Absurd, groza, dużo humoru, wyraziści bohaterowie i współczesne problemy, które prowokują do dyskusji.
Wiedźma balkonowa Aniela Jasna próbuje poskładać swoją codzienność po starciu z Kościejem Suchotnikiem, jednak świat za bardzo jej w tym nie pomaga. Tymczasem matka Anieli zamienia szpilki na sandały i próbuje ratować córkę… kakao ceremonialnym. Kot Grażyna potajemnie mobilizuje swoją armię. Do Rady Osiedla dołącza wiedźma prasowa – Anka Feliet dolewa oliwy do ognia wszędzie, gdzie się pojawi. Do tego babcia Demonicjusza, Demonowefa Wolff, wjeżdża w życie Anielki z gracją walca drogowego.
Wszystko jednak naprawdę staje na głowie, gdy na osiedlu powstaje nowa inwestycja. Blok objawia się za oknem Anieli pewnego ranka, wciśnięty między starą zabudowę z fantazją ambitnego patodewelopera. Szybko jednak się okazuje, że tym razem chodzi nie tylko o budowanie mieszkań rozmiarów kociej kuwety – na budowie zaczynają bowiem dziać się niepokojące rzeczy.
Zupełnie jakby mieszał tam ktoś, kto zna się na magii…
Gdy do gry wracają starzy wrogowie i nowi przyjaciele, Aniela znów musi stanąć na polu walki. Czy odnajdzie to, czego szuka, zanim świat zniknie w paszczy żarłocznego potwora?