Tym razem na warsztat wziąłem niemal trzydziesto-stronicowego "Charlesa Augustusa Milvertona" i nie zawiodłem się. Opowiadanie wchodzi w skład zbioru zatytułowanego "Powrót Sherlocka Holmesa".
Jest coś urzekającego w utworach Sir Arthura Conana Doyle'a. Zachwyciło mnie szlachetne i subtelne prowadzenie pióra. Całość przesiąknięta jest specyficznym, melancholijnym klimatem. Konsekwencja w kreowaniu postaci, sprawiała że ożywały gdzieś przed oczami mej wyobraźni. Brakuje im wprawdzie głębi psychologicznej, ale wierzyłem w ich kreację.
Dialogi, których jest mało spełniają swą funkcję, choć nie należą do wybitnych.
Pełna napięcia fabuła wbija w fotel. Zwięźle ale dokładnie utkane ze słów tło, sprawiało że wierzyłem w historię bez zastrzeżeń. Lektura dostarczyła mi wiele przyjemności, na pewno wrócę do twórczości Doyle'a.
Nie znajdziemy tu tradycyjnego śledztwa, raczej pojedyncze domysły Sherlocka Holmesa. Stąd opowiadanie zaliczyć można by do podgatunku sensacji.
Zdecydowanie polecam. Znakomitej klasyce gatunku stawiam 8/10.
00
Dodał:Serfer Dodano:26 VII 2026 (5 godzin temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 7
Holmes powiadamia Watsona, że lady Ewa Blackwell, narzeczona lorda Dovercourt, jest prześladowana przez Milvertona, zwanego królem szantażystów. Osobnik ten żąda od niej dużej sumy pieniędzy w zamian listy miłosne lady do jej kochanka grożąc, że w przeciwnym razie ujawni je, co doprowadzi do zerwania zaręczyn. Detektyw poproszony został o wynegocjowanie obniżenia ceny okupu do wysokości którą lady...