Potwory nie rodzą się same. Ktoś musi je stworzyć.
Babylon City umiera powoli – od środka. Elity miasta padają ofiarą brutalnych, egzekucji dokonywanych przez grupę zamaskowanych terrorystów o nazwie Prawdziwi Bogowie. Każde kolejne morderstwo pogrąża ulice w strachu, a śledztwo ani trochę nie przybliża władz do odpowiedzi na najważniejsze pytania: kim są sprawcy i czego chcą?
Kiedy służbom udaje się potajemnie schwytać jednego z członków organizacji, znanego jako Z, do tajnego ośrodka zostaje wysłana zastępczyni prokuratora okręgowego, Lou Harlow. Ma jedno zadanie: zdobyć informacje, których nie zdołały wydobyć ani groźby, ani tortury.
Problem w tym, że Z nie przypomina przestępców, z jakimi prokuratorka miała wcześniej do czynienia.
Magnetyczny, niepokojąco inteligentny i całkowicie pozbawiony strachu, szybko zamienia każde przesłuchanie w niebezpieczny pojedynek psychologiczny. Prowokuje Lou, podważa jej przekonania i zmusza do zadawania pytań, których ta od lat unikała. A do tego patrzy na nią tak, jak nikt jeszcze nigdy nie patrzył.
Im bliżej Lou poznaje człowieka, którego kazano jej złamać, tym bardziej rozpada się dla niej świat, w który dotąd wierzyła. Z czasem więź rodząca się między nią i terrorystą staje się już niemożliwa do ukrycia. Kobieta jest rozdarta między obowiązkiem a uczuciami i już sama nie wie kto jest prawdziwym wrogiem. Ci, którzy noszą maski, czy raczej ci, których twarze zna całe miasto? [edytuj opis]
Czytelnicy tej książki polecają
Niestety zbyt mało osób przeczytało tę książkę, aby móc polecić Ci inne publikacje.