Marek Hłasko pozostawił po sobie nie tylko spuściznę literacką, obejmującą opowiadania i powieści, ale również barwną legendę, intrygującą zarówno starszych czytelników, jak i młodsze pokolenie, dla których polska rzeczywistość lat pięćdziesiątych, stanowiąca osnowę jego utworów, jest już tylko odległą historią. O Pięknych dwudziestoletnich , wydanych w 1966 roku nakładem Instytutu Literackiego w Paryżu, sam autor powiedział, że jest to raczej parodia niż autobiografia. Marek Hłasko opisuje w tej książce swoje życie w Polsce i na emigracji. Pojawiają się w niej nazwiska powszechnie znane i nikomu nic nie mówiące, Hłasko bowiem pisze o ludziach, których kochał, z którymi pił, i o tych , z którymi siedział w więzieniu. Lektura tej książki zmusza czytelnika do nieustannego zadawania sobie pytania, co w tym wszystkim jest prawdą, a co zmyśleniem. [edytuj opis]
"(...) rozumu nie można zastąpić wiedzą o tym, jak należy myśleć."
Dodał: aleandra
Dodano: 03 VII 2009 (ponad 3 lat temu)
+30
"Moja matka, która kazała mi czytać, wepchnęła mi kiedyś Żeromskiego: miałem wtedy dziesięć lat. Przeczytałem zdanie: „Śnica zapuścił sępie spojrzenie swoich źrenic na jej duszę.” Poczułem się zwolniony na zawsze od obowiązku czytania Żeromskiego (...)."
Dodał: aleandra
Dodano: 03 VII 2009 (ponad 3 lat temu)
+10
"Broniewski nie chciał rozpocząć dyskusji na temat wyboru swoich wierszy bez uprzedniego pokrzepienia się alkoholem; po strasznej walce wewnętrznej uległem jego prośbie. Dziwny to był człowiek; oficer legionów, komunista nie należący do partii, więzień naszych kapryśnych braci, najbardziej polski poeta, jakiego można sobie wyobrazić - a komunizm potrzebny mu był tylko z jednego powodu; ponieważ on, Broniewski, najbardziej lubił pisać o komunizmie."
Dodał: aleandra
Dodano: 03 VII 2009 (ponad 3 lat temu)
Możesz dodawać nowe lub edytować istniejące tagi opisujące książkę. Pamiętaj tylko, że tagi powinny być pisane małymi literami oraz być dodawane pojedynczo: