Znów wracam do mego ulubionego polskiego nowelisty Bolesława Prusa. Tym razem za sprawą czterdziesto-stronicowej sielanki o tytule "Przygoda Stasia".
Z jej każdą kolejną stroną czułem większy spokój i błogość, gdy otaczała mnie wiejska przyroda przesycona miłymi kolorami i zapachami lata.
Głównym bohaterem, centrum wokół którego toczy się utwór jest półtora-roczny Staś. Autor wprowadza retrospekcję, byśmy mogli zobaczyć jak doszło do jego narodzin. Później widzimy świat z rozkosznej perspektywy...
+10
Dodał:Serfer Dodano:21 IV 2026 (miesiąc temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 41
Tę nowelę czytało mi się lekko i przyjemnie. Według mnie ma ona w sobie to coś czego brak wielu innym nowelom. Ma niepowtarzalny, miły styl który przynosi spokój i ukojenie, a z czasem wciąga i zaciekawia. Wielu osobom może ta nowelka wydawała się nie ciekawa, mi jednak bardzo odpowiadała.
Głównym bohaterem jest maluteńki Staś, przeżywa On serię przygód. Nie są to przygody, jakie serwuje nam dzisiejsza literatura, ale są świetnie opisane. Pan Bolesław kreśli je z wielką lekkością i smakiem. Jes...
+10
Dodał:Serfer Dodano:25 V 2016 (ponad 10 lat temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 216