Do czego zdolna jest miłość

Recenzja książki O psie który jeździł koleją
Spoglądając pewnego razu na okładkę "Psa, który jeździł koleją" poczułem tak przemożne
rozrzewnienie, że bez namysłu nabyłem książkę czytaną w czasach dla mnie zamierzchłych.

Historia niezwykłego psa wabiącego się Lampo, według autora, Romana Pisarskiego, wydarzyła się naprawdę. Opowieść być może i nie zapiera tchu, jeśli spojrzymy na stronę warsztatową, ale ogromnie wzrusza i wciąga. Twórca ma nieprzeciętny dar narracyjny, w krótkiej, zwięźle skreślonej historii znajdziemy poruszające czułe struny uczuć, piękne, miłe i przepełnione ciepłem przygody.

Bohaterowie łagodni, najczęściej pogodni i ogólnie dobrotliwi, są tu jakby widownią, skupiającą się wokół zawadiackiego, miłego i wiernego Lampo. Psa, który jakby znikąd pojawia się na stacji Marillima i zaprzyjaźnia z tamtejszym zawiadowcą, jego rodziną i kolejarzami. Z niejasnych przyczyn podróżuje pociągami włoskimi, by z czasem stać się sławnym na całe Włochy. Historia chwyta za serce, ukazując ogromne przywiązanie psa do człowieka i człowieka do psa. Widzimy jak te więzy z czasem się zacieśniają i do czego zdolna jest miłość. Ta siła może pokonać barierę międzygatunkową.

Zdecydowanie polecam tę około godzinną lekturę. Czytana zarówno 15 lat temu jak i przed chwilą zostawiła we mnie trwały ślad. Stawiam 9/10.
Dodał:
Dodano: 31 V 2026 (4 dni temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 32
[dodaj komentarz]

Komentarze do recenzji

Do tej recenzji nie dodano jeszcze ani jednego komentarza.

Autor recenzji

Imię: Arkadiusz
Wiek: 40 lat
Z nami od: 23 VII 2010

Recenzowana książka

O psie który jeździł koleją



Posłuchajcie dziś historii, która zdarzyła się we Włoszech. Będzie to opowieść o ludziach i o pewnym psie. O psie, który jak prawdziwy turysta, sam podróżował koleją po całym kraju. Będzie to zarazem opowieść o wielkiej przyjaźni. Nie jest to zmyślona historia. Chociaż dziwna, zdarzyła się naprawdę...

Ocena czytelników: 4.83 (głosów: 344)
Autor recenzji ocenił książkę na: 6.0