Cynamonowe pocałunki

Recenzja książki Cynamonowe pocałunki
Artur potrzebuje odciąć się od świata. Jako znany aktor, którego przeszłość pozostawia wiele do życzenia, musi wyciszyć kilka pożarów, a co będzie lepsze jak nie zniknięcie na jakiś czas. Postanawia wyjechać w Beskidy. Do sąsiedniego domku trafia równie Sara, która jest dziennikarką serwisu plotkarskiego. Do końca roku ma napisać największą sensację roku.

Pierwsze spotkanie głównych bohaterów pozostawia wiele do życzenia, jednak im częściej los tawia ich na swoich ścieżkach, tym jest coraz lepiej. Wiele w temacie miłości ma do powiedzenia pies, którego przygarnia Sara i to dzięki niemu mają szansę na naprawdę niezwykłe święta.

Czy główni bohaterowie spędzą razem święta? Czy uda im się załagodzić swoje problemy? A może pojawi się ktoś, kto będzie chciał zepsuć ich sielankę?

Uważam, że Anna Langner jest mistrzynią świątecznych romansów. Autorka potrafi z dwojga bohaterów, których na pierwszy rzut oka nie jest w stanie nic połączyć, stworzyć parę kipiącą miłością.

Z przyjemnością spędziłam z głównymi postaciami czas w Beskidach. Autorka wszystko opisała rewelacyjnie więc miałam wrażenie jakbym była ich wścibską sąsiadką.

Oczywiście najwięcej emocji dostarczają nam Artur i Sara, oboje są pełni emocji, którymi zarażają czytelnika. Artur jest mężczyzną, który widzi wszystko albo czarne albo białe, dla niego nie ma nic pośrodku. Sara natomiast jest pełna pasji, jej wyjazd do domku po dziadkach ma jej pomóc w napisaniu nowego artykułu, może czasami jest impulsywna i energiczna, ale to tylko dodaje jej uroku.

Głównym motywem w tej powieści jest oczywiście cynamon, i nie chodzi mi tylko o psa, którego Sara postanowiła uratować. Dziewczyna piecze wspaniałe cynamonki, które nie raz zwabią Artura swoim zapachem.

Naprawdę świetnie spędziłam czas z tą książką. Autorka rewelacyjnie ukazała magię świąt, ale również wzbudziła we mnie wiele emocji i nie raz mnie rozbawiła.

Oczywiście wiem, że to nie najlepsza pora na czytanie zimowych romansów, ale jeśli w okresie świąt, a może nawet jesieni, będzie mieli ochotę na coś lekkiego i romantycznego, to wam gorąco polecam.
0 0
Dodał:
Dodano: 15 VII 2026 (15 godzin temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 4
[dodaj komentarz]

Komentarze do recenzji

Do tej recenzji nie dodano jeszcze ani jednego komentarza.

Autor recenzji

Imię: Karolina
Wiek: 33 lat
Z nami od: 13 II 2019

Recenzowana książka

Cynamonowe pocałunki



On uciekł przed światem. Ona szukała sensacji. Los podarował im... siebie. Artur – znany aktor z burzliwą przeszłością – wyjeżdża w Beskidy, by ukryć się przed medialnym skandalem i niesłusznymi oskarżeniami. Do tej samej miejscowości trafia również Sara, dziennikarka portalu plotkarskiego, której powierzono misję zdobycia największego newsa roku. Ich pierwsze spotkanie kończy się totalną katast...

Ocena czytelników: 5 (głosów: 1)
Autor recenzji ocenił książkę na: 5.0