Książka jest zdecydowanie lepsza, niż Gildia Magów. Więcej akcji i bohaterów lecz część Dannyla może nudzić. Osobiście, gdy widziałam imię Dannyl w tekście to liczyłam kartki do końca rozdziału, albo części innego bohatera. Tak, niektóre części przymulały. Książka rozwinęła się trochę, gdy do akcji został wprowadzony nowy bohater - Dorrien (syn Rothena). Oczywiście zakochuje się on w Sonei. Moim ulubiony momentem z Dorrienem w roli głównej jest pocałunek tej pary (334 strona). Jednakże, ciekawie...
00
Dodał:Katniss Dodano:25 IV 2012 (miesiąc temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 2