Patryk, dwudziestoczteroletni barman z burzliwą przeszłością, stawia czoła wyzwaniu, gdy jego była partnerka, Marta, powierza mu pod opiekę ich sześcioletnią córkę Tosię. Nagłe spotkanie po latach zmienia poukładany, choć samotny, świat Patryka, zmuszając go do szybkiego kursu dojrzałości.
Poruszająca opowieść o braniu odpowiedzialności za własne wybory oraz o tym, że dla miłości i rodziny warto zaryzykować zmianę całego swojego dotychczasowego życia. [edytuj opis]
Jak na pierwsze spotkanie z Magdaleną Ostrowską był to zdecydowanie udany wybór. Pomimo kilku zastrzeżeń „Ojciec roku” zostawił mnie z dużą dawką emocji i z bohaterami, których nie tak łatwo od razu wyrzucić z pamięci. To książka o rodzicielstwie, ale równie mocno o dorastaniu do odpowiedzialności, nawet jeśli metrykalnie od dawna jest się już dorosłym. O tym, jak bardzo potrafimy skrzywdzić sami siebie przekonaniem, że na coś nie zasługujemy. I o tym, że czasami najtrudniejsze nie jest nauczyć się kochać drugiego człowieka, tylko pozwolić sobie uwierzyć, że samemu również można być dla kogoś ważnym.