Prawie pięciuset-stronicową niepozorną, niby prostą ale bardzo mądrą powieścią zatytułowaną „Życie Violette” zaczynam przygodę z twórczością francuskiej pisarki Valerie Perrin.
Z początku w prowadzenie pióra wkradał się chaos lecz z biegiem stron wydobywała się struktura i ład. Wtedy wydawało się że autorka nie będzie miała czym zapełnić tak sporej książki. Jakże się myliłem Pani Valerie na kartach powieści zapisała jeszcze mnóstwo bardzo ciekawych wątków. Jest to utwór konkretny i mocny, wiele...
+10
Dodał:Serfer Dodano:20 I 2026 (18 dni temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 56