Kup książkę [edytuj książkę]

Czy jesteśmy tutaj sami?

Tytuł oryginalny: Är det någon där ute?
Język oryginalny: norweski

Opis

Długa i niebezpieczna walka Ludzi Lodu z Tengelem Złym dobiegła końca. Tan-ghil, zakała i największe zagrożenie świata, przestał istnieć.
Nie znaczy to jednak, że w przyszłości już wszystko będzie dobrze. Nadal na wiele pytań nie udzielono odpowiedzi. Rodzina ma wiec przed sobą rok pełen napięć...

Z cyklu Saga o Ludziach Lodu:

1. Zauroczenie
2. Polowanie na czarownice
3. Otchłań
4. Tęsknota
5. Grzech śmiertelny
6. Dziedzictwo zła
7. Zamek duchów
8. Córka hycla
9. Samotny
10. Zimowa zawierucha
11. Zemsta
12. Gorączka
13. Ślady szatana
14. Ostatni rycerz
15. Wiatr od wschodu
16. Kwiat wisielców
17. Ogród śmierci
18. Dom upiorów
19. Zęby smoka
20. Skrzydła kruka
21. Diabelski jar
22. Demon i panna
23. Wiosenna ofiara
24. Martwe wrzosy
25. Anioł o czarnych skrzydłach
26. Dom w Eldafiord
27. Skandal
28. Lód i ogień
29. Miłość Lucyfera
30. Bestia i wilki
31. Przewoźnik
32. Głód
33. Demon nocy
34. Kobieta na brzegu
35. Droga w ciemnościach
36. Magiczny księżyc
37. Miasto strachu
38. Urwany ślad
39. Nieme głosy
40. Więźniowie czasu
41. Góra demonów
42. Cisza przed burzą
43. Odrobina czułości
44. Fatalny dzień
45. Książę czarnych sal
46. Woda zła
47. Czy jesteśmy tutaj sami?

[edytuj opis]

Przeczytaj książkę

Przewiń: [] []

Czytelnicy tej książki polecają

[dodaj cytat]

Popularne cytaty

"Ludzie mieli od zawsze skłonność do komplikowania spraw prostych"
Dodał: edziulka Dodano: 24 VIII 2011 (ponad 8 lat temu)
+2 0


"Ludzie nie mają prawa stwarzać sądzącego boga ani sami nie mają prawa osądzać! Trzeba to, oczywiście, rozumieć jak najszerzej. Odtrącenie czarnych aniołów jest jedynie symbolem. My, ludzie, w swojej pysze wierzymy, że wiemy wszystko i mamy prawo osądzać.
A tacy jesteśmy mali. Tacy żałośnie mali i ułomni. Tymczasem właśnie pycha jest naszym znakiem rozpoznawczym."
Dodał: edziulka Dodano: 24 VIII 2011 (ponad 8 lat temu)
0 0


"Stałam na jakiejś platformie, a może na wysokim szczycie, nie wiem. Stałam i patrzyłam ku najwyższym warstwom tej strefy, w której się właśnie znalazłam. Paliło się tam światło. Owalne, mieniące się złociście światło, od którego spływały długie promienie na ziemię, czy co się tam pode mną znajdowało.
Ogromne źródło światła zajmowało całą przestrzeń nade mną, ja również znajdowałam się w jego obrębie, to znaczy dokładniej mówiąc: jeden promień tego światła spływał na mnie. I nagle uświadomiłam sobie, co to jest.
To Kosmos, siła, która otacza i przenika wszystko, ludzi i zwierzęta, kamienie i rośliny, planety, Słońce i Księżyc, gwiazdozbiory i galaktyki. Nie ma nic wspólnego z widzialnym wszechświatem. To ta potężna siła, którą jedni nazywają Bogiem, inni wewnętrznym światłem, jeszcze inni właśnie Kosmosem... Ma tysiąc nazw.
Kiedy zdałam sobie z tego sprawę, ogarnęło mnie zdziwienie, dlaczego ludzie na ziemi walczą ze sobą o to, czyj bóg jest prawdziwy.
Czułam się taka maleńka! Dławił mnie płacz, a jednocześnie spływał na mnie wielki spokój. Wkrótce potem prosiłam, by pozwolono mi opuścić to tak wysoko położone miejsce, nie byłam w stanie zostać tu na dłużej."
Dodał: edziulka Dodano: 24 VIII 2011 (ponad 8 lat temu)
0 0

[dodaj temat]

Dyskusje o książce

Do tej książki nie założono jeszcze ani jednego tematu dyskusji.
[dodaj komentarz]

Komentarze czytelników

Do tej książki nie dodano jeszcze ani jednego komentarza.

Komentarze użytkowników Facebooka

[edytuj informacje]O książce

Wydawnictwo: Pol-Nordica
Rok wydania: 1996
ISBN: 8385841474
Ocena: 4.11
Liczba głosów: 30
Oceń tę książkę:

Kto dodał książkę do bazy?

Dodał: SolAngelica
17 VII 2009 (ponad 10 lat temu)

[edytuj tagi]Tagi

Możesz dodawać nowe lub edytować istniejące tagi opisujące książkę. Pamiętaj tylko, że tagi powinny być pisane małymi literami oraz być dodawane pojedynczo:

Czytelnicy

Pokaż osoby, które tę książkę:

Przeczytały Planują przeczytać
Lubią Teraz czytają