Kup książkę [edytuj książkę]

Opowieść Wigilijna

Tytuł oryginalny: A Christmas Carol

Opowieść o tym szczególnym dniu w roku, kiedy pieniądze tracą swoją wartość, o dniu, w którym przerywamy pogoń za doczesnymi dobrami i skupiamy się na tym, co jest najważniejsze. Chciwego i zgorzkniałego kupca, Scrooge`a, czekają kolejne samotne święta Bożego Narodzenia. Nie martwi go to jednak wcale. Od lat jest już bowiem niezdolny do odczuwania radości z powodu ich nadejścia. Ale tym razem będzie inaczej... Wizyta niespodziewanych "gości" sprawi, że postanowi odmienić całe swoje dotychczasowe życie...

[edytuj opis]

Przeczytaj książkę

Przewiń: [] []

Czytelnicy tej książki polecają

[dodaj cytat]

Popularne cytaty

"A na zakończenie powtórzę za Maleńkim Timem: niech nam Bóg błogosławi, każdemu z nas."
Dodał: Serfer Dodano: 19 XI 2010 (ponad 9 lat temu)
+27 0


"– Jeżeli przyszłość nie zmieni tych obrazów – powtórzył duch – żaden z moich młodszych braci nie zastanie Maleńkiego Tima w tej izbie. A skoro ma umrzeć, niech umiera czym prędzej i w ten sposób zmniejszy się nadmiar ludności na świecie.
Słysząc w ustach ducha swoje własne słowa Scrooge zwiesił głowę, zdjęty żalem i skruchą.
– Człowieku – ozwał się duch – jeżeli masz w piersi serce, a nie kamień, nie wypowiadaj tych słów bezmyślnych i obmierzłych, póki się nie przekonasz, kim jest i gdzie żyje ów nadmiar ludności. Czyżbyś miał prawo rozstrzygać, którzy ludzie powinni żyć, a którzy umrzeć? Być może w oczach Boga mniej zasługujesz na to, aby żyć, niźli miliony istot podobnych temu dziecięciu biednego człowieka. Chryste! Że też słuchać muszę, jak marny robak, żerujący na liściu, uskarża się na nadmiar żywności pośród swych współbraci, co głodni pozostają w pyle ziemi!
Opis: Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia, gdy Scrooge zamartwiał się o życie syna swojego pracownika."
Dodał: Serfer Dodano: 19 XI 2010 (ponad 9 lat temu)
+14 0


"O tej porze roku – ciągnął duch – cierpię najboleśniej. Czemu... o, czemu za życia szedłem pośród bliźnich z oczyma spuszczonymi w dół i nigdy nie podniosłem, by spojrzeć na ową błogosławioną gwiazdę, która wskazała mędrcom drogę do ubogiej stajenki? Czyż nie dość było w moim mieście ubogich domów, do których zaprowadziłaby mnie ta gwiazda?"
Dodał: Serfer Dodano: 19 XI 2010 (ponad 9 lat temu)
+13 0

[dodaj temat]

Dyskusje o książce

to była pierwsza ''filozoficzna'' książka. pani polonistka mi ją poleciła. przeczytałam. jest w porządku ;-) co wy sądzicie???
Dodano: 27 IV 2010, 15:34:09 (ponad 10 lat temu)
[dodaj komentarz]

Komentarze czytelników

Dodano: 12 VIII 2012, 15:59:59 (ponad 7 lat temu)
+2 0
Książka do której powinno się wracać.
Za każdym razem można wynieść z niej coś nowego.
Ostatnio przypomniała mi o istocie świąt.
Polecam
Oceniam książkę na: 4.5
Dodano: 25 V 2013, 19:12:57 (ponad 7 lat temu)
0 0
Książka jest bardzo pouczająca i ma ciekawą fabułę, która może jest trochę bajkowa, nierealna, ale daje człowiekowi wiele przemyśleń odnośnie swojego życia. W każdym razie powinna.
Oceniam książkę na: 6.0
Dodano: 09 IV 2011, 18:22:08 (ponad 9 lat temu)
0 -1
O Jezus Maria, nienawidzę. Okropnie mi się to czytało. Może to dlatego, że całość była związana ze świętami, których ja nie cierpię. Nie, co ja mówię, to nie może mieć z moimi uczuciami do książki nic wspólnego. Fabuła mi się ogólnie nie podoba, w tym jest cały problem, o.
Oceniam książkę na: 1.5

Komentarze użytkowników Facebooka

[edytuj informacje]O książce

Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wydania: 2006
ISBN: 83-7278-224-5
Ocena: 4.61
Liczba głosów: 335
Oceń tę książkę:

Kto dodał książkę do bazy?

Dodał: BARMAN2005
01 I 2009 (ponad 11 lat temu)

[edytuj tagi]Tagi

Możesz dodawać nowe lub edytować istniejące tagi opisujące książkę. Pamiętaj tylko, że tagi powinny być pisane małymi literami oraz być dodawane pojedynczo:

Czytelnicy

Pokaż osoby, które tę książkę:

Przeczytały Planują przeczytać
Lubią Teraz czytają