Nowe opinie do książek - strona 9


Info: Opinie są posortowane od ostatnio dodanych.
sortuj wg: id plusy minusy
"„Jedyna” jest powieścią niezwykłą i nader prawdziwą. Z jednej strony ciepłą i niepozbawioną humoru, z drugiej zaś pełną bólu, cierpienia i samotności. To wspaniale opisany, z wyjątkową wrażliwością i zrozumieniem tematu, obraz skomplikowanych rodzinnych relacji oraz dowód na istnienie prawdziwej przyjaźni oraz sił rodzinnych więzi. To powieść, która oczarowuje językiem, jakim została napisana, która na długo nie da o sobie zapomnieć i do której z chęcią powróci się po latach, by na nowo móc poczuć te wszystkie emocje bijące z jej stron. Jedyna w swoim rodzaju literacka uczta."

Cała recenzja dostępna na moim blogu, na który serdecznie zapraszam:
http://magicznyswiatksiazki.pl/jedyna-marisa-de-los-santos/
Amarisa dodał: 04 VII 2016, 15:20:10
Ocena książki: 6.0
Jedyna
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Wszyscy zachwycają się powieścią. Zachwalają również jej ekranizację. Przyznaję - uległam i sięgnęłam po książkę, by zobaczyć, o co tyle szumu. Zapraszam: http://magicznyswiatksiazki.pl/zanim-sie-pojawiles-jojo-moye...
Amarisa dodał: 28 VI 2016, 15:33:27
Ocena książki: 6.0
Zanim się pojawiłeś
ocena przydatności opinii: +0 | -0

„Gustaw niestraszny duch”, podobnie jak „Jakie to szczęście, że cię znalazłem”, to przepięknie wydana książka, która zachwyca dosłownie wszystkim – oprawą graficzną (będącą dziełem samego autora), jak też opowiedzianą w niej historią, która nie pozbawiona jest wyraźnego przekazu.

Gorąco polecam wam tę książkę. Jest po prostu cudowna i warta wydania na nią tych wszystkich złotówek, które widnieją na jej okładce.

Więcej o książce na moim blogu: http://magicznyswiatksiazki.pl/gustaw-niestraszny-duch-guido...
Amarisa dodał: 25 VI 2016, 12:55:05
Ocena książki: 6.0
Gustaw niestraszny duch
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Swoimi wrażeniami z lektury dzielę się na moim blogu, na który was serdecznie zapraszam ^_^
http://magicznyswiatksiazki.pl/demelza-winston-graham/
Amarisa dodał: 22 VI 2016, 15:12:47
Ocena książki: 5.0
Demelza
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Aż strach się zastanawiać nad własnym życiem i postępkami
disappear dodał: 22 VI 2016, 08:48:31
Ocena książki: 5.0
Pora na życie
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Lubię książki z historią w tle, a jeszcze jak są grube, to radość jest podwójna Weszłam do księgarni ( a nie powinnam do żadnej wchodzić!!! ) i mój wzrok natychmiast wyłowił opasłe tomiszcze i…wiadomo jak to się skończyło
Od ok 20 lat mieszkam na podkarpaciu, trochę wrosłam w to środowisko i interesuje mnie jak tu drzewiej bywało. Książkę Galicyanie można troszkę porównać do Chłopów Reymonta.Napisana jest językiem stylizowanym (a może nie? Nie znam się) na dziewiętnastowieczną gwarę. Początkowo ciężko się czyta, bo archaiczne określenia i składnia niedzisiejsza, ale można się przestawić. Akcja dzieje się w podrzeszowskiej wsi Zaborów w XIX wieku do końca I wojny światowej. Z ciekawością czytałam o życiu codziennym ludzi mieszkających na wsi, ich pracy, miłości, nienawiści, wzajemnych relacjach. Życie człowieka w tamtych czasach było bardzo ciężkie i niewiele warte. Zabijano się o byle co i byle za co. Wesele bez bijatyki i trupa było nieudane Ciemnota i dziwne gusła doprowadzały do mordowania niewinnych ludzi w imię czegoś (np, żeby odeszła cholera, pochowano żywcem dziewicę). Leczono się ziołami, czarami, zabobonami, zaklinaniem i nie wiadomo czym jeszcze. Świętości właściwie nie istniały, czczony był jedynie chleb.Nawet księża nie mogli być spokojni o swoje zdrowie i życie, bo jak się coś działo, to i kościołowi nie przepuszczono. Prawdziwy chłop zadziorny był, w kaszę nie pozwolił sobie dmuchać, babę lał na wszelki wypadek, ale i pracował ponad siły, bo wykorzystywany był bez litości przez dziedzica
Podziwiam Autora, Stanisława Aleksandra Nowaka za włożoną pracę w napisanie książki. Specyficzny język jakim została napisana, wiele określeń i słów, które wyszły już z użycia – to były dodatkowe utrudnienia w pisaniu. Dzięki tej powieści wiem już co to jest np. ślabanek i brandura
Tercja dodał: 19 VI 2016, 22:30:39

Galicyanie
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Na pewnym portalu społecznościowym w pewnej grupie związanej z czytaniem książek, zobaczyłam zdjęcie pewnej szczęśliwej pani, która trzymała w ręce książkę pt. Sanatorium pod Zegarem. Też chciałam promieniować takim szczęściem i postanowiłam owąż książkę przeczytać. Zabrałam się za to dzisiaj rano ponieważ tak się złożyło, że miałam wolne. Pomyślałam sobie,że trochę poczytam, a potem Zajmę się zaleglosciami porzadkowo-pralniczymi w domu. I…. zajęłam się….czytaniem!! Książka mnie pochłonęła do tego stopnia, że wszystkie plany domowe poszły precz, bo nie mogłam się oderwać póki nie przeczytałam całej.
Były dwie panie: Natalia i Nina, były dwie drabiny, jednej pokój dwuosobowy i jedno sanatorium. A potem? Potem były kłótnie, pies, maluch, ołtarz Wita Stwosza, trup i przystojny policjant A jak to się wszystko w tej książce połączyło w całość?, To trzeba koniecznie przeczytać!!! Miłej lektury i fajnej zabawy!!!
Tercja dodał: 19 VI 2016, 22:24:31

Sanatorium pod Zegarem
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Ciekawa ksiazka,przeczytala!am z zainteresowaniem. Akcja dzieje się w Kielcach generalnie współcześnie, ale są też powroty do lat sześćdziesiątych. Kuba, emerytowany pracownik policji i Joanna – żona,matka i pracownica hurtowni, kiedyś w latach szkolnych byli nierozłączni, planowali wspólną przyszłość, ale jak to w życiu bywa głupi przypadek sprawił, że ich drogi się rozeszly. Ale inny przypadek sprawił, że po latach, gdy już byli dojrzałymi ludźmi drogi ich się jednak zeszły ponownie. Tym razem mieli być już razem na zawsze, ale….
Jest też w tej powieści wątek kryminalny, różne ciemne interesy, półswiatek oprychów różnej maści, czyli szerokie spektrum postaci. Ponad 600 stron wielowątkowej powieści. Wszystko byłoby OK gdyby nie liczne błędy stylistyczne, mylenie imion bohaterów i kilkakrotnie pojawiające się w teksie COFANIE SIE WSTECZ!!!
Tercja dodał: 19 VI 2016, 22:22:34

Wydobyć z niepamięci
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Ubawiłam się setnie!!! Książka skrzy się humorem jak śnieg w czasie dwudziestostopniowego mrozu. Błyskotliwe dialogi, cięte riposty – to tak w ogromnym skrócie.
Przyjaciółki mieszkające w Szczecinie są zaproszone na wieczór panieński koleżanki będącej w Krakowie. Mimo, że są to panie w wieku 40+ , szczycące się dyplomami wyższych uczelni mają przygody jak przysłowiowe blondynki z kawałów. Jedna wpadka goni druga, gafy mnożą się w postępie geometrycznym, złośliwości prawione pod adresem przyjaciółek nie mają końca lecz mimo to czuje się, że jedna za druga skoczyłaby w ogień.
Książkę szczególnie polecam na ponure jesienno-zimowe dni – od razu wydają się być pogodniejsze i optymistyczniej patrzy się na świat.
Nie polecam czytania książki w środkach komunikacji ponieważ co chwilę wybuchający śmiechem czytający może być skazany na niedwuznaczne spojrzenia współpasażerów sugerujące niezrównoważenie psychiczne
Tercja dodał: 19 VI 2016, 14:21:22

Wieczór panieński
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Po długim oczekiwaniu grzecznie w kolejce, wreszcie książka do mnie dotarła. Entuzjastyczne opinie poprzednich czytelniczek podsyciły moją ciekawość i niecierpliwie wyczekiwałam książki. Jest! Troszkę zaczytana (i bardzo dobrze!!), widać, że przeszła przez niejedne ręce, wpisy na pierwszej stronie, wypadła mi koperta ze zdjęciami czytelniczek (fajny pomysł), dwie zakładki. Zaczynam czytać, czytam i…. już wiem, że książka chyba nie dla mnie. Zdecydowanie dla młodszych, skojarzyła mi się ze skrzyżowaniem Zmierzchu z Greyem w wersji soft. Jednak, jako, że należę do osób upartych, czytam dalej i…. wsiąkłam. Książka mimo, że nie dla mnie, to jednak dla mnie , ponieważ oderwać się nie mogę. Jaki Grey!! Grey’owi do pięt nie dorasta!! Zmierzch? Też nie – coś o wiele lepszego!! I tak, ja, pani w wieku balzakowskim pochłonęłam całkiem sporych rozmiarów książkę w półtora dnia, w gorącym okresie przygotowań przedświątecznych.
Bardzo ładna historia miłości dziewczyny i starszego od niej chłopaka. Oboje borykają się z przeciwnościami losu, nieporozumieniami wynikającymi z domysłów i niedopowiedzeń oraz zjawiskami nie do końca możliwymi do wyjaśnienia. Jak się to wszystko skończyło? Aaaa, tego zdradzić nie mogę – zapraszam do lektury. Mogę tylko powiedzieć, że z niecierpliwością czekać będę na ciąg dalszy…..
Tercja dodał: 19 VI 2016, 14:20:03

Wędrowcy. Eperu
ocena przydatności opinii: +0 | -0

W zeszłym tygodniu Pani Agnieszka Lingas Łoniewska przysłała mi najnowszą swoją książkę z autografem. Oczywiście prawie natychmiast (musiałam dokończyć, to co czytałam, a też ciekawe było ) zabrałam się za czytanie. Dzisiaj skończyłam i na świeżo opiszę moje wrażenia.
Pani Agnieszka wprowadziła nas w świat pięknej, miłości przezywanej przez nastolatków. Miłości pełnej namiętności, ogromnego uczucia, zazdrości, gwałtownych reakcji, chęci bycia ze sobą, ale też zerwań, powrotów – jednym słowem całej tej burzy uczuć towarzyszącym pierwszym zauroczeniom.
Mimo, że książka przeznaczona jest chyba dla znacznie młodszego ode mnie czytelnika, przeczytałam ją z zainteresowaniem, a szczególnie urzekły mnie w niej piękne sceny erotyczne. Myślę, że jest to sztuka tak opisać sceny miłosne, żeby nie były wulgarne lecz żeby oddać intymny klimat i nastrój jaki wytwarza się między kochankami. To autorce udało się w 100 procentach.
Tercja dodał: 19 VI 2016, 14:18:03

Jesteś moja dzikusko
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Dorosłość (wieczność?) zaczyna się wtedy, kiedy utożsamiasz się z czarnym charakterem (szarą eminencją?). Polecam jako studium momentu, gdy człowiek zaczyna bawić się w Boga. Jak myślicie, dlaczego upadła wieża Babel, a Lucyfer trafił do piekła?
Książka warta polecenia.
VanillaEssa dodał: 19 VI 2016, 11:56:56
Ocena książki: 5.0
Futu.re
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Przeczytałam i powiem wam, że nie mogę doczekać się chwili, kiedy w me ręce wpadnie kolejny tom tej świetnie zapowiadającej się serii. Jestem strasznie ciekawa, jak dalej potoczą się losy Apollo, jakim próbom zmuszony będzie jeszcze stawić czoła, by móc w końcu powrócić na Olimp. Tymczasem gorąco polecam waszej uwadze „Ukrytą wyrocznię”. Zapewniam, że przy tej książce nie ma mowy o nudzie. Jest tylko jedna wielka przygoda i świetny humor, który rozbawi was do łez.

Tymczasem zapraszam do zapoznania się z moją recenzją w/w książki dostępną na moim blogu: http://magicznyswiatksiazki.pl/apollo-i-boskie-proby-ukryta-...
Amarisa dodał: 18 VI 2016, 12:17:01
Ocena książki: 6.0
Apollo i boskie próby: Ukryta wyrocznia
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Lekka i przyjemna literatura kobieca. Polecam
dona dodał: 14 VI 2016, 16:49:33
Ocena książki: 5.5
Szmaragdowy sen
ocena przydatności opinii: +0 | -0

Świetna! Bardzo dobrze się przy niej bawiłam. Uprzyjemniła mi wolne chwile. Dobra na poprawę humoru

Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją dostępną na moim blogu: http://magicznyswiatksiazki.pl/arystokratka-w-ukropie-evzen-...
Amarisa dodał: 13 VI 2016, 16:03:22
Ocena książki: 5.0
Arystokratka w ukropie
ocena przydatności opinii: +0 | -0

|< < 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14  > >> >| | Wszystkich opinii: 2918