"S@motność w Sieci" - powieść tak współczesna, że bardziej nie można: z Internetem, elektronicznymi biletami lotniczymi, dekodowaniem genomu i SMS-ami. A przy tym tak tradycyjna jak klasyczna historia miłosna. Powieść o miłości w Internecie. Tej ostatecznej, tej, o której się marzy, takiej, "aby się popłakać i aby dech zaparło".
Wiśniewski analitycznie i urzekająco relacjonuje tę miłość, wprowadzając na przemian nastrój niemal uroczystej czułości, aby kilka linijek dalej zadziwić odważnym erotyzmem. "S@motność"... to także hołd składany mądrości i wiedzy. Splecione kunsztownie z wątkiem miłosnym fascynujące historie o molekułach emocji, o tym, kto tak naprawdę odkrył DNA, i o tym, co po śmierci stało się z mózgiem Einsteina. Przeczytawszy "S@motność"... wie się, że wirtualność Internetu to tylko umowa i że e-mail - tak naprawdę - nie musi się różnić od listu przysłanego przez posłańca. [edytuj opis]
"Nie czytaj tego, jeśli jest Ci źle. Będzie Ci jeszcze gorzej. Przeczytaj gdy będziesz poważna i refleksyjna. I nie płacz. To już zostało opłakane tyle razy."
Nie wiem czemu, ale mnie ona ani trochę nie zaciekawiła - jak to się ładnie mówi - "wymiękłam" w połowie, co jest naprawdę rzadkie, bo z reguły nawet jeśli lektura mnie nie porywa to staram się "dotrwać" do końca.
Jakie były wasze odczucia po lekturze?
Możesz dodawać nowe lub edytować istniejące tagi opisujące książkę. Pamiętaj tylko, że tagi powinny być pisane małymi literami oraz być dodawane pojedynczo: