"– Psujesz rozgrywkę – rzekł Patch, nadal uśmiechnięty.
Napotkawszy jego wzrok, nie mogłam powstrzymać przelotnego uśmiechu.
– Oby na twoją niekorzyść. Największe marzenie? - Z tego pytania byłam bardzo dumna, bo wiedziałam, że zbije go z tropu. Wymagało przemyślenia.
– Żeby cię pocałować.
– Nie ma w tym nic śmiesznego – rzuciłam, wciąż wpatrzona w jego oczy, dziękując Bogu, że się nie zająknęłam.
– Owszem, ale się zarumieniłaś."
"-Myślisz, że Biblia jest ścisła? To znaczy: zgodna z prawdą?
-Myślę, że pastor Calvin jest seksy. Jak na czterdziestoparolatka. Tak z grubsza wyglądają moje przekonania religijne."
"- Pokochałem cię wcześniej niż ty mnie - mruknął, przyciskając głowę do mojej szyi. - Pokonałem cię tylko w tym jednym i przy każdej okazji będę to podkreślał."
Dodał: girl995
Dodano: 22 X 2011 (7 miesięcy temu)
"– Obserwuję ją – odpowiedział. – Staram się rozgryźć, o czym myśli i co czuje. Sama mi tego nie
zdradzi, więc muszę się jej uważnie przyglądać. Czy się do mnie przybliża? Czy patrzy mi w oczy, a
potem odwraca wzrok? Czy zagryza wargi i bawi się włosami, jak w tej chwili Nora?
Klasa wybuchnęła śmiechem. Opuściłam ręce na kolana.
– Jest odważna – stwierdził Patch i znów trącił mnie nogą."
"- Czemu nie przestaniesz pić? - zasugerowałam.
- Przestać pić? Chyba żartujesz. Życie jest do bani, kiedy jako częściowo je rejestruję. Jeśli
przestałbym pić i przekonałbym się, jakie jest naprawdę, to zapewne skoczyłbym z mostu."
"-Wchodzisz w... ludzkie istoty.
Skinął głową.
-Chcesz zawładnąć moim ciałem?
-Chciałbym z nim robić wiele rzeczy, poza tą jedną.
-Co jest nie tak z twoim własnym?
-Jest jak szkło. Istnieje, ale tylko odbija rzeczywistość. Widzisz mnie i słyszysz, ja ciebie tak samo.Ty czujesz moje ciało,kiedy go dotykasz, a ja jestem pozbawiony takich doznań. Nie czuję ciebie.Wszystkiego doświadczam jak przez szklaną taflę (...)"
"-A co ma hot-dog do rzeczy?
- Powiedziałam mu, że jeśli ze mną nie pójdzie, będzie bułą.
Vee wybuchnęła świszczącym śmiechem.
-Pobiegłabym szybciej, gdybym wiedziała, że zobaczę, jak tak go nazywasz."
"- Przestań zwracać się do mnie per Grey. To brzmi jakbym była chłopakiem. Jak Dorian Grey.
- Co za Dorian?
- Wymyśl coś innego - westchnęłam. - Zwyczajnie Nora też jest dobre, wiesz?
- Jasne, Gumisiu.
- Cofam to, co powiedziałam. - Skrzywiłam się. - Zostańmy przy Grey."
Dodał: Claudia
Dodano: 05 XI 2011 (7 miesięcy temu)
"Patch pociągał mnie jak jeszcze nikt dotąd. Był między nami mroczny magnetyzm. W jego obecności czułam się jak na skraju kuszącego zagrożenia. Tak jakby w każdej chwili miał mnie z tej krawędzi zepchnąc."