Robot nie może wyrządzić człowiekowi żadnej krzywdy

Recenzja książki Ja, robot
Mistrzowskie opowiadania, nic dodać nic ująć. Trzeba czytać je po kolei, bo tworzą spójną całość i pokazują proces ewolucji robotów. W krótkich historiach autor ujął tak dużo treści i błyskotliwych pomysłów, że jest to niesamowite. Nie przepadam za science fiction tak bardzo jak za fantasy, zawsze boję się, że książka będzie dla mnie zbyt sucha i trudna, ale „Ja, robot” trafiło do mnie totalnie. Zrozumieją ją laicy, bo tekst jest wyjątkowo lekki i przystępny, mimo naukowej tematyki. Z każdym rozdziałem robi się coraz bardziej niepokojąco - bałam się czytać dalej, ale tak się wciągnęłam, że nie mogłam przestać. Czuć powiew klasyki i roku 1950, w którym ukazało się pierwsze wydanie, jednak mimo upływu czasu, wątki są wściekle aktualne. Dla mnie 10/10, czytajcie i zachwycajcie się wszyscy.

"Wasza nauka to mnóstwo zgromadzonych danych, pozlepianych jakąś prowizoryczną teorią, a wszystko to tak niewiarygodnie proste, że na prawdę nie warto poświęcać temu uwagi".

"Krótko mówiąc, jeśli Byerley przestrzega praw robotyki, może być robotem, ale równie dobrze bardzo dobrym człowiekiem".
Dodał:
Dodano: 03 XI 2025 (3 miesięcy temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 48
[dodaj komentarz]

Komentarze do recenzji

Do tej recenzji nie dodano jeszcze ani jednego komentarza.

Autor recenzji

Imię: Justyna
Wiek: 34 lat
Z nami od: 14 III 2021

Recenzowana książka

Ja, robot



Opublikowany w 1950 roku zbiór dziewięciu opowiadań fantastycznonaukowych przedstawiających ewolucję robotów posiadających sztuczną inteligencję. Ponadczasowa kolekcja absolutnie klasycznych opowieści sf napisanych przez mistrza gatunku. W ich centrum znajdują się roboty związane Trzema Prawami Robotyki, w myśl których nie mogą wyrządzić krzywdy człowiekowi, muszą słuchać wydawanych przez ludzi p...

Ocena czytelników: 5.25 (głosów: 2)
Autor recenzji ocenił książkę na: 6.0