Loki – dawniej bóg kłamstwa, obecnie najemnik na żołdzie aniołów – powraca, by znów na rozkaz Nieba tropić ukryte demony i niedobitki starych, pogańskich bóstw. Uzbrojony w izraelskie pistolety o jakże biblijnej nazwie Jericho oraz własną przebiegłość rusza do walki z siłami Zła.Ono jednak nie tylko nie śpi, ale staje się coraz groźniejsze niczym ranna, rozwścieczona bestia. W dodatku archaniołowie też nie mają czystych intencji i w głowie Kłamcy zaczyna kiełkować myśl, czy stoi po właściwej stronie…
„Bóg marnotrawny” Jakuba Ćwieka to kolejne sześć przygód, które podobnie jak w „Kłamcy” zaczynają się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie rośnie – jakby powiedział Alfred Hitchcock. [edytuj opis]
"– Nie rób tego! – krzyknął Bachus, sięgając do kieszeni.(...) Wydobył z kieszeni jabłko. Uniósł je do góry niczym kapłan świętą relikwię.
– Jeśli pozwolisz nam odejść, damy ci to – powiedział. – Mamy więcej.
– Ten pan nie ma pojęcia, co to, Bachusie – stwierdził Eros.
Loki wzruszył ramionami.
– Przeciwnie – powiedział. – Doskonale wiem. To jest jabłko, owoc z drzewa zwanego jabłonią. Całkiem smaczny, choć bywa kwaskowaty, zależy od odmiany. Ale teraz wybaczcie, nie jestem głodny."
Dodał: Maboroshi
Dodano: 17 VI 2011 (11 miesięcy temu)
+10
"(...) dziś w programie Jerrego Springera będzie o kobietach, którym objawiły się anioły i zaszły w ciążę. Strasznie jestem ciekaw, jak to się udało, zważywszy, że skrzydlaci nie mają sprzętu, prawda?"
Dodał: Maboroshi
Dodano: 17 VI 2011 (11 miesięcy temu)
+1-1
"Święty Mikołaj uciekał przez miasto, a elf pomocnik podążał w ślad za nim."
Dodał: Maboroshi
Dodano: 17 VI 2011 (11 miesięcy temu)
Możesz dodawać nowe lub edytować istniejące tagi opisujące książkę. Pamiętaj tylko, że tagi powinny być pisane małymi literami oraz być dodawane pojedynczo: