
| "Tak właśnie wyglądało chyba całe moje życie. Nigdy nie miałam dość sił na to, żeby zająć się rozwiązywaniem swoich problemów. Nie mogłam nawet zaatakować swoich wrogów, a co dopiero z nimi zwyciężyć. Nie miałam szans przed nimi uciec czy uniknąć bólu. Zawsze byłam tylko słabym człowiekiem i jedyną rzeczą, jaką naprawdę umiałam, było przeczekiwanie. Podczas gdy inni wybawiali mnie z opresji, zaciskałam zęby i jakoś tam wytrzymywałam do końca. Wciąż żyłam." | |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:12:17 | głosy: +0 | -1 |
| "We wnętrzu tego pożaru usłyszałam nagle rytm pulsu i uświadomiłam sobie, że odnalazłam swoje serce – akurat w tej chwili, że zaraz gorzko tego pożałowałam." | |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:09:40 | głosy: +0 | -1 |
| "Teraz to, że moje życzenie zostało spełnione, wydawało mi się makabrycznym żartem. Skoro nie mogłam krzyczeć skoro nie mogłam się ruszać, jak miałam dać im znać, że mają mnie zabić?" | |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:09:25 | głosy: +1 | -0 |
| "Obserwujące mnie wampiry też zaczęły oddychać, a ich oddechy mieszały się z ową najcudowniejszą z woni, wydobywając z niej nowe pokłady piękna. Cóż się w niej jeszcze kryło prócz miodu, słońca i bzu? Cynamon, hiacynt, gruszka, woda morska, piekący się chleb, sosna, wanilia, wyprawiona skóra, jabłko, mech, lawenda, czekolada... Tyle porównań, ale żadne do końca nie trafione. W każdym razie coś kojarzącego się jak najlepiej." | |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:09:02 | głosy: +1 | -0 |
| "Przycisnęłam Edwardowi policzek do umięśnionej piersi. Nagle drgnął i przeniósłszy ciężar ciała na drugą nogę, wyplątał się delikatnie, acz stanowczo z moich objęć. Zdezorientowana, podniosłam głowę. Przestraszyłam się, że już mnie nie chce. – Auć. Ehm, Bello... Uważaj, to boli. Gdy tylko dotarło do mnie, o co mu chodzi, jak najprędzej się od niego oderwałam i schowałam obie ręce za plecami. Byłam za silna! – Oj – bąknęłam." | |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:08:23 | głosy: +1 | -0 |
| "– Skup się. – poinstruował mnie. – Powiedz, co słyszysz? Mogłabym odpowiedzieć mu, że wszystko: jego cudowny głos, jego oddech, jego ocierające się o siebie wargi…" | |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:08:01 | głosy: +1 | -0 |
| "– Zgadłam, prawda? Cofnął się z rękami podniesionymi do góry, starając się przemówić mi do rozumu. – Dobrze wiesz, że nad tym nie panuje. – Ty zapchlony kundlu! Jak mogłeś! Moje dziecko!" | |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:07:04 | głosy: +1 | -0 |
| "– Nie chciałem! To nie było specjalnie! – Jeden jedyny raz miałam ją na rękach, a tobie już się wydaje, że możesz ją sobie zaklepać, podpierając się jakimiś bzdurnymi wilczymi czarami-marami? Renesmee jest moja! – Możemy się podzielić – zasugerował błagalnym tonem, przemierzając tyłem trawnik." | |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:06:29 | głosy: +1 | -0 |
| "– Uch. Nareszcie rozumiem, o co zawsze było tyle hałasu. Jacob, ty najnormalniej w świecie cuchniesz!" | |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:06:13 | głosy: +2 | -0 |
| "– Dobrze, że Ness... Renesmee nie ma w ślinie żadnego trującego jadu, skoro w kółko Jake'a podgryza – zauważył Seth. Opuściłam ręce. – Podgryza go? – Non stop. Jeśli tylko on albo Rose dostatecznie szybko nie podsuwają jej czegoś do jedzenia, a raczej picia. Rose uważa, że to strasznie zabawne." | |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:04:52 | głosy: +1 | -0 |