Dodano: 20 VIII 2026, 11:37:26 (22 dni temu)
Jak na pierwsze spotkanie z Magdaleną Ostrowską był to zdecydowanie udany wybór. Pomimo kilku zastrzeżeń „Ojciec roku” zostawił mnie z dużą dawką emocji i z bohaterami, których nie tak łatwo od razu wyrzucić z pamięci. To książka o rodzicielstwie, ale równie mocno o dorastaniu do odpowiedzialności, nawet jeśli metrykalnie od dawna jest się już dorosłym. O tym, jak bardzo potrafimy skrzywdzić sami siebie przekonaniem, że na coś nie zasługujemy. I o tym, że czasami najtrudniejsze nie jest nauczyć się kochać drugiego człowieka, tylko pozwolić sobie uwierzyć, że samemu również można być dla kogoś ważnym.