Marcin Świetlicki, urodzony 24 grudnia 1961 w Lublinie. Polski poeta, powieściopisarz, dziennikarz, wokalista zespołu Świetliki oraz Czarne Ciasteczka. Współpracował także z wieloma innymi artystami, między innymi z Bogusławem Lindą, czy Cezarym Ostrowskim.
Uczęszczał do III Liceum Ogólnokształcącego im. Unii Lubelskiej w Lublinie. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Odbył służbę wojskową w latach 1984 - 1986. Mieszka w Krakowie.
Debiutował książką Zimne kraje, wydaną w 1992 roku przez fundację brulionu, choć jeszcze przed debiutem został dostrzeżony przez krytyków i uznany za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli tzw. pokolenia brulionu.
W 1992 roku wspólnie z muzykami krakowskiego zespołu Trupa Wertera Utrata założył grupę Świetliki, wykonującą jego teksty w oprawie rockowej. Marcin Świetlicki występuje jako wokalista Świetlików, posługując się charakterystyczną manierą melorecytacji.
Marcin Świetlicki znany jest także ze współpracy z wieloma muzykami alternatywnymi, takimi jak Robert Brylewski i Cezary Ostrowski i yassowymi, jak Mikołaj Trzaska.
Do 2004 roku pracował zawodowo jako korektor w redakcji Tygodnika Powszechnego w Krakowie. Przez pewien czas prowadził program TV Pegaz w duecie z Grzegorzem Dyduchem. Wystąpił jako aktor w spektaklu TVP Małżowina (1998) oraz w filmie Anioł w Krakowie (2002).
Był laureatem wielu nagród literackich, między innymi nagrody im. Georga Trakla, nagrody Kościelskich, Grand Prix w konkursie czasopisma brulion, nagrody im. ks. Jana Twardowskiego, Paszportu Polityki (przyjęcia którego odmówił).
Kilkakrotnie nominowany do nagrody Nike, w listopadzie 2006 za książkę Muzyka środka otrzymał nagrodę Krakowska Książka Miesiąca.
13 czerwca 2009 roku otrzymał Nagrodę Literacką Gdynia, w kategorii proza, za kryminał "Jedenaście". Podczas odbierania lauru powiedział:
„Chciałem pogratulować Kapitule. I mojemu wydawnictwu, że sobie takiego fajnego autora znalazło.” [edytuj opis]
"– No, piękny wiosenny dzień, chociaż siąpi – powiada barman.
– No, piękny wiosenny dzień, proszę pana, chociaż siąpi – potwierdza ochoczo mistrz.
– To nawet lepiej, że nie ma tego ogłupiającego upału – dodaje mistrz."
Dodał: Laaadyred
Dodano: 15 VI 2011 (11 miesięcy temu)
"– Hohoho! – mówi mistrz.
Mistrz siedzi w Biurze, no bo niby gdzie miałby siedzieć mistrz?
Biuro to taka knajpa, na ulicy Świętego Jana w Krakowie.
Blade słońce stoi wysoko.
Siąpi drobny, niewyraźny, wiosenny deszczyk.
Mistrz siedzi na wysokim stołku i mówi do barmana. Mówi rzeczy nieistotne. Mówi, by mówić. Mówi, by mieć jakikolwiek kontakt z ludem pracującym, ze społeczeństwem.
Barman przysłuchuje się uprzejmie."
Dodał: Laaadyred
Dodano: 15 VI 2011 (11 miesięcy temu)
00
Najnowsze dyskusje do książek autora
Do książek autora nie dodano jeszcze ani jednego tematu dyskusji.