| "Cywilizacja równa się niebezpieczeństwo." |
| annie28 dodał: 29 XII 2010, 22:15:37 |
głosy: +8 | -17 |
|
| "Snucie opowieści było najbardziej cenionym ze wszystkich talentów, ponieważ służyło wspólnemu dobru" |
| annie28 dodał: 29 XII 2010, 21:49:16 |
głosy: +10 | -18 |
|
| "Każdy z nas ma jakieś życzenie, i to nie jedno, a tysiące. A życie nader rzadko daje nam sposobność ich urzeczywistnienia." |
| kamelia dodał: 29 XII 2010, 20:02:43 |
głosy: +4 | -0 |
|
| "Czas nie istnieje, dlatego nie należy go tracić." |
| kamelia dodał: 29 XII 2010, 20:00:51 |
głosy: +3 | -0 |
|
| "Dopiero z upływem lat zaczyna sie dostrzegać pewne rzeczy. Teraz wiem na przykład, że życiedzieli się zasadniczo na trzy etapy. Najpierw człowiek nawet nie myśli o tym, że się zastarzeje, że czas płynie i że od pierwszej chwili, od samych narodzin, zmierzamy do wiadomego końca. Kiedy mija pierwsza młodość, wkraczamy w drugi okres i uświadamiamy sobie, jak kruche jest nasze życie. To, co z początku jest tylko bliżej nieokreślonym niepokojem, przybiera na sile, stając się wreszcie morzem wątpliwosci i pytań, które towarzyszą nam przez resztę dni. I w końcu u kresu życia rozpoczyna sie trzei etap, okres pogodzenia się z rzeczywistością. Wówczas nie pozostaje nam nic innego, jak tylko zaakceptać nasza kondycję i czekać." |
| kamelia dodał: 29 XII 2010, 19:59:37 |
głosy: +4 | -0 |
|
| "Złych wspomnień nie musisz brać ze sobą. I bez tego będą cię prześladować." |
| kamelia dodał: 29 XII 2010, 19:48:23 |
głosy: +26 | -1 |
|
| "(...)czasami miłość każe nam robić coś nieracjonalnego ... nawet nie do usprawiedliwienia" |
| annie28 dodał: 29 XII 2010, 19:29:01 |
głosy: +1 | -4 |
|
| "Wciąż każdy z nas ma wybór. Każdy z nas ma wolność wyboru czynów" |
| annie28 dodał: 29 XII 2010, 17:54:59 |
głosy: +1 | -4 |
|
| "– Nie wiem, czy zauważyłaś, babciu, ale mój chłopak trochę iskrzy się w słońcu. Proszę, nie zwracaj na to uwagi. To nic takiego, on tak już ma..." |
| Felinne dodał: 29 XII 2010, 17:26:31 |
głosy: +10 | -6 |
|
| "Jacob kołysał się uczepiony wierzchołka rosnącego przed domem świerku. Od pasa w górę był nagi. Pod jego ciężarem drzewo przechyliło się sprężyście, tak że chłopak wisiał jakiś metr od parapetu – i jakieś sześć czy siedem metrów nad ziemią. [..]
– Usiłuję... – zmienił pozycję, żeby nie stracić równowagi. – Usiłuję dotrzymać swojej obietnicy.
Potrząsnęłam głową, żeby otrzeźwieć. To musiał być sen.
– Kiedy to mi obiecałeś, że popełnisz samobójstwo, rzucając się z naszego świerka?" |
| Felinne dodał: 29 XII 2010, 17:23:03 |
głosy: +16 | -16 |
|