Berlin 1936

Recenzja książki Berlin 1936
Igrzyska olimpijskie stanowią przeważnie dla kibiców sportu najważniejsze centrum uwagi, w której wzrok u nich skupiony jest na przebiegu całości, organizacji, przyglądnięciu się zawodnikom i toczącej się pomiędzy nimi sportowej rywalizacji.

Nie zawsze jest, tak wszystko dobrze jakbyśmy tego oczekiwali, że może przebrnąć w spokoju, a czas biegnący podczas Igrzysk Olimpijskich się zatrzymał. Pozostał tylko jedynie wspomnień czar tytułowych lat.

Postanowiłam, że chce się zmierzyć z historiami opowiedzianymi przez osoby pozostawiające ślady po przeżyciach prywatnych zapisanych w notatkach, listach, artykułach prasowych, meldunkach policyjnych, instrukcjach nazistowskich i poznać ich zarys w książce należącej do gatunku literackiego reportaż autorstwa Pana Olivera Hilmesa pt. ''Berlin 1936".

Na samym początku zapoznałam się z główną treścią opisu książki, listą źródeł, bibliografią, przesłaniem dlaczego, autor zechciał odkrywać trudną historię igrzysk olimpijskich na nowo czy spełnił w miarę swoje zamierzenia względem wszystkich występujących bohaterów oraz to, co sprawiało mu najwięcej trudności, radości podczas tworzenia tej książki.

Z każdym czytanym rozdziałem wyobrażałam sobie, coby zrobili sportowcy, gdyby igrzyska olimpijskie przeniesione nagle zostały do Berlina, czy odnosiłyby sukcesy, jakby poradziliby sobie z porażką i czy mogliby pracować w trudnych warunkach, kiedy życie wisi na włosku i nie ma, czasu na szybko zastanowić się co mają zrobić dalej, gdy należy, po cichu działać z użyciem przez nikogo wokół niedostrzegalnej siły na przetrwanie przekraczającej granicy wytrzymałości sportowej nie ujawniając nikomu, że się ją ma.

Zastanawiałam się, jak będzie reagowała publiczność oraz członkowie społeczności nazistowskiej na całość uczciwej bądź niesprawiedliwej sportowej walki zawodników niezależnie od koloru skóry, czy będą im przychylni, czy jednak nie?

Brakowało mi w tym reportażu przedstawionej większej ilości tekstów dialogowych, prognoza pogody służby meteorologicznej rzeszy dla Berlina zamieszczona przed rozdziałami uważam za zbędną oraz czcionka powinna być nieco większa, gdyż musiałam kilkakrotnie czytać tekst, aby w pełni go zrozumieć.

Czy wydarzy się coś interesującego, co skłoni, do przemyśleń mając na uwadze całościowe zachowanie bohaterów, którzy odgrywali mniejsze role, a znaczące coś wiele w oczach autora, który jest nie tylko słuchaczem, ale przeżywającym emocjonalnie wydarzenia sportowe pozostawiające dużo niedomówień, w kwestii wypowiedzi od osób związanych ze światem polityki zaznaczającym swoją obecność o tych, którzy zaznali zadany ból, męczeństwo tortur przez tego przeciwnika lubiącego go z uśmiechem na twarzy zadawać, a byli nim naziści?

Warto przeczytać ten reportaż.
0 0
Dodał:
Dodano: 25 VIII 2026 (6 godzin temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 14
[dodaj komentarz]

Komentarze do recenzji

Do tej recenzji nie dodano jeszcze ani jednego komentarza.

Autor recenzji

Imię: Anna
Wiek: 43 lat
Z nami od: 10 IX 2016

Recenzowana książka

Berlin 1936



Wielogłosowy portret nazistowskiego Berlina w czasie igrzysk olimpijskich W sierpniu 1936 roku przez szesnaście dni stolica Trzeciej Rzeszy była w centrum uwagi całego świata. Odbywające się wtedy w Berlinie igrzyska olimpijskie pozostawały w cieniu coraz brutalniejszej dyktatury nazistowskiej Oliver Hilmes opowiada o tym niezwykłym czasie z wielu perspektyw – zarówno nazistowskich dygnitarzy, z...

Ocena czytelników: 4 (głosów: 1)
Autor recenzji ocenił książkę na: 4.0