Powieść to kontynuacja, bezpośrednio następująca po wydarzeniach z pierwszego tomu. Lubię ten zabieg, w szczególności gdy mamy możliwość czytania wszystkich części jedna po drugiej. Jednak w tym wypadku zadziałało to na niekorzyść, ponieważ mamy dość duży kontrast pomiędzy tomami. Pierwsza część - lekka, urocza, ale z pomysłem na fabułę. Druga, równie urocza i lekka, jednak sprawiająca jedynie wrażenie takiego spójnika przed trzecią częścią. Jak dla mnie trochę tu za mało rozwijającej się akcji i całość trąca "typowością" amerykańskich młodzieżówek. Jednak z chęcią sięgnę po zakończenie tej trylogii.

Książkę odebrałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.
esclavo dodał: 08 I 2020, 18:13:55

P.S. Wciąż cię kocham
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Ależ mi się ta książka podobała. Można powiedzieć, że to dziwne, bo ja nie jestem romantyczna. Nic, a nic. Więc czemu ten zachwyt? Bo mimo tytułu ta powieść to nie ckliwa opowieść o miłości, takiej pełnej serduszek, kwiatków i czekoladek. Tutaj mamy masę cynizmu, ironii i dużego dystansu do świata. Czytałam w opiniach innych osób, że główna bohaterka jest irytująca - dla mnie jest idealna do tej powieści. A Max? No nie sposób się nie zakochać. Świetnie się bawiłam, nie mogłam się oderwać i ciagle myślałam o tym, że muszę przeczytać choć kawałeczek. Zabawna, oryginalna, totalnie w moim stylu. Jeden z lepszych romansów w tym roku.

Książkę odebrałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.
esclavo dodał: 08 I 2020, 16:13:53

Pan Romantyczny
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Całkiem niezła, ale szału nie ma. Jeśli ktoś liczy na mrożące krew w żyłach opowieści, to w większości przypadków się zawiedzie. Niemniej jednak dla prawdziwie zainteresowanych dość ciekawa pozycja.
VanillaEssa dodał: 06 I 2020, 20:31:02
Ocena książki: 4.0
Opętania. Historie prawdziwe
ocena przydatności opinii: +0 | -0

W tej książce kilka razy pada stwierdzenie, że życie Oliwii - głównej bohaterki, przypomina "Trudne sprawy" lub " Dlaczego ja?". Ciężko o bardziej trafne określenie tej powieści. Mimo, że spodziewałam się czegoś dużo gorszego, prawdziwej grafomanii, to chociaż styl autorki jest całkiem przyjemny. Jednak dla mnie perypetie Oliwii, opisane na 200 stronach są zbyt intensywne, wyolbrzymione i bardzo przerysowane. Dużo się dzieje i szybko, mężczyźni są albo najprzystojniejsi, albo najlepiej całują, bardzo bogaci, bardzo dobrze ubrani. Ciężko mi uwierzyć w realność tej historii i dla mnie jest trochę chaotyczna.

Książkę otrzymałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.
esclavo dodał: 05 I 2020, 19:14:35

Zbiór miłości niechcianych
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Czekałam na przeczytanie tej książki z utęsknieniem. Każdy mi ją polecał. Natomiast później przyszło tylko rozczarowanie. Sama historia by się wybroniła. I to dla niej zdecydowałam się doczytać do końca. Natomiast konstrukcja postaci - woła o pomstę do nieba. Płytka, jedowymiarowa i sztampowa. Zwłaszcza główna bohaterka. Na każdą wzmiankę o szafirowych (tudzież szmaragdowych [sic!]) można było dostać apopleksji. Obawiam się, że autor próbował "telewizyjnych" chwytów w zwrotach akcji i wyszło to niesamowicie słabo. Dodatkowo mnóstwo nad wyraz przeintelektualizowanych spostrzeżeń, które pasowały do kiepskiej całości jak kwiatek do kożucha. Jednak czuję, że wszystko to może mieć jakiś tam potencjał. Zobaczymy co przyniesie część druga.
VanillaEssa dodał: 04 I 2020, 12:05:12
Ocena książki: 3.5
Otchłań zła
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Melissę Darwood znam już w kilku wydaniach. Trochę w fantastyczny, trochę w erotycznym, czy romansowym, jednak każda z książek ma w sobie coś wyróżniającego. Drugie dno, puentę czy temat jakiego jeszcze "nie grali". I za to je lubię. Jednak najnowsza "Nie(Zdobyta)" zdetronizowała wszystkie.

Historia Julki to w zamyśle to komedia romantyczna. I to bardzo dobra (na szczęście nie ma tam Karolaka), taka powiedziałabym - amerykańska. Zabawna, z błyskotliwymi dialogami, świetną bohaterką, przystojnym bohaterem. A w dodatku fabuła jest oryginalna i unikatowa. Bo czytaliście kiedyś książkę o himalaistach, nie będącą biografią? Bo ja nie.

Autorka mnie kupiła postacią Julki. Ewidentnie to człowiek taki jak ja - ze sportów to tylko szachy, a już samo myślenie o sporcie sprawia, że czuje się zmęczona. Świetnie było czytać o jej poświęceniu, zaangażowaniu i wysiłku przedstawionym w tak żartobliwy sposób. Ale żeby nie było, że książka to same śmiechy - autorka przemyciła wiedzę o wspinaczce, problemie ekologicznym czy pewnej przypadłości, która wbrew pozorom może być bardzo groźna dla życia.

Książka jest niesamowicie lekko napisana, w dobrym stylu, treściwie i konkretnie. Czyta się sama, w dodatku błyskawicznie (czy to plus, to już sprawa sporna), ale niestety szybko się kończy. Mam nadzieję, że Melissa nie pozwoli niecierpliwić się nam zbyt długo, bo ja już nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Polecam gorąco.
esclavo dodał: 03 I 2020, 17:11:03

(Nie)zdobyta. Tom 1
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Gigantyczny świat fantasy, zbudowany na podstawie legend i religii z różnych stron świata. Wykreowany z należytą starannością od A do Z, bez żadnych dziur fabularnych, z ciekawymi bohaterami i pięknymi krainami. Rewelacyjnie wykreowane smoki to nie tylko żądne krwi bestie, chcące zapanować nad światem. Kobiety to nie tylko delikatne niewiasty, rodzące dzieci, a mężczyźni to nie tylko mięśnie i żelazna ręka. Miłość, przyjaźń, poświęcenie, waleczność ducha, ale i zdrada i nienawiść towarzyszą nam przez wszystkie strony i mimo że jest ich w sumie ponad 1000, to dalej jest nam mało... Książka została podzielona na dwie części, ze względu na gabaryty, jednak należy ją traktować jako jeden tom.

Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy
violaa92 dodał: 02 I 2020, 21:21:39
Ocena książki: 5.5
Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 2
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Są takie książki, z których każdy czytelnik wyniesie coś innego. Pozycje, które w każdym mogą poruszyć inną strunę. I taką powieścią jest dla mnie "Ostatni" autorstwa Hanny Jameson. Kryminał, horror czy postapo? Ta książka to mistrzowskie połączenie wszystkich tych gatunków. Duszna atmosfera zamknięcia w hotelu, brak łączności ze światem przez nuklearne zamachy i w dodatku zabójstwo nieznajomej dziewczynki. Nie zdarzyło mi się czytać nigdy wcześniej takiej powieści, oryginalnej, mrocznej i okropnie przerażającej.

Oprócz samego pomysłu na akcję, również wykonanie bardzo mi się podoba. Przedstwienie wydarzeń z perspektywy jednego człowieka, w formie pamiętnika, dodatkowo buduje mroczny klimat. Podejrzenia, niepewność, tajemnice, brak zaufania i w tym wszystkim pierwotna chęć przeżycia, sprawiają że lektura nie jest oczywista, przewidywalna, a mocno wciagająca i nie dająca się odłożyć. Niesposób przewidzieć zakończenia, a dążenie do niego nie obfituje w proste rozwiązania.

"Ostatni" to powieść zostawiająca nas z mętlikiem w głowie, masą przemyśleń i strachem, że to mogłoby się zdażyć naprawdę, bo autorka świetnie poradziła sobie z psychologicznym wykreowaniem postaci. Pozycja, którą każdy powinien przeczytać.
esclavo dodał: 02 I 2020, 16:12:50

Ostatni
ocena przydatności opinii: +0 | -0

P.S. Wciąż Cię kocham to bezpośrednia kontynuacja Do wszystkich chłopców, których kochałam. Druga część trzyma poziom, odważę się nawet powiedzieć, że jest nieco lepsza. Sprawy szybko się komplikują i nabierają tempa (nie to co w pierwszej części, gdzie akcja zaczyna się gdzieś w połowie). Lara Jean dorośleje na naszych oczach, jej rozterki miłosne wydają się być w tej części bardziej realistyczne niż poprzednio (udawany związek może i był śmieszny na ekranie, ale w książce jakoś nie zachwycał). Którego chłopca tym razem wybierze główna bohaterka? Ja wiem i nie jestem usatysfakcjonowana zakończeniem, domyślam się też jak potoczą się dalsze losy bohaterów w trzecim tomie, dlatego też nie wiem czy po niego sięgnę. Jednak mimo to, jest to książka godna polecenia, dobrze napisana, urocza, zabawna i niezobowiązująca - dla nastolatków jak znalazł.

Książkę odebrałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.
violaa92 dodał: 01 I 2020, 21:14:05

P.S. Wciąż cię kocham
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Każdy kto szuka niebanalnej, klimatycznej i straszącej historii, powinien sięgnąć po Gałęziste. Pewno niektórzy mogą kojarzyć pierwszą wersję tej powieści, jednak ja nie mogę się wypowiedzieć na temat porównań. Mogę jednak stwierdzić, że cieszę się ze wznowienia, bo pewno w innej sytuacji nie skusiłabym się na przeczytanie tej książki.

Autor świetnie poradził sobie ze zbudowaniem świata pełnego grozy, słowiańskich demonów i wierzeń. Akcja z początku rozwija się powoli, z rozmysłem wchodzimy w dalsze niuanse, żeby z każdą stroną coraz mocniej wpaść w sidła tej powieści. Im dalej tym lepiej, akcja goni akcję, a końcówka to totalne zaskoczenie i zwieńczenie powieści.

Świetnie, że wydanie współgra z treścią. Bo o ile nie ocenia się książki po okładce, tak tym razem możemy śmiało pominąć to stwierdzenie. Okładka przyciąga grafiką, zatrzymuje wykonaniem. Książka w twardej oprawie, z klimatyczną wklejką, zakładką i ilustracjami to już znak jakości wydawnictwa Vesper.
esclavo dodał: 01 I 2020, 16:11:57

Gałęziste
ocena przydatności opinii: +0 | -0

„Dziewczyna z ogrodu” to pierwsza część serii „Niepokorni” autorstwa Anki Sangusz.
Główni bohaterowie, Kamila i Kacper, to para nastolatków zmagająca się z różnymi problemami. Dziewczyna jest samotna i zagubiona, zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest w stanie spełnić oczekiwań swojej oziębłej matki. Chłopak natomiast po stracie rodziców wychowywał się w domu dziecka, a teraz zamieszkał u swojego wujka, sąsiada Kamili. Okazuje się, że Kacper skrywa tajemnice, które mogą mieć związek z dziewczyną.
Książka skierowana jest głównie do młodzieży. Napisana jest w bardzo przystępny sposób, ma dość małą objętość, przeczytanie jej zajęło mi zaledwie dwie godziny.
Zakończenie książki jest intrygujące, pozostawia niedosyt i sprawia, że chce się od razu sięgnąć po kolejną część.
Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.
zamknietawksiazkach dodał: 30 XII 2019, 15:50:41

Niepokorni. Dziewczyna z ogrodu
ocena przydatności opinii: +0 | -0

"„Starcie królów” to powieść pod wieloma względami wyjątkowa. Nie sądziłam, że tak bardzo spodoba mi się historia dotycząca walk o przejęcie tronu, gdzie pełno jest intryg i knowań za plecami drugich osób, oraz w której słychać szczęk oręża, a także jęki poległych na bitewnych polach. Spytacie, gdzie tu w ogóle jest coś z fantastyki? Bo wszak powieść Martina zaliczana jest właśnie do tego gatunku. Fantastycznych odniesień jest całkiem sporo, jak się sami przekonacie sięgając po lekturę. Mamy tu niesamowite zwierzęta, jak chociażby wilkory znajdujące się w herbie rodowym Starków i będące wiernymi towarzyszami dzieci byłego lorda Winterfell. Są też Inni, o których krążą niezliczone historie przekazywane przez niańki kolejnym pokoleniom. Za Murem, na dalekiej północy, nadal żyją istoty oraz stworzenia, które napawają lękiem mieszkańców Siedmiu Królestw. Jako miłośniczka fantastyki jestem w pełni usatysfakcjonowana tym, co odnalazłam na kartach powieści. Dlatego też chętnie sięgnę po kolejny tom tej niezwykłej sagi (choć mam nadzieję, że szybciej niż za pięć lat 😉 ), aby przekonać się, jak dalej potoczą się losy poszczególnych bohaterów. Tymczasem rozstaję się z nimi, a Wam, jeśli dotąd nie mieliście okazji czytać sagi Pieśń Lodu i Ognia, dobrze radzę – nadróbcie zaległości i czym prędzej sięgnijcie po pierwszy jej tom."

Cała recenzja: https://magicznyswiatksiazki.pl/starcie-krolow-edycja-ilustr...
Amarisa dodał: 28 XII 2019, 09:44:25
Ocena książki: 6.0
Pieśń Lodu i Ognia: Starcie królów
ocena przydatności opinii: +0 | -0

|< << < 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16  > >> >| | Wszystkich opinii: 3439