Pani Wdowie mówię nie

Recenzja książki Żelazna Wdowa
Pomijając pewne liczne niedorzeczności (już na pierwszych stronach regulacja brwi porównana jest do tortur, jakby główną bohaterkę obdzierali ze skóry, wth?!), najbardziej nie podobała mi się atmosfera, która panowała w tej książce. Zetian jest wściekła na wszystkich i wszystko, emanuje negatywną energią niczym złośliwy duch, chce zabijać, mścić się i w ogóle zrównać wszystko z ziemią. Taką bohaterkę jesteśmy zmuszeni śledzić i jej kibicować.

Połączenie chińskiej mitologii z futurystycznymi mechami brzmi intrygująco, ale tak naprawdę to tylko wymówka do przedstawiania poglądów osoby autorskiej. Xiran jest tak nachalne w wykładaniu swojego zdania, że aż odbiera radość z czytania, z przeżywania wymyślonej historii. Powieść zamiast być błyskotliwą i rewolucyjną, wypada niedojrzale i nierówno.

„Żelazną wdowę” zaczęłam, przekartkowałam, po czym doczytałam zakończenie, żeby upewnić się, że wiele nie straciłam. Dużo rzeczy mi tutaj zgrzytało, mogło zostać wykonane umiejętniej, więc produktu w takiej formie zdecydowanie nie polecam.
0 0
Dodał:
Dodano: 25 XII 2025 (miesiąc temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 20
[dodaj komentarz]

Komentarze do recenzji

Do tej recenzji nie dodano jeszcze ani jednego komentarza.

Autor recenzji

Imię: Justyna
Wiek: 34 lat
Z nami od: 14 III 2021

Recenzowana książka

Żelazna Wdowa



Inspirowana historią jedynej chińskiej cesarzowej powieść o walce o wolność. Największym zaszczytem dla dziewczyny z Huaxii jest elekcja na konkubinę-pilotkę, której rolą będzie wspierać pilota Poczwarki — olbrzymiej, zmiennokształtnej machiny wojennej. Za ich pomocą ludzkość walczy z obcymi, którzy grasują za Wielkim Murem. Zaszczyt ten jednak często kończy się śmiercią, toteż kiedy siostra osie...

Ocena czytelników: 3 (głosów: 2)
Autor recenzji ocenił książkę na: 2.0