Na swojej drodze życia spotkałam wielu ludzi zadających mi pytania. Pytania te nie należały do kategorii z tych łatwych, lecz udzielone na nie odpowiedzi wymagały głębszego zastanowienia się ze względu na to, jaka będzie przyjęta na nie reakcja.
Ważne było wówczas pozwolić sobie na większą ilość czasu poświęconemu przemyśleniom tematycznym dotyczącemu sensu istnienia i jakie wynikają z niego korzyści.
Najbardziej podobało mi się to, że im więcej wyciągnęło się wniosków dotyczących różnego rodzaju uwag, jak rozumieją wypowiadane pomiędzy sobą słowa, a szczególnie słowo sens powodowało to rozluźnienie, choć na początku widoczny był stres i zagubienie. Rozumiałam to doskonale.
Uważam, że z perspektywy minionego czasu od przeprowadzonych rozmów to było dla mnie ciekawe doświadczenie pozwalające mi na zauważenie, jakie zmiany występują u ludzi, kiedy wymieniają nowe poglądy w podjętym przez nich trudnym temacie wywołującym u nich życiową traumę, a nie potrafią o nim rozmawiać ze względu na to, czy zostaną zrozumiani od razu bądź nie.
Postanowiłam spojrzeć na główny temat pt. ''Sens istnienia'' zawarty w twórczości poetyckiej Owi Wookz-Sawi, który to potrafi nie tylko zaczarować słowem, ale trafnym doborem wierszy pozwalających na cofnięcie się na chwilę w czasie, rozważyć je w ciszy.
Wspaniałe jest to uczucie, że czytając, wszystkie wiersze nie ukrywam emocjonalnego wzruszenia, dłuższego pomyślenia nad tym, kim się jest, co daje mi siłę, czym jest istnienie, jaką ma wartość, co ono tak naprawdę znaczy, jak to jest, gdy się je czuje, czy jesteśmy w stanie zrozumieć je, czy nie.
Niezwykłe jest to, jaki szacunek pozytywny autor ma dla odbiorcy, wczuwa się w jego sytuacje przeżycia te wewnątrz i na zewnątrz dzięki temu to, co jest, mniej znane odkryje, jak wyglądają cienie i blaski życia, w którym widoczne zmiany, o ile chcemy je dokonać po przeanalizowaniu go na nowo.
Tomik poezji pt. ''Sens istnienia'' uświadamia to, że niezależnie gdzie się znajdujemy, pozostawiamy po sobie ślady pomimo tego, że nie zawsze zachowujemy się właściwie, nie zauważamy tego, czego powinniśmy, nadal trwa, choć żyjemy w ciągłym biegu, a może jest tylko snem, z którego ciężko jest się zbudzić w obecnym świecie przepełnionym tak wielkimi zawiłymi drogami niewłaściwymi, gdzie nic nie trwa wiecznie, lecz jedynie tytuł wyznacza sens istnienia nam kroki, abyśmy za nimi powoli podążali.
Widoczna jest u autora znajomość wiedzy psychologicznej osobowości i to sprawia mi radość przy ponownym powrocie do odkrywania tego, co miał, na myśli tworząc wiersze i wypływający z nich przekaz.
Polecam przeczytać ten tomik poezji.