Nowe opinie do książek - strona 9


Info: Opinie są posortowane od ostatnio dodanych.
sortuj wg: id plusy minusy
"(...) czasami to, co dobre, na początku wydaje się złe, dopóki nie jest po wszystkim."

Pewno nikogo nie zdziwi, że zabrałam się za książkę, nie wiedząc, że bardziej popularna jest jej filmowa wersja. Wiadomo, książka jest lepsza niż film. Ale chyba nie tym razem.

"Totalna magia" to kontynuacja losów kobiet z rodu Owensów. Nie takich zwykłych kobiet, bo są one czarownicami. I jak w pierwszej części te czary i magia były widoczne na pierwszym planie, tak tutaj autorka poświęciła więcej uwagi rozterkom uczuciowym bohaterek. Trochę szkoda, bo liczyłam na jakieś konkretne zaklęcia. Oczywiście, przesądy i wierzenie dalej są obecne, ale w drugim planie i raczej to mądrości, które teraz określane są zabobonami.

Bardzo podobał mi się klimat utrzymany w powieści, taki baśniowy, delikatnie oderwany od rzeczywistości i gawędziarski. Całość czytała się dobrze i w taki wdzięczny sposób, trochę jak bajka czytana na dobranoc. Jednak niech Was to nie zmyli - w powieści nie zabraknie trudów życia codziennego, mocnych emocji, siostrzanej miłości, a nawet i przypadkowego trupa.

Co jeszcze magicznego możemy znaleźć w tej książce? Nie byłabym sobą, gdybym nie zwróciła uwagi na okładkę, która przepięknie mieni się złotem i będzie ozdobą biblioteczki. Myślę, że to idealna lektura dla fanów filmu, ale i dla osób romantycznych, chcących oderwać się od szarej rzeczywistości.
esclavo dodał: 27 II 2020, 20:53:58

Totalna magia
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Już na wstępie muszę zaznaczyć - to nie jest thriller psychologiczny. I chyba każda negatywna opinia będzie się brała ze złego zaszergowania do gatunku. Według mnie, jest to wciągająca obyczajówka z elementami thrillera, tajemnicą z przeszłości i niewyrównanymi rachunkami.

Powieść prowadzona jest z perspektywy trzech kobiet, Alice, Naomi i Kat, które łączy Ruth - popularna dziewczyna zaginiona 15 lat temu. Zabieg bardzo dobry, pozwalający nam poznawać wydarzenia z różnych perspektyw i dzięki temu możemy powoli składać, jak puzzle, obraz całości. Początek dla mnie był trudny, nie czułam klimatu, trochę dziwiła mnie nagła i w sumie niczym nie poparta obsesja Alice, dotycząca zaginięcia Ruth. Jednak po 100 stronie coś zaskoczyło i czytanie zaczęło mi sprawiać przyjemność. Akcja toczyła się gładko, wątki były spójne, a mnie coraz bardziej ciekawiło rozwiązanie tej zagadki.

Autorka nie wiem czy przypadkiem i z premedytacją, stworzyła antypatycznych męskich bohaterów. Chyba żaden mężczyzna nie został pokazany w dobrym świetle. Mnie to trochę przeszkadzało, bo feminizm jest okej, ale demonizowanie już nie.

Książka to debiut i jak na początek swojej kariery autorka poradziła sobie całkiem dobrze. Powieść jest wciągająca (po tej setnej stronie), nieoczywista, nawet nie trąca schematem, a zakończenie może zaskoczyć. Najbardziej bałam się, że wszystkiego się domyśliłam, jednak czekała mnie nispodzianka. Końcowe wyjaśnienie jest zręczne i trzyma się przysłowiowej kupy.

To taka lektura, która będzie budzić kontrowersje i dlatego wydaje mi się, że każdy powinien wyrobić sobie własne zdanie. Sama historia jest ciekawa i dająca do myślenia, ale jako całość prezentuje się raczej przeciętnie.
esclavo dodał: 27 II 2020, 20:14:32

Dziewczyna, którą znałaś
ocena przydatności opinii: +0 | -0

O książce, jak zawsze, przeczytacie na moim blogu, na który was serdecznie zapraszam
https://magicznyswiatksiazki.pl/czyjas-corka-david-bell/
Amarisa dodał: 27 II 2020, 10:51:43
Ocena książki: 5.0
Czyjaś córka
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Lubię thrillery psychologiczne, czytam je przy każdej okazji i dzięki temu, albo przez to, ciężko mnie zaskoczyć. Annie Ward się udało. Piękne zło to historia która mogła się wydarzyć i ta realność jest jej ogromnym atrybutem. Dużym plusem dla mnie też jest konstrukcja akcji, rozdziały teraźniejsze przeplatają się z wydarzeniami z przeszłości. Powoli, stopniowo odkrywamy motywację zbrodni z pierwszych stron. I tu musicie wiedzieć, że każdy szczegół jest ważny.
Podoba mi się również motyw podróży głównych bohaterów. Chorwacja, Bułgaria to kierunki, które poniekąd są nam bliższe niż dajmy na to RPA.
Możliwe że aspekt psychologiczny mógłbyć głębszy, bardziej złożony, jednak nie przeszkadza to w odbiorze. Depresja, zespół stresu pourazowego, lęki, niekontrolowana agresja. To wszystko się dzieje, oddziałowuje na otoczenie i doprowadza do tragedii.
Bardzo dobra książka, nieoczywista, mocna, zaskakująca i od której ciężko się oderwać.
esclavo dodał: 24 II 2020, 00:08:52

Piękne zło
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Ocena - ledwo 3+
Wątki co prawda łączą się w jakąś całość, ale wszystko wypada strasznie słabo. Język, którym się posługuje autor też niezbyt górnolotny. Trudno powiedzieć, czy taki był zamysł - gdyż narracja jest pierwszoosobowa - czy to po prostu słaba elokwencja. Zdania proste, refleksje jakby zapętlone, bohaterowie dwuwymiarowi... W książce klimat brutalny - typowo polski - niepozostawiający pola jakiejkolwiek nadziei na lepszą przyszłość. Liczę, że autor jeszcze nad sobą popracuje - gdyż potencjału nie można mu odmówić
VanillaEssa dodał: 23 II 2020, 17:50:33
Ocena książki: 3.5
Nie patrz
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Czy nasze przeznaczenie jest niezmienne, nie do przekroczenia? Czy naprawdę niektóre rzeczy są takie, jakimi są, i nie można ich w żaden sposób odmienić?

Na te pytania próbuje odpowiedzieć Sophie Anderson w swej powieści "Dom na kurzych łapach". Ja z kolei powiem wam, czy warto po nią sięgnąć...

➡️ https://magicznyswiatksiazki.pl/dom-na-kurzych-lapach-sophie...
Amarisa dodał: 21 II 2020, 10:15:58
Ocena książki: 5.5
Dom na kurzych łapach
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Książka niezła, ale ... ale skąd autor wziął te rajstopy, które eleganckiej i pięknej kobiecie podarł natarczywy adorator? We wczesnych latach pięćdziesiątych wytworne kobiety nosiły pończochy - nylonowe lub stylonowe. Z szewkiem! Rajstop takich, jakie znamy jeszcze nie było!
Ksawera dodał: 20 II 2020, 14:10:41
Ocena książki: 4.5
Pętla
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Jestem zaskoczona, bo nie było tak źle jak mogłam przypuszczać. Ale też nie było dobrze. Książka taka z połowy stawki, pomysł ciekawy, bo wreszcie główny amant nie jest ciachem do którego wzdychają wszystkie panny, a bohaterka ma walczyć ze stereotypem pustej blondynki. I to jest wszystko na plus, tylko czemu to wszystko opisane jest stylem prosto z książki dla dziesięciolatki. Zuzia jest infantylna, dziecinna i naiwna, że aż to zahacza o fantastykę. Książka jest z tych błyskawicznych, czyta się szybko, ale bezmyślnie, trochę brakowało mi w niej życia, dynamizmu i jakiegoś takiego charakteru. A i erotyzmu było niewiele, a komedii jeszcze mniej. Jednak widzę w autorce potencjał, tym razem wyszedł taki stereotypowy debiut, ale liczę na to, że Joanna zaskoczy mnie pozytywnie jeszcze nie jeden raz.

Książkę odebrałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.
esclavo dodał: 17 II 2020, 00:30:03

Dobre ciastko
ocena przydatności opinii: +0 | -0

"Kroniki Jaaru. Księga luster" to ciekawa książka fantastyczna skierowana dla młodszej młodzieży.

Jako czternastolatka mogę powiedzieć, że powieść jest z jednej strony idealna dla mnie, jednakże momentami odczuwałam nudne i infantylne fragmenty skierowane zdecydowanie dla młodszych czytelników.

Oprócz tego szczegółu, książkę czytało się bardzo przyjemnie. Świat wykreowany przed debiutującego autora zachwycił mnie. Magiczne postacie jakie wymyślił i wymieszał ze sobą nadają bajeczny klimat powieści.
Główna bohaterka bardzo mi się spodobała, gdyż mogłam się z nią utożsamiać. Miałam ochotę przeżywać te same przygody co ona, oraz mieć magiczne moce podobne do jej.
Fabuła jest bardzo wciągająca, momentami czułam się jakbym była w powieści.

Niestety akcja była trochę wolna, co wraz z przydługimi opisami oraz z wspomnianymi wyżej dziecinnymi fragmentami zanudzało czytelnika.
Moim zdaniem autor ma naprawdę spójne i zaciekawiające pismo, jednakże trochę źle zostało wykorzystane, gdyż często zdarzało mi się nudzić podczas lektury.

Książkę mogę polecić cierpliwym osobom, które nie poddadzą się po pierwszych 100 nudnych stronach. Jeśli jednak wciągnięcie się dalej, akcja potoczy się nawet wartko i szybko.
Wiikibooks dodał: 16 II 2020, 00:19:07

Kroniki Jaaru. Księga luster
ocena przydatności opinii: +0 | -0

"P.S. Wciąż cię kocham" to drugi tom przeuroczej historii Lary Jean, która spisywała listy do wszystkich chłopców, których kochała.

Lara Jean to zwykła nastolatka uczęszczająca do liceum. Nie jest zbyt popularna, więc gdy zwraca na siebie uwagę Petera, jest bardzo zdziwiona. Obaj postanawiają, że ze względu na różne korzyści, będą udawać parę. Wszystko układało się idealnie, dopóki do gry nie wstąpiło uczucie. Zakochani w sobie kontynuują swój związek, tyle, że teraz na serio.

Po zdarzeniach z tomu pierwszego Lara i Peter, zostają parą. Układa im się tak jak w każdym związku, raz mają swoje wzloty, a raz upadki. Para jest jednak w sobie bardzo zakochana, lecz w życiu dziewczyny pojawia się kolejny chłopak- jeden z adresatów jej listów. John Ambros postanawia zawalczyć o serce Lary. Jak się zatem potoczy związek Lary i Petera?

Książka "P.S Wciąż cię kocham" jest uroczą historią o miłości nastolatków. Pomimo, że początkowo pierwszy tom nie przypadł mi do gustu, rozwijająca się opowieść o Larze i jej adresatach listów zaczęła mi się powoli podobać poprzez jej lekkość, naiwność i prostotę.
Powieść jest pod pewnym względem schematyczna, jednakże pomysł autorki dotyczący przelewania swojego uczucia na papier w postaci listów i nie wysyłaniu ich jest na swój sposób oryginalny.
Lekkie pióro pisarki oraz urokliwy klimat książki zachęcają do dalszego czytania i zakupienia kolejnych tomów.

"P.S Wciąż cię kocham" to urzekająca i lekka w odbiorze powieść, idealna na rozpogodzenie swojego dnia.
Wiikibooks dodał: 16 II 2020, 00:16:16

P.S. Wciąż cię kocham
ocena przydatności opinii: +0 | -0

"Zakon drzewa pomarańczy" to ciężka fantastyka, jaką na autorkę przystało.
Mając już wcześniejsze doświadczenia z autorką, wiedziałam, że będzie to wymagająca pozycja, nie tylko po liczbie stron. Wstęp jest skomplikowany i potrzeba czasu, aby wciągnąć się w świat wykreowany przez Samanthę Shannon, jednakże naprawdę warto. Niestety duża ilość bohaterów i wielowątkowość nie ułatwia tego.
Nie zmienia to jednak faktu, że pomysł na powieść jest cudowny!
Wykonanie jest odrobinę gorsze, jednakże nadal wznosi się nad wiele książek z gatunku fantastyki, na jakie zdażyło mi się trafić.
Niestety nie ujęli mnie bohaterowie, którzy byli zbyt idealni i nie popełniali prawie żadnych błędów.

"Zakon drzewa pomarańczy" jest trudną lekturą i nie należy podejść do niej z lekka, jednakże gdy już wciągnie się w książkę, trudno się od niej oderwać.
Powieść polecam fanom poprzedniej, równie wymagającej, serii autorki, gdyż nie będzie im przeszkadzał fakt żmudno rozwijającej się fabuły.
Polecam!
Wiikibooks dodał: 16 II 2020, 00:12:36

Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 2
ocena przydatności opinii: +0 | -0

"Królestwo mostu" to kolejna książka autorstwa Danielle L Jensen z jaką się już zetknęłam.
Ponieważ poprzednie książki autorki oczarowały mnie, od razu wiedziałam, że z tą będzie nie inaczej. Gdy tylko dostałam powieść do swoich łapek wsiąknęłam w lekturę... i nie mogłam się oderwać!

Świat wykreowany przez pisarkę to po prostu istne cudo. Im bardziej zgłębiałam książkę, tym bardziej miałam ochotę zamieszkać w przedstawionym świecie.
Na stylu Danielle oczywiście nie zawiodłam się, jak zwykle chwycił mnie on za serce i zaskakiwał każdym wahaniem akcji, a uwierzcie mi, było ich pełno.
Bohaterowie są cudownie sportreotowani- główna bohaterka jest jedną z najbardziej niezależnych i odważnych kobiet, jaką kiedykolwiek spotkałam w literaturze. Momentami odczuwałam potrzebę bycia taką jak ona, otworzyć się i zawsze stawiać na swoim. Oczywiście buńczuczność Lary jest wręcz wyolbrzymiona, jednakże nadaje jej to wielkiej autentyczności, ponieważ każdy z nas ma swoje wady charakteru.
Bardzo przejęłam się losami bohaterów i bałam się o nich przy każdym zwrocie akcji.
Fabuła książki jest dobrze przemyślana oraz wykonana, nie da się nudzić podczas lektury. Opisy są bardzo spójne, nie przeciągają się jak to się dzieje w wielu książkach, a skupiają się na najważniejszym.

Książka kończy się kulminacyjne i po skończeniu jej odczułam wielką pustkę. Zdecydowanie czekam na kolejny cudowny tom spod ręki Danielle L. Jensen, ponieważ ma ona do tego wielki talent.
Bardzo polecam!
Wiikibooks dodał: 16 II 2020, 00:06:12
Ocena książki: 6.0
Królestwo mostu
ocena przydatności opinii: +0 | -0

" „Syn pszczelarza” to pełna ciepła i spokoju opowieść o miłości, nadziei, stracie i wybaczeniu w świecie rządzonym od pokoleń przez surowe zasady, powinności oraz tradycje; w którym wiarę oraz dobro rodziny i wspólnoty stawia się zawsze na pierwszym miejscu, ponad własne szczęście. To cudowna historia o pokonywaniu przeciwności losu i dostrzeganiu piękna tam, gdzie inni go nie zauważają. O cieszeniu się chwilą i tym, co jest nam dane każdego dnia. Pięknie napisana i ujmująca czytelnika z każdą kolejno przewracaną stroną. Historia, która na dłużej zapada w sercu i pamięci."

Pełna recenzja: https://magicznyswiatksiazki.pl/syn-pszczelarza-kelly-irvin/
Amarisa dodał: 15 II 2020, 10:09:06
Ocena książki: 5.5
Syn pszczelarza
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Jeżeli czytaliście pierwszy tom, bez względu na to czy Wam się podobał czy nie, musicie sięgnąć po ciąg dalszy. "Ognista Królowa" to kontynuacja trzymająca poziom pierwszego tomu, jeśli nawet nie lepsza. I jakbym bardzo chciała opowiedzieć co może nas zachwycić, tak każda taka wzmianka będzie spoilerem.

Drugi tom zapewnia nam więcej akcji, więcej polityki, więcej strategii. Nie obejdzie się bez spisków, zdrad i nielojalności. Nie ma mowy o tym, by przez sekundę się nudzić. Ale oprócz tych "militarnych"działań, autorka dodała dużo emocji, a wątek uczuciowy jest delikatny, subtelny i taki, który w fantastyce nieprzeszkadza, a dodaje lekkości. Będzie więcej magii, sił nadprzyrodzonych, demonów, smoków. Czyli wszystko to czym dobra fantastyka młodzieżowa stoi.

Oprócz aspektu, powiedzmy "pisanego", na pewno trzeba zwrócić uwagę na wizualny. Przepiękna okładka, utrzymana w fiolecie, z dodatkiem błyszczących ornamentów - można się zakochać.
Całość bardzo mi się podobała i już nie mogę doczekać się kolejnego tomu.
esclavo dodał: 09 II 2020, 20:15:01

Ognista królowa
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Gdybym miała wybrać autora, którego będę czytać zawsze i bezwzględnie uwielbiać, to mój wybór padnie na Harlana Cobena. I dlatego teraz będzie w samych superlatywach.

Książki Cobena mają specyficzną formę, taki sznyt, nawet gdzieś spotkałam się z określeniem "książka jest cobenowska", ale rzeczywiście coś w tym jest. Styl autora jest bardzo przyjemny, swobodny, taki trochę "odniechcenia". Bynajmniej nie jest to spowodowane łatwą treścią, bo powieści charakteryzują się, oprócz zagadki kryminalnej, świetnym tłem społecznym. Autor często dotyka problemów współczesnej Ameryki, przeplata z zagadką, nie omijając też aspektu psychiki bohaterów.

Harlan Coben ma wielki dar do mamienia czytelnika, akcja toczy się tak, że niesposób domyślić się zakończenia. Czytamy, czytamy i jesteśmy coraz bliżej finału, a tak naprawdę nie wiemy nic. Najlepsze jest w tym wszystkim to, że gdy przewracamy ostatnią stronę, wszystko okazuje się takie logiczne i oczywiste. I tak jest za każdym razem.

"O krok za daleko" jest powieścią niepowiązaną z innymi książkami Cobena i można ją czytać bez znajomości innych. Bardzo mi się podobała, autor wykorzystał motyw, który lubię w thrillerach (ale nie mogę napisać jaki, bo zaspojleruję wszystko), umiejętnie powiązał wątki, świetnie wykreował postać ojca szukającego córki, zagmatwał handel narkotykami, handel ludźmi, wielokrotne morderstwo i tajemnicę z przeszłości. Kto nie czytał musi koniecznie nadrobić.
esclavo dodał: 09 II 2020, 19:29:01

O krok za daleko
ocena przydatności opinii: +0 | -0

|< < 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14  > >> >| | Wszystkich opinii: 3437