Wciąż jestem oczarowany, kunsztem prowadzenia pióra jakim napisano tą dość krótką przygodę Sherlocka Holmesa. Jednakże klimat "Sześciu popiersi Napoleona", nie zniewala tak jak to już nieraz bywało z utworami tego cyklu.
Z każdym kolejnym kryminałem Arthura Conana Doyle'a, mój zachwyt nad jego twórczością spada. Może to przez brak prawdziwego śledztwa, podejrzanych, tajemnic, które zawładnęły by moją uwagą. Zaprzątały myśli podobnie jak te u Agathy Christie. Wszystko rozwiązuje za nas "genialny...
+10
Dodał:Serfer Dodano:19 IX 2026 (27 dni temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 90