"Kocha się tak samo przez wady i nieszczęścia i może nawet głębiej, a najgłębiej kocha się przez ból. Może być ktoś wysoki, zadbany, wymyty, pachnący, a nie ma go za co kochać."
Po raz trzeci spotykam się z wybitną, dbającą o detale twórczością Wiesława Myśliwskiego. Powieść "Widnokrąg" zapełniają głębokie refleksje, lecz tych mądrości nie da się odbierać dosłownie. Dużo wysiłku należy poświęcić w rozwikłanie ich sensu.
Dialogów mamy tu jak na lekarstwo, a mimo to utwór jest ciekawy. Interesujący za sprawą wyśmienitego warsztatu, ogromnej wyobraźni, a nade wszystko talentu narracyjnemu.
Pan Wiesław zapisując długie, bogate w różnorodne słowa zdania, tchnął życie w postacie, dość zwykłe by się z nimi utożsamić a zarazem tak niezwykłe że nie sposób nie zainteresować się ich losem.
Przygody jakie przeżywa rodzina ze wsi podczas i po II Wojnie Światowej w tym główny bohater Piotrek, jak to często bywa w literaturze pięknej nie mrożą krwi w żyłach. Ale tu nie o napięcie chodzi, a o zobaczenie piękna i brzydoty tego świata takimi jakie widzi je autor. Szczególnie ciekawe i pełne symboliki są marzenia senne, wydaje się że śniąc postacie ożywają, nabierają wigoru, energii.
Zdecydowanie polecam tą prawie sześciuset-stronicową książkę. Stawiam 8/10.
Kolejna wybitna powieść Myśliwskiego jest utworem, który przywraca mocno ostatnio nadszarpniętą wiarę w możliwości kreacyjne współczesnej prozy narracyjnej. Jest zapisem poszerzania granic osobistego widnokręgu człowieka jego kolejnymi życiowymi doświadczeniami. To zarówno doświadczenia pierwszej rozpaczy, jak i pierwszej miłości, doświadczenie pierwszej libacji i odkrywanie dwoistości prawdy o lu...