Dodano: 03 VIII 2026, 18:55:41 (miesiąc temu)
Czy ta książka mnie zachwyciła? Nie wiem. To dziwna lektura, naprawdę dziwna, i sama nie potrafię jej jednoznacznie ocenić. Dałam jej 4/6, bo choć nie wszystko mi w niej zagrało, to jednocześnie trudno mi o niej zapomnieć.
Wciągnęła mnie zarówno historia opowiadana przez Czwartego, jak i to, co działo się w szpitalu, gdy kończył opowiadać. A to, że nie potrafię jej jednoznacznie zaszufladkować, chyba działa na jej korzyść - bo są takie książki, które mają być niejednoznaczne. Mają zostawiać człowieka z pytaniami, z lekkim niepokojem, z poczuciem, że coś w nim drgnęło.
„Dżozef” jest właśnie taką książką. Niełatwą, nieoczywistą, momentami chaotyczną, ale też pełną emocji i pełną literackiej odwagi. To powieść o strachu, o samotności, o demonach, które sami sobie tworzymy - ale też o tym, że czasem wystarczy jedna opowieść, by coś w nas pękło i zaczęło się zmieniać.
I może właśnie dlatego, mimo całej swojej dziwności, ta książka zostanie ze mną na dłużej.
pełna recenzja:
https://www.instagram.com/p/DblceiUDdj0/
Oceniam książkę na: 4.0