Od dłuższego czasu miałem ochotę zaznajomić się z wierszami Ryszarda Krynickiego. Pierwszy tomik jaki wpadł mi w ręce nosi tytuł „Język to obnażone serce. Niezabliźniony świat”.
Miałem do czynienia z liryką wysokich lotów, lekką a jednocześnie dosadną, konkretną, wyrazistą. Ta poezja jest jak rana w którą autor sypie sól. Bolą rozdarte wnętrzności, naszej psychiki. Jednakże ów ból nie jest czczy, poeta odnosi się do ważnych i aktualnych mu wydarzeń. Broni polskości, prześladowanych, walczących...
+10
Dodał:Serfer Dodano:14 VI 2026 (2 dni temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 20