Ponad pięćset stronicowa powieść o tytule "Świat Zofii", czytana po ukończeniu szkoły średniej wywarła na mnie ogromny wpływ. Nie tylko lepiej poznałem najważniejsze założenia filozofii i zarys jej historii. Zacząłem stawiać sobie ważne pytania. Kim jestem? Jaka jest moja rola na świecie? Czy wszechświat miał początek? Czy istnieje dusza, cuda, życie wieczne?
Mimo że utwór ma swoją fabułę, czyta się go jak książkę popularnonaukową. Z lekturą nie należy się śpieszyć, warto zastanowić się nad filozoficznymi pytaniami, gdyż cytując E.E. Schmitta: "Najciekawsze pytania wciąż pozostają pytaniami. Kryją w sobie tajemnicę."
W miarę ciekawa akcja książki, spada na drugi plan, chowając się za zgrabnie podaną treścią naukową, zachwycającą, wciągającą, a nade wszystko kształcącą.
Pobudzając rozleniwiony dotąd umysł, powieść Josteina Gaardera pomogła mi stać się poetą.
Książkę gorąco polecam wszystkim o otwartych umysłach. Mam do niej wielki sentyment, stawiam 9/10.
00
Dodał:Serfer Dodano:24 VIII 2026 (34 min temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 5