„Widziałem, jak diabeł chodzi tam na palcach“
Lekturą "Martwego sadu" po raz pierwszy stykam się z twórczością Mieczysława Gorzki.
Kryminał oparto na ciekawym pomyśle, a mimo tego nie zawładnął on moją wyobraźnią i nie pochłonął uwagi. Napięcie przez większą część powieści jest marne. Prosty język, rysuje obrazy niepełne, niekonkretne, prawie bezbarwne. Opisy dróg wymienianych z nazwy, wydają się niczemu nie służyć, a liczne powtórzenia zwalniają tempo akcji.
Atutem są naturalne, w pełni ludzk...
+10
Dodał:Serfer Dodano:12 IV 2026 (miesiąc temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 91
Tytułowy sad znajduje się w Szczepanowie, rodzinnej miejscowości Marcina. To tam razem z bratem bliźniakiem Ryśkiem, wybierali się na gruszki. Sad znajdował się na terenie parafii i podkradanie owoców wiązało się z dreszczykiem adrenaliny. Spokojne życie rodziny Zakrzewskich zostało przerwane, gdy w 1981 roku Ryszard zaginął. Mimo, że całe wydarzenie odbiło się traumą na rodzinie, dorosły Marcin nie ma zbyt wielu wspomnień związanych z bratem. Do czasu. Brutalne morderstwo sprawia, że śledztwo w...
+10
Dodał:cherryladyreads Dodano:24 II 2020 (ponad 6 lat temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 243