"– Modlitwa brzmi następująco. Sekundę... "Ochroń mnie przed wiedzą, której nie potrzebuję. Ochroń mnie przed przeczuciem, że istnieje coś godnego poznania, o czym nie wiem. Ochroń mnie przed świadomością, że postanowiłem nic nie wiedzieć o tym, czego postanowiłem nie wiedzieć. Amen." To wszystko. Powtarza pan to ciągle w myślach, ale może pan to spokojnie mówić głośno.
– Hmmm – odparł Artur. – Hm. Dziękuję.
– Jest do tego jeszcze suplement, bardzo istotny – dodał stary. – Lepiej będzie jak też go pan zapisze.
– Oczywiście.
– Brzmi: "Panie, Panie, Panie..." – Lepiej tego na wszelki wypadek nie opuszczać. Nigdy nic nie wiadomo. "Panie, Panie, Panie. Ochroń mnie przed konsekwencjami powyższej modlitwy. Amen." Koniec. Jeśli ktoś ma w życiu problemy, wynikają zwykle stąd, że opuścił suplement modlitwy."
Dodał: Brianne
Dodano: 06 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
"– Nawet jeśli to tylko sen, pomysł zniszczenia planety, by zrobić miejsce drodze szybkiego ruchu, jest okropny – uznała Mella.
– Gorsze rzeczy już słyszałem – oznajmił Ford. – Czytałem kiedyś o planecie oddalonej stąd o siedem czasoprzestrzeni, której używano w czasie międzygalaktycznego bilardu jako bili. Wbito ją dokładnie w czarną dziurę. Dziesięć bilionów trupów.
– Szaleństwo... – uznała Mella.
– Zwłaszcza, że przyniosło jedynie trzydzieści punktów."
Dodał: Brianne
Dodano: 06 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
"Dość długo trwało, nim Trillian rozgryzła Zaphoda. Jedną z największych trudności było nauczenie się odróżniać, kiedy udaje głupiego, by ośmielić swych rozmówców, kiedy udaje głupiego, bo nie chce mu się myśleć i woli pozostawić to komuś innemu, kiedy bezczelnie udaje głupiego, by ukryć, że tak naprawdę nie wie o co akurat chodzi, a kiedy rzeczywiście jest głupi."
Dodał: Brianne
Dodano: 06 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
"– Ale czy możemy mu ufać?
– Ja osobiście ufałbym mu do końca świata.
– Aha – to znaczy jak długo?
– Jakieś dwanaście minut. Idziemy, muszę się napić."
Dodał: Brianne
Dodano: 06 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
"Niepokój Artura nie zmalał.
- Ale czy możemy mu ufać? - zapytał.
- Ja osobiście ufałbym mu do końca świata odparł Ford.
- Aha - powiedział Artur - to znaczy jak długo?
- Jakieś dwanaście minut. Idziemy, muszę się napić."
Dodał: aleandra
Dodano: 09 V 2009 (ponad 3 lat temu)
"Istnieje teoria, że jeśli ktoś kiedyś się dowie, dlaczego powstał i czemu służy wszechświat, to cały kosmos zniknie i zostanie zastąpiony czymś znacznie dziwaczniejszym i jeszcze bardziej pozbawionym sensu.
Istnieje także teoria, że już dawno tak się stało."
"Z wolna przeniósł spojrzenie na ponury, przysadzisty, biały monolit i w tej właśnie chwili zdał sobie sprawę bez cienia wątpliwości, że jego własna lodówka zaczęła czychać."
"Wszystko, co się wydarza, wydarza się. Wszystko, co wydarzając się, powoduje wydarzenie się czegoś innego, powoduje wydarzenie się czegoś innego. Wszystko, co wydarzając się, powoduje ponowne wydarzenie się samego siebie, wydarza się ponownie. Nie zawsze jednak odbywa się to w kolejności chronologicznej."
Dodał: Brianne
Dodano: 06 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
"Zastanowił się więc, czym właściwie jest pozycja, jaką zajmuje, i następny szok spowodował, że prawie rozlałby drinka. Szybko, zanim mogłoby mu się przydarzyć coś złego, wlał go sobie do gardła. Natychmiast wypił następnego, który miał pomknąć za pierwszym i sprawdzić, czy dobrze mu się wiedzie. (...) posłał w dół gardła trzeciego drinka, który miał sprawdzić, dlaczego drugi nie wysłał jeszcze raportu o samopoczuciu pierwszego.(...) Czwartego drinka posłał w dół druga krtanią z zadaniem przerwania trzeciemu wagarów, zawarcia z nim sojuszu i wspólnego nakłonienia drugiego, by wziął się w garść. Wszystkie trzy miały rozpocząć poszukiwania pierwszego, miło z nim porozmawiać, może nawet coś mu zaśpiewać. Nie był pewien, czy czwarty drink wszystko zrozumiał, dlatego posłał za nim piątego, który miał mu jeszcze raz dokładnie wytłumaczyć plan, i szóstego dla moralnego wsparcia."
Dodał: Brianne
Dodano: 06 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
"Fakty, które warto zapamiętać z historii Galaktyki, nr 1 (według Popularnej historii Galaktyki „Codziennego Kuriera Gwiezdnego”):
Od początku istnienia Galaktyki swój wzrost i upadek przeżyły niezliczone kultury. Tak często następował wzrost i upadek, ruch w górę i w dół, że dość kusząca staje się myśl, iż życie w Galaktyce to:
a) coś na kształt choroby morskiej – choroby przestrzeni, choroby czasu, choroby historii czy coś w tym stylu – oraz
b) głupota."
Dodał: Brianne
Dodano: 06 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
"Główny problem – raczej jeden z głównych, gdyż istnieje ich więcej – a więc jeden z głównych problemów przy rządzeniu ludźmi polega na trudności określenia, komu pozwolą sobą rządzić, czy, dokładniej mówiąc, kto jest w stanie tak nimi zamanipulować, by pozwolili mu sobą rządzić.
Streszczając: Ogólnie wiadomo, że ci, którzy najbardziej chcieliby rządzić ludźmi, najmniej się do tego nadają.
Streszczając streszczenie: Nikomu, kto może zostać prezydentem, nie powinno się pod żadnym pozorem pozwolić nim zostać.
Streszczając streszczenie streszczenia: Ludzie to spory problem."
Dodał: Brianne
Dodano: 06 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
"– Chciałbym wiedzieć, czyj to statek – mruknął Artur.
– Mój. – Zaphod nie miał wątpliwości.
– Nie, czyj jest naprawdę.
– Naprawdę jest mój – upierał się Zaphod. – Zobacz: branie na własność to jak kradzież, nie? A więc kradzież to branie na własność. Ergo statek należy do mnie."
Dodał: Brianne
Dodano: 06 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
"– A teraz wy słuchajcie! – powiedział głos. – Nie macie do czynienia z tępymi kretynami, którzy walą w co popadnie, mają niskie czoła, świńskie oczka i nie potrafią o niczym porozmawiać! Jesteśmy dwoma inteligentnymi, wrażliwymi facetami, których pewnie polubilibyście, gdybyśmy się spotkali towarzysko! Nie włóczę się, strzelając dla zabawy do ludzi, żeby się potem przechwalać w podejrzanych spelunach dla kosmicznych włóczęgów jak niektórzy gliniarze, których mógłbym wymienić! Włóczę się, strzelając dla zabawy do ludzi, a potem wypłakuję się godzinami mojej dziewczynie!
– A ja piszę powieści! – dołączył się drugi. – Chociaż jak na razie żadnej nie wydano, więc lepiej się pilnujcie, bo mam dzisiaj paskudny humor.
Oczy Forda wyszły z orbit.
– Co to za faceci?!
– Nie wiem – odpowiedział Zaphod. – Chyba wolałem, kiedy strzelali."
Dodał: Brianne
Dodano: 06 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
"- Słuchaj, czy to do ciebie nie dociera?! - wrzasnął Artur i wskazał Prossera. - Ten facet chce zburzyć mój dom!
Ford z lekkim zaciekawieniem rzucił na niego okiem.
- No tak, ale może to przecież zrobić, kiedy ciebie tu nie będzie, prawda?"
Dodał: aleandra
Dodano: 09 V 2009 (ponad 3 lat temu)
"Światła na mostku przygasły. Iskierki światła przemknęły przez konsole i odbiły się w czterech parach oczu wpatrzonych w ekrany zewnętrznych monitorów.
Nie było na nich zupełnie nic.
- Poznajesz to? - szepnął Zaphod. Ford zmarszczył bawi.
- No... nie -.rzekł. - Co widzisz?
- Nic.
- Poznajesz to?
- O czym ty mówisz?!
- Jesteśmy w mgławicy Koński Łeb. Jedna wielka czarna chmura.
- I miałem to poznać z zupełnie pustego ekranu?!"
Dodał: aleandra
Dodano: 10 V 2009 (ponad 3 lat temu)
0-2
Wszystkich cytatów: 17
Informacje
Cytaty są wyświetlane od tych, które mają najwięcej plusów.
Nad każdym cytatem wyświetlany jest tytuł książki z której pochodzi dany cytat.