"Dość długo trwało, nim Trillian rozgryzła Zaphoda. Jedną z największych trudności było nauczenie się odróżniać, kiedy udaje głupiego, by ośmielić swych rozmówców, kiedy udaje głupiego, bo nie chce mu się myśleć i woli pozostawić to komuś innemu, kiedy bezczelnie udaje głupiego, by ukryć, że tak naprawdę nie wie o co akurat chodzi, a kiedy rzeczywiście jest głupi."
Dodał: Brianne
Dodano: 06 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
+10
"– Ale czy możemy mu ufać?
– Ja osobiście ufałbym mu do końca świata.
– Aha – to znaczy jak długo?
– Jakieś dwanaście minut. Idziemy, muszę się napić."
Dodał: Brianne
Dodano: 06 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
+10
"Niepokój Artura nie zmalał.
- Ale czy możemy mu ufać? - zapytał.
- Ja osobiście ufałbym mu do końca świata odparł Ford.
- Aha - powiedział Artur - to znaczy jak długo?
- Jakieś dwanaście minut. Idziemy, muszę się napić."
Dodał: aleandra
Dodano: 09 V 2009 (ponad 3 lat temu)
+10
"– A teraz wy słuchajcie! – powiedział głos. – Nie macie do czynienia z tępymi kretynami, którzy walą w co popadnie, mają niskie czoła, świńskie oczka i nie potrafią o niczym porozmawiać! Jesteśmy dwoma inteligentnymi, wrażliwymi facetami, których pewnie polubilibyście, gdybyśmy się spotkali towarzysko! Nie włóczę się, strzelając dla zabawy do ludzi, żeby się potem przechwalać w podejrzanych spelunach dla kosmicznych włóczęgów jak niektórzy gliniarze, których mógłbym wymienić! Włóczę się, strzelając dla zabawy do ludzi, a potem wypłakuję się godzinami mojej dziewczynie!
– A ja piszę powieści! – dołączył się drugi. – Chociaż jak na razie żadnej nie wydano, więc lepiej się pilnujcie, bo mam dzisiaj paskudny humor.
Oczy Forda wyszły z orbit.
– Co to za faceci?!
– Nie wiem – odpowiedział Zaphod. – Chyba wolałem, kiedy strzelali."
Dodał: Brianne
Dodano: 06 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
00
"- Słuchaj, czy to do ciebie nie dociera?! - wrzasnął Artur i wskazał Prossera. - Ten facet chce zburzyć mój dom!
Ford z lekkim zaciekawieniem rzucił na niego okiem.
- No tak, ale może to przecież zrobić, kiedy ciebie tu nie będzie, prawda?"
Dodał: aleandra
Dodano: 09 V 2009 (ponad 3 lat temu)
00
"Światła na mostku przygasły. Iskierki światła przemknęły przez konsole i odbiły się w czterech parach oczu wpatrzonych w ekrany zewnętrznych monitorów.
Nie było na nich zupełnie nic.
- Poznajesz to? - szepnął Zaphod. Ford zmarszczył bawi.
- No... nie -.rzekł. - Co widzisz?
- Nic.
- Poznajesz to?
- O czym ty mówisz?!
- Jesteśmy w mgławicy Koński Łeb. Jedna wielka czarna chmura.
- I miałem to poznać z zupełnie pustego ekranu?!"
Dodał: aleandra
Dodano: 10 V 2009 (ponad 3 lat temu)