„Katabaza” na pewno nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak „Yellowface”, które, pomimo minionych miesięcy od lektury, wciąż czasem sobie odtwarzam w głowie. Ta powieść jest tak specyficzna, iż myślę, że naprawdę spodoba się tym czytelnikom, którzy osobiście doświadczyli opisywanych problemów. Ja podczas lektury czułam się jakbym wyruszyła na off-road. Od tego wątku totalnie się odbiłam, ale tamten już brzmiał wiarygodnie, to było ciekawe, ale tamto mnie nudziło itd.
Bardzo spodobał mi się fra...
00
Dodał:mysilicielka Dodano:05 X 2026 (wczoraj) Komentarzy: 0 Odsłon: 7