Dopiero po śmierci Wisławy Szymborskiej w 2014 roku, Joanna Szczęsna odważyła się wydać pierwsze próby poetyckie i wiersze noblistki. Zebrała je w jeden tomik i opatrzyła nazwą „Czarna piosenka”. Utwory poza kilkoma wyjątkami były dotąd publikowane jedynie w powojennych czasopismach literackich.
Początkowa twórczość poetki, naznaczona jest piętnem wojny. Daleka od patosu solidaryzuje się z cierpieniem ofiar. Temat ów podejmują takie wiersze jak: „Krucjata dzieci”, „Pamięć o wrześniu”, „Pamięć o styczniu” „Wymiary” „Transport Żydów”. Poetyka utworów jest gorzka, tragiczna, przepełnia ją smutek a nawet żal.
„Świat umieliśmy kiedyś na wyrywki”
„Nasz łup wojenny to wiedza o świecie”
To fragmenty wiersza bez tytułu. Kojarzy mi się z doświadczeniem młodych, może rówieśników poetki. Dla nich świat sprzed wojny był prosty, poukładany, lecz po jej wybuchu perspektywa zmieniła się o 180 stopni.
Pierwsze utwory opublikowano w dodatku do Dziennika Polskiego wiosną 1945 roku. Słabe warsztatowo nie zapowiadały, tak spektakularnego rozwoju twórczego artystki. Zamieszczone przy końcu „Czarnej piosenki” pisane już trzy lata później liryki, zawierają ciekawsze porównania i przenośnie dzięki czemu lepiej mi się je czytało.
Raczej polecam tomik, lecz nie jako pierwszą lekturę noblistki. Stawiam 7/10.
Czarna piosenka to tomik, który miał być debiutem Wisławy Szymborskiej, ale nigdy nie został wydany. Prawdopodobnie wstrzymała go cenzura, bo w takim kształcie nie mógł się wówczas ukazać. Niektóre z wierszy publikowane były w czasopismach literackich, zaledwie kilka z nich poetka włączyła później do wydań książkowych. W roku 1970 Adam Włodek podarował jej na urodziny niezwykły prezent - zebrał ws...