| "– Do zobaczenia przed ołtarzem.
– Rozpoznasz mnie po białej sukni.
Byłam z siebie dumna, bo powiedziałam to wręcz z beztroską w głosie.
Zaśmiał się.
– Bardzo przekonywujące. – stwierdził." |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:36:36 |
głosy: +0 | -1 |
|
| "Ponieważ nic nie było dla mnie tak ważne, jak to, że mogłam z nim być." |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:36:12 |
głosy: +2 | -0 |
|
| "Słowa naszej przysięgi były proste – wypowiadały je przed nami miliony par, żadna jednak tak niezwykła jak my. Poprosiliśmy pana Webera tylko o jedną zmianę, na którą przystał bez trudu: linijkę,, dopóki śmierć nas nie rozłączy’’ zastąpił bardziej stosowna w naszym przypadku „po kres naszego istnienia”." |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:36:00 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Każde uderzenie mojego serca było dla niego świętością." |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:35:32 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "I pomyśleć, że coś tak małego, może tak działać człowiekowi na nerwy." |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:35:16 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "– Nie bój się – szepnęłam. – Jesteśmy sobie przeznaczeni. Już zawsze będziemy razem.
Chociaż sama to powiedziałam, zakręciło mi się w głowie. Tak. Taka była prawda. Nie miałam co do tego żadnych wątpliwości. Zwłaszcza tu i teraz, w tej idealnie pięknej chwili." |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:34:58 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Już nigdy, przenigdy nie zrobię ci krzywdy" |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:34:23 |
głosy: +0 | -1 |
|
| "– To nie był koszmar. (...) To był bardzo piękny sen.(...)
– To czemu płaczesz? (...)
– Bo się nie spełni!" |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:34:08 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Nadal byłam na etapie zachwycania się wizją, w której tuliłam do siebie śliczne niemowlę. […] Zabawne, jak szybko i jak całkowicie owa wizja stała się mi niezbędna. Wystarczyło jedno małe kopnięcie, by zmienił się cały mój świat. Do niedawna istniała tylko jedna rzecz, bez której nie mogłam żyć – teraz było ich dwie. Nie rozdzielałam pomiędzy nie swojej miłości, nie, nie tak to działało. Wrażenie, raczej takie, jakby moje serce raptownie urosło, jakby w mgnieniu oka napęczniało i stało się dwukrotnie większe." |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:33:53 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Byłem jak narkoman, któremu kończyły się zapasy. Dzień, w którym miałem zacząć przymusowy odwyk zbliżał się nieubłaganie, i im więcej miałem strzelić sobie dziełek, tym bardziej miałem później cierpieć." |
| Talia11 dodał: 10 I 2014, 23:32:51 |
głosy: +1 | -0 |
|