Ta historia zaczyna się od podwieczorku w klubie osiedlowym i kompletnie nieoczekiwanego zgonu. A dalej jest już tylko lepiej…
Daphne nie gryzie się w język, nie ma najlepszego zdania o ludziach i starannie ukrywa swoją przeszłość. Jest zupełnie samowystarczalna i tylko trochę samotna. Bo jak długo można podglądać sąsiadów na kamerach monitoringu? Ale Daphne jest też doskonałym strategiem, dlatego w dniu swoich siedemdziesiątych urodzin kupuje tablicę, flamastry i rozrysowuje plan zdobycia przyjaciół.
I wszystko byłoby świetnie, gdyby gmina nie postanowiła zamknąć osiedlowego ośrodka kultury, a razem z nim klubu seniorów. Daphne musi więc wdrożyć kolejny plan i skrzyknąć nowych znajomych, których metody działania (dzierganie penisów z włóczki) też trudno nazwać konwencjonalnymi… Bo najlepsze zaczyna się wtedy, gdy przestajesz być grzeczny.
Poznaj najbardziej nieprzewidywalną ekipę, jaka kiedykolwiek wpadła na herbatkę! Śmiech i emocjonalny reset gwarantowane! [edytuj opis]
Czytelnicy tej książki polecają
Niestety zbyt mało osób przeczytało tę książkę, aby móc polecić Ci inne publikacje.