Kup książkę [edytuj książkę]

Dziesięć przykazań Amelii

„Dziesięć przykazań Amelii” to powieść, która na początek, z pozoru może sprawiać wrażenie lektury typowej: wręcz wzorcowego przykładu współczesnego pisanego dla kobiet romansidła, mieszającego w sobie elementy wypracowane przez kultowy „Dziennik Bridget Jones” z estetyką typową dla klimatu filmów o tańcu. Nic bardziej mylnego. Ostatecznie jednakże, esencją książki jest właśnie odwracanie mylnych wrażeń i zaskakiwanie czytelnika, bowiem detale, które uznać można z marszu za marginalne – okazują się kluczowe. Nasuwające się raz po raz rozwiązania – są jednak błędne. Fragmenty, które dotąd mogły być niezrozumiałe – okazują się jasne, lecz wciąż dalekie od typowości charakterystycznej dla gatunku. Powieść zawiązuje się, zapętla i przeplata obecnością rożnych miłości i różnych mężczyzn. Ale – czy tak, jak długo i smętnie sądziła Amelia – czy to w ogóle romans jest kluczem do życiowego szczęścia? Przykazania, które w darze otrzymuje kobieta pozwalają jej zrozumieć, że absolutnie nie. W życiu owszem, można to mieć – ale w sensie najbardziej fundamentalnym - to wcale nie o to chodzi. O co w takim razie? Tu już trzeba przeczytać powieść i wspólnie z Amelią przebyć jej żmudną drogę do zrozumienia.
http://autorzy365.pl/ksiazka/3266/dziesiec-przykazan-amelii

[edytuj opis]

Przeczytaj książkę

[dodaj cytat]

Popularne cytaty

"Ja jestem zwyczajna, ale nie zawsze taką byłam. Był czas, kiedy również byłam nadludzka, nieprzeciętna, zupełnie oderwana od ziemskiego szarego piachu i twardego betonu, miałam wtedy tyle siły, tyle wiary i nadziei… tyle miłości…
Została chora radość, najczęściej wymuszana, żeby uwierzyli, że wszystko jest pod kontrolą, że tego właśnie chciałam, że zyskałam więcej niż straciłam. Wszystko da się jakoś wyjaśnić i na szczęście wszystko ma swoje plusy, które od czasu do czasu można wyciągnąć z rękawa. Wielkie słowo „Życie” stało się tylko mało znaczącą wegetacją. Dwa tosty z brzoskwiniową marmoladą na śniadanie, praca, przystanek autobusowy, smętny papieros na balkonie i tabliczka czekolady przed snem."
Dodał: agnieszka3201 Dodano: 26 XI 2013 (ponad 3 lat temu)
0 0


"Dramat – człowiek upadły, człowiek bezsilny, człowiek, któremu zawsze wydawało się, że może wszystko, bo kiedyś wielcy tak powiadali, kto wie, może mieli więcej szczęścia, a może faktycznie są jacyś nadludzcy..."
Dodał: agnieszka3201 Dodano: 26 XI 2013 (ponad 3 lat temu)
0 0


"Obłęd, inaczej nie można tego nazwać… Nerwowo przeżuwając mdłą gumę, rozglądam się po pokoju i niedobrze mi się robi na widok mebli, które pewnie mają niezłą frajdę, obserwując moje osowiałe spojrzenia, ciężkie wydechy i jeszcze cięższe kroki."
Dodał: agnieszka3201 Dodano: 26 XI 2013 (ponad 3 lat temu)
0 0

[dodaj temat]

Dyskusje o książce

Do tej książki nie założono jeszcze ani jednego tematu dyskusji.
[dodaj komentarz]

Komentarze czytelników

Do tej książki nie dodano jeszcze ani jednego komentarza.

Komentarze użytkowników Facebooka

[edytuj informacje]O książce

Wydawnictwo: Psychoskok
Rok wydania: 2013
ISBN: 9788379001057
Ocena: 6
Liczba głosów: 1
Oceń tę książkę:

Kto dodał książkę do bazy?

Dodał: agnieszka3201
26 XI 2013 (ponad 3 lat temu)

[edytuj tagi]Tagi

Tej książki jeszcze nie otagowano, zrób to!

Czytelnicy

Pokaż osoby, które tę książkę:

Przeczytały Planują przeczytać
Lubią Teraz czytają