
| Książka zawiera pięć rozdziałów, które można potraktować jako opowiadania, bo autor opisuje różne przygody tytułowego bohatera, ale jej bohaterowie i zdarzenia przewijają się w drugim tomie. Świat przedstawiony jest bardzo ciekawy, na początku może wydawać się chaotyczny, bo znajdziemy tu trochę legend, mitów, wątki ze starych baśni i troszkę ze świata współczesnego. Ale w miarę czytania wszystko tworzy ciekawą całość. Jest to powieść na jeden wieczór, ciekawa, wciągająca, pełna przygód i napisana z humorem. Idealna dla relaksu. | |
| Zaaraza dodał: 29 III 2014, 21:48:51 Ocena książki: 4.5 Rezydent wieży. Księga I |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| Zdecydowanie wolę Kinga w wydaniu powieści, bo opowiadania nie są aż tak porywające, nie zatracasz się całkowicie, ale mimo to lubię opowiadania, jak było w przypadku "Szkieletowej załogi" - różnie, bo znajdziemy tam świetne opowiadania, ale i trochę gorsze, dlatego też postanowiłam napisać kilka słów i przyznać ocenę każdemu osobno. 1. "Mgła" - Troszkę byłam zawiedziona, bo nie była to historia porywająca, ani specjalnie oryginalna. Były ciekawe momenty, ale przez całe 150 stron było dość nużąco. Ale muszę przyznać duży plus za wykreowanie postaci. 5/10 2. "Zjawi się tygrys" - Jak dla mnie najgorsze opowiadanie z całego zbioru. Zupełnie nieciekawe. 3/10 3. "Małpa" - Demoniczna małpa to jednak trochę za mało, jak dla mnie. King posiada taką umiejętność, że z najprostszego i przerabianego wiele razy wątku może stworzyć genialny horror, ale jednak tutaj wyszło mu to raczej średnio. 5/10 4. "Bunt Kaina" - Zupełnie mnie nie porwało, może ostatnie pół strony. Napisane dobrze, ale jednak czegoś mi brakowało. 5/10 5. "Skrót pani Todd" - Bardzo fajne, ciekawe. 7/10 6. "Jaunting" - najlepsze opowiadanie z całego zbioru, świetny pomysł, dobre wykonanie i świetne zakończenie. 9/10 7. "Weselna chałtura" - Początek nie zapowiadał się szczególnie, ale później zrobiło się dość ciekawe, ale nie powaliło mnie na kolana. 6/10 8. "Lament paranoika" - Styl bardzo wolny, nużące i nie interesujące. 4/10 9. "Tratwa" - Drugie najlepsze opowiadanie, jest zaskakujące i wywołujące strach i ten nieprzyjemny niepokój, kiedy bohaterowie siedzieli na tratwie i wpatrywali się w czarną plamę. 9/10 10. "Edytor tekstu" - Bardzo podobał mi się pomysł i jestem pewna że wyszłaby z tego niezła powieść. Zakończenie mnie trochę rozczarowało, spodziewałam się go, ale jeśli chodzi o Kinga. Zawsze serwuje nieprzewidywalne i zaskakujące, a tutaj było wprost przeciwnie, nie mnie opowiadanie bardzo dobre. 7,5/10 11. "Człowiek, który nie podawał ręki" - Pomysł i wykonanie dobre. 7/10 12. "Świat plaży" - Pomysł świetny i napisane świetnie. 8/10 13. "Wizerunek Kosiarza" - dobre, ale nie zaskakujące. 6/10 14. "Nona" - nie wiem zupełnie dlaczego, ale mam jakieś abstrakcyjne uczucia wobec tego opowiadania. Kiedy czytałam chciało mi się śmiać i tak samo, jak teraz je wspominam zbiera mi się na śmiech. Nie mogę tego rozgryźć, ale przechodząc do sedna opowiadanie średnie. 4/10 15. "Dla Owena" - nie lubię takiego typu pisanie i chyba nie mogę zbyt sprawiedliwe ocenić tego opowiadania, więc napisze jedynie - nie podobało mi się. 4/10 16. "Szkoła przetrwania" - świetne opowiadania, straszne i obrzydliwe, czyli takie jakie najbardziej lubię. Wykonanie mistrzowskie. 9/10 17. "Ciężarówka wuja Otto" - pomysł ciekawy, ale od początku wiedziałam, jak się skończy, więc dużo to ujmuje całości, ale ode mnie 7/10 18. "Poranne dostawy (Mleczarz 1)" bardzo mi się podobało, choć tak naprawdę nie ma jakiej określonej fabuły ani zakończenia. 7/10 19. "Wielkie bębny: Opowieść pralnicza (Mleczarz 2) - Było to niezłe opowiadanie, ale zupełnie mi nie podeszło, a rozmowa głównych upitych w trupa bohaterów była dość irytująca. 6/10 20. "Babcia" - Ciekawe z dobrym zakończeniem. 8/10 21. "Ballada o celnym strzałem" - Uwielbiam to opowiadanie. Jest genialne i również jak w przypadku "Edytora..." z tego również mogłaby powstać niezła powieść. 9/10 22. "Cieśnina" - Dobre, z ciekawą główną bohaterka i świetnie opisaną małą społecznością. 8/10 Jak widać zbiór różnorodny, dużo jest tu słabych opowiadań, ale dla tych perełek było warto. |
|
| Zaaraza dodał: 29 III 2014, 21:44:11 Ocena książki: 4.0 Szkieletowa załoga |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| Strasznie trudno mi przebrnąć przez jakąkolwiek formę wychodzącą od H. Sienkiewicza. Jego język jest niespójny, nielogiczny, niezrozumiały, pokrętny. Zdania są ciężko zbudowane. Aby przeczytać "Krzyżaków" musiałam poświęcić wiele czasu, ponieważ każde zdanie było nienaturalnie zbudowane (wcale nie z powodu archaicznej pisowni!). W głowie musiałam tłumaczyć jego zamysł na coś względnie zrozumiałego dla mnie. Utworom Sienkiewicza - nie! |
|
| DamaPik dodał: 23 III 2014, 16:50:39 Krzyżacy |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
Pomimo wielu błędów w książce, przyjemnie się ją czyta. Ciekawie opowiedziana historia, polecam każdemu |
|
| alyss dodał: 21 III 2014, 21:09:43 Ocena książki: 5.0 Dotyk |
ocena przydatności opinii: +1 | -0 |
| Nie sądziłam, że ktoś kto napisał ckliwy, pytki i nudny romans pomiędzy nieśmiałą nastolatką a pięknym wampirem, może stworzyć tak świetną historię. Nie miałam zamiaru sięgać po "Intruza", gdyż byłam przekonana, że będzie taka jak saga "Zmierzch". Napotykałam jednak opinie czytelników, którzy wychwalali tą powieść, mimo że podobnie jak ja ocenili sagę "Zmierzch". To dało mi do myślenia, więc kiedy zobaczyłam "Intruza" na półce w bibliotece sięgnęłam po nią pod wpływem nagłego impulsu. I nie żałuje ani tego wyboru, ani tego że poświęciłam jej czas. Żałuję tylko tego, że nie sięgnęłam po nią wcześniej. Niezmiernie podobał mi się pomysł przedstawienia gatunku Dusz, ich życia, mentalności, a także opisy planet zasiedlonych przez nich. W fabule znajdziemy chwile grozy, uniesień radości, śmierć, siłę i bezwzględność ludzi, którzy nie chcą stać się wymarłym gatunkiem, miłość i przyjaźni między osobami, które powinny być wrogami. To powieść pełna emocji, moralnych wątpliwości i trudnych decyzji. Nie jest ani nudna, ani płytka i przesadnie ckliwa. "Intruz" jest też tak naprawdę taką refleksją nad tym, czym naprawdę jest człowieczeństwo. Jestem absolutnie zadowolona z tej powieści i mam nadzieję, że pani Meyer porzuci już błyszczące wampiry na zawsze i zajmie się taką literaturą. |
|
| Zaaraza dodał: 21 III 2014, 16:07:38 Ocena książki: 5.5 Intruz |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| Właśnie zostało mi ostatnie 20 stron i czuję, że wszystko będzie dobrze, całkiem przyzwoity thriller prawniczy i bardzo dobry Grisham. Spodobało mi się i poleciałbym, prawnikom zwłaszcza:) | |
| Nathalie dodał: 18 III 2014, 15:02:00 Ocena książki: 5.0 Kancelaria |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
Nie sądziłam, że druga część trylogii może być lepsza, ale jednak tak właśnie było Nadal jestem pełna podziwu dla kreacji postaci Lisbeth Salander. Cudna, skomplikowana, nieprzewidywalna postać. Oby więcej takich bohaterów pojawiało się w literaturze. W "Dziewczynie, która igrała z ogniem" dowiadujemy się o wiele więcej o Lisbeth przez co o wiele łatwiej zrozumieć czytelnikowi jej nietuzinkowe zachowania. Powieść czyta się bardzo szybko i z rosnącym napięciem. Całość jest napisana w bardzo przemyślanie. To porostu cholernie dobry kryminał. Polecam absolutnie |
|
| Zaaraza dodał: 16 III 2014, 20:11:57 Ocena książki: 5.5 Millennium: Dziewczyna, która igrała z ogniem |
ocena przydatności opinii: +1 | -0 |
| Trzecia część była równie rewelacyjna jak druga część, choć "Dziewczyna.." jak dla mnie jest najlepszą częścią trylogii. Jak w pierwszym tomie mieliśmy rodzinę Vangerów i rodzinną zagadkę, w drugim tomie mieliśmy handel żywym towarem i sprawę Zalachenki, tak tutaj dostaliśmy sprawę sądową Lisbeth Salander, Sekcję, a także kilka ciekawych wątków związanych z nową posadą Eriki Berger. Powieść jest pełna ciekawych wątków i postaci. Wszystkie trzy części utrzymują wysoki poziom. Cała trylogia zapadnie mi na długo w pamięci i myślę, że kiedyś do niej wrócę. Stieg Larsoon to naprawdę świetny pisarz i poczułam ogromny żal, kiedy doczytałam na okładce, że zmarł krótko przed publikacją pierwszej części. Jestem wdzięczna, że zdążył opublikować tę trylogię, bo był by to wielki cios dla literatury (szczególnie że już coraz mniej powstaje tak świetnych książek) i zmarnowany talent. Całą trylogię polecam absolutnie wszystkim, nie tylko fanom kryminałów. | |
| Zaaraza dodał: 16 III 2014, 20:02:05 Ocena książki: 5.5 Millennium: Zamek z piasku, który runął |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| "Przeznaczona" jest trochę lepsza od poprzedniej części, bo nie jest już tak przeraźliwe usypiająca, co jednak nie zmienia faktu, że jest nudna. Najbardziej irytowały mnie i nudziły dyskusję Zoey i jej ekipy. Do tej pory się dziwie, czy autorkom tak trudni byłoby stworzyć choć jedną w tym gronie osobę inteligentną? Bohaterowie są straszni - irytujący, bezmyślni, nużący i przewidywalni. W tej części nawet fabula nie była choć trochę ciekawa, nic tak naprawdę istotnego się nie działo oprócz ostatnich 15 stron. Całej serii zdecydowanie nie polecam. |
|
| Zaaraza dodał: 12 III 2014, 08:25:03 Ocena książki: 1.5 Dom Nocy: Przeznaczona |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| "Dysonans" to historia, która mnie nie porwała, ale w pełni doceniam talent pisarski autorki. Świetnie oddała ducha epoki i zachowania ludzi, ale całość była dość nużąca i mało porywająca. Podobało mi się ukazanie ironii, pogmatwania i tego błędnego koła jakim był ten miłosny trójkąt. Mimo lekkiego rozczarowania tą książką, sięgnę po inne tytułu autorki, bo nie mam wątpliwości jest naprawdę dobrą pisarką. | |
| Zaaraza dodał: 12 III 2014, 08:16:13 Ocena książki: 4.0 Dysonans |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| Jest to kryminał z wątkiem sensacyjnym. Czyta się szybko i z przyjemnością. Polecam | |
| dona dodał: 05 III 2014, 20:46:35 Ocena książki: 6.0 Błękitny dym |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| Romantyczna i wzruszająca. Zresztą wszystkie części Irlandzkiej Trylogii są super. Polecam! | |
| dona dodał: 05 III 2014, 20:38:30 Ocena książki: 6.0 Serce oceanu |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| Nie spodziewałam się niczego wyjątkowego, z tego powodu, że poprzednie tomy też jakoś mnie nie zachwyciły i nie były jakiś wysokich lotów. Przeczytałam, z zasady (nie lubię zostawiać nie dokończonych serii) i z lekkiej ciekawość, jak to się wszystko skończy. To, że szczęśliwe to nie miałam wątpliwości. Jednak przyznaje, że ostateczna walka między upadłymi a nefilami podobała mi się, choć troszeczkę szybko. Największymi wadami tej powieści są dwie główne postacie. Są niezmiernie irytujący. Co do Nory wcale się nie dziwiłam, bo już nie znosiłam tej postaci od drugiego tomu, ale Patch był naprawdę jedyną ciekawą postacią w tym cyklu, a tutaj utracił wszystko, co tak w nim lubiłam. Stał się łagodny jak baranek, nużący i przewidywalny. Bardzo mnie to rozczarowało. Całość także nie czytało się jakoś super przyjemnie, bo długo brnęłam przez pierwszą połowę, ale na szczęście druga już mnie bardziej zaciekawiła. Osobiście nie polecam, choć fanom takich powieści na pewno powinno się spodobać. | |
| Zaaraza dodał: 05 III 2014, 18:56:04 Ocena książki: 2.5 Szeptem: Finale |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| Troszkę się rozczarowałam, gdyż książka okazała się bardziej romansem, niż kryminałem. Żałuje, że autorka nie skupiła się bardziej na tej stronie. Niemniej czytało się łatwo i przyjemnie, początek wciągający, ale jakieś ostatnie pięćdziesiąt stron było trochę nużące, mimo toczącej się akcji, jestem też rozczarowana zakończeniem. Nie zmienia to faktu, że to powieść odprężająca, taka na jeden dzień, nie wnosi nic nowego i myślę, że szybko się ją zapomina, ale dla relaksu i dla osób, które lubię takie połączenia - romansu z wątkami kryminalnymi - polecam, jak najbardziej. | |
| Zaaraza dodał: 05 III 2014, 18:38:12 Ocena książki: 3.5 Ścigana |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| Moja pierwsza książka Sparksa. Cóż... ani to odkrywcze, trochę życiowe (szczególnie druga część). Dialogi głównej pary są niekiedy tak żenujące, że nie wiadomo czy schować głowę pod koc czy czytać dalej, aby jak najszybciej skończyć (ja czytałam dalej). Książka nie wzruszyła mnie jak przedmówczynię, nie wyzwoliła we mnie tych specyficznych uczuć, które towarzyszą podczas lektury o pięknej miłości. Nie jest to książka zła, jest po prostu przeciętna (jak wiele, wiele innych romansów). Plus za tragedię, która mnie zaskoczyła podczas lektury, przedstawił bardzo ważny problem. Nie podobało mi się rozstrzygnięcie. |
|
| emsi18 dodał: 05 III 2014, 13:45:00 Ocena książki: 3.0 Wybór |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |