Kup książkę [edytuj książkę]

Między nami chaos

Czy wolałbyś żyć z koszmarną prawdą, czy w błogiej nieświadomości?

Życie osiemnastoletniego Arthura wali się w gruzy, kiedy dostaje sądowy zakaz zbliżania się do swojej byłej dziewczyny, traci stypendium i szansę na dobre studia. Chcąc ukrócić nieco jego destrukcyjne zachowanie, ojciec wysyła go na pewien czas do wujostwa.

Tam Arthur odkrywa dziennik swojego dziadka, słynnego pisarza, który pięć lat wcześniej na tydzień przed śmiercią wyruszył nagle w zagadkową podróż. Jej celu nie znał nikt z rodziny, a co gorsza – nikt nawet nie próbował się dowiedzieć, co się w tym czasie wydarzyło.

Podążając za wskazówkami, które znajduje w dzienniku, Arthur próbuje odtworzyć ostatnie dni życia swojego dziadka. Chce się dowiedzieć, kim naprawdę był, czego szukał tysiące kilometrów od rodzinnego domu i… czy rzeczywiście nie żyje.

Nie wie, że na końcu drogi poza bolesną tajemnicą odkryje prawdziwego siebie.

[edytuj opis]

Przeczytaj książkę

[dodaj cytat]

Popularne cytaty

Do tej książki nie dodano jeszcze ani jednego cytatu.
[dodaj temat]

Dyskusje o książce

Do tej książki nie założono jeszcze ani jednego tematu dyskusji.
[dodaj komentarz]

Komentarze czytelników

Dodano: 27 IV 2019, 22:09:40 (3 miesięcy temu)
0 0
„Między nami chaos” to pozycja, po którą sięgnęłam zachęcona okładką. Dodatkowo reklamowano ją jako książkę młodzieżową, co tylko rozbudziło mój apetyt. Oczekiwałam wiele. Czy książka sprostała moim oczekiwaniom? I tak i nie.

Książka rozpoczyna się dziwnie, ni to snem, ni to jawą, nie wiemy, czy Arthur śpi, czy śni na jawie. Okazuje się dalej, że podróżuje pociągiem do wuja i cioci, więc może to sen, jednak nieco przerażający. Zaczynamy się zastanawiać, co chłopak ma w głowie i o co w ogóle chodzi w tej powieści. Coś tam się jednak powoli klaruje, chociaż nie ma mowy o odkryciu wszystkich kart jednocześnie. Jest intrygująco i klimatycznie. Tym bardziej, że rzeczywistość ciągle miesza się tu ze snem i wyobrażeniami głównego bohatera.

To mądra powieść o podróży w głąb siebie. Arthur jest chłopcem pogubionym, zamkniętym w sobie, niepewnym, skrytym. Jest trudny. Wyrusza w podróż śladami dziadka, aby odkryć kim był i dlaczego stało się tak, jak się stało, niespodziewanie odkrywa samego siebie. Jest to postać wielowymiarowa, nie jest płaski i jednoznaczny, ma zarówno zalety jak i wady, jest interesujący, ale przede wszystkim jest wiarygodny. Dziadek, chociaż fizycznie nie jest obecny na kartach powieści, odznacza się w niej wyraźnie poprzez swoje wiersze (które niestety nie zawsze do mnie przemawiały, ale na poezji zupełnie się nie znam, więc nie traktuję tego jako minus). Te fragmenty jego twórczości pokazują, jak silnym pozostał człowiekiem mimo choroby, z którą przyszło mu żyć, a z którą nie mógł wygrać.

Książka ta to nie tylko podróż w sensie dosłownym i w przenośni, to też obraz relacji międzyludzkich, przede wszystkim tych w najbliżej rodzinie, które często bywają naprawdę skomplikowane. Problemy, które można rozwiązać przy odrobinie chęci, stają się z czasem przeszkodą nie do pokonania. Powieść jest głęboka, przemyślana, skłaniająca do rozważań o tym, kim jesteśmy, dokąd podążamy, czy obraliśmy w życiu właściwy kierunek.

Aby nie było tak kolorowo, przyczepię się do wątków historycznych, które zostały wplątane w fabułę. Niestety mało byłam zainteresowana tymi „wstawkami”, które ciągnęły się zdecydowanie zbyt długo i powodowały, że traciłam zainteresowanie tym, co w tej powieści było najważniejsze. Książka nie jest łatwa, akcja jest dość powolna, więc takie treści nie ułatwiały jej odbioru.

Powieść była momentami męcząca i nudna, jednak uważam ją za wartościową lekturę i, mimo drobnych minusów, polecam.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi: www.czytampierwszy.pl
Użytkownik nie wystawił oceny książce.
Dodano: 18 III 2019, 14:07:41 (4 miesięcy temu)
0 0
Ta powieść jest jak nastolatek. Trochę trudna, niezrozumiała, piękna i patetyczna, dorosła i niedojrzała jednocześnie. I taki jest również bohater tej książki. Arthur szuka siebie, bo pogubiony i przytłoczony ostatnimi wydarzeniami nie widzi sensu. Jego dziadek nie żyje, a ta śmierć jest solą w oku całej rodziny. Obwinia o nią swojego ojca, z którym ostatnio mu się nie układa. Dziewczyna zdradza go ze jego najlepszym przyjacielem, a wywołana tym wydarzeniem agresja, skutkuje zakazem zbliżania się. I gdy wszystko się wali, Arthur znajduje liścik od dziadka i postanawia ruszyć jego śladem.

"To ma sens - prawda jest rzeczą subiektywną; nie ma czegoś takiego jak rzeczywistość, a jedynie to, co uznamy za rzeczywistość."

To nie jest książka na jeden wieczór, bo wymaga trochę więcej uwagi. Akcja jest raczej powolna, stateczna, okraszona filozoficznymi przemyśleniami. W dodatku w powieść mamy wplecone fragmenty, będące twórczością dziadka bohatera, pisane w dość specyficzny sposób. Autor jednak mocno zadbał o autentyczność i spójność powieści. Dobrze też, że poruszył trochę głębiej temat choroby alzheimera, z którą to borykał się dziadek Arthura.

"- Myślę, że najtrudniejsze w ucieczce jest się nie cofnąć, ale u nas to żaden problem. - Wręczyła mi bilet. - Pociąg nie może zawrócić."

Podróż, choroba, literatura, tajne stowarzyszenia, poszukiwanie sensu, brak zaufania, miłość. To wszystko tu znajdziemy. Osobiście uważam, że jest godna uwagi i warta przeczytania.

"Czasami jedyny sposób, żeby nauczyć kogoś doceniać to, co ma, to mu to zabrać."

Za egzemplarz dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Użytkownik nie wystawił oceny książce.

Komentarze użytkowników Facebooka

[edytuj informacje]O książce

Wydawnictwo: Burda Książki
Rok wydania: 2018
ISBN: 978-83-8053-481-0
Ocena: 4.25
Liczba głosów: 2
Oceń tę książkę:

Kto dodał książkę do bazy?

Dodał: Miravelle
15 X 2018 (9 miesięcy temu)

[edytuj tagi]Tagi

Tej książki jeszcze nie otagowano, zrób to!

Czytelnicy

Pokaż osoby, które tę książkę:

Przeczytały Planują przeczytać
Lubią Teraz czytają