Trafiła do mnie ta historia. Trafiła tak bardzo, że właśnie skończyłam ją czytać i tak troszkę nie wiem, jak się pozbierać. Co ja tu robię w tej rzeczywistości? Gdzie się podziały piękne pałace, uzbrojeni strażnicy i cudownie spokojna dzika natura?
Płynęłam, nomen omen, podczas lektury tej powieści. Chociaż akcję prowadzono niespiesznie, to nie dłużyła mi się żadna ze stron. Podobał mi się zarówno odczuwany dreszczyk emocji i niebezpieczeństwa, który towarzyszył bohaterom podczas wykonywania ni...
00
Dodał:mysilicielka Dodano:20 I 2026 (16 dni temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 8