Główna bohaterka, Love Hilton jest zmuszona wróci do rodzinnego miasta na pogrzeb matki. Już sama śmierć jej rodzicielki jest dla niej bolesna, a miasteczko, z którego kiedyś uciekła wzbudza wiele niechcianych wspomnień. Na domiar złego pojawia się on, Brandon, jej przyjaciel, mężczyzna, którego znała na wylot, właśnie wyszedł z więzienia.
Ten chłopak kiedyś był zupełnie inny, teraz skrywa sekrety, których nie zna nikt, nawet ona.
Między tą dwójką nadal można dostrzec uczucie, które w każdej chwili może eksplodować. Czuć, że coś wisi w powietrzu.
Love jednak ma narzeczonego.
Jaką tajemnicę odkryje główna bohaterka? Który mężczyzna okaże się, że jest jej bliższy? Czy rzeczywiście jedna decyzja potrafi zniszczyć wszystko?
Kto czyta książki Katarzyny ten wie, ile ona potrafi dostarczyć czytelnikom emocji. Ta nie była inna. Czytałam ją z zapartym tchem, i choć w historiach autorki poruszane są trudne tematy, to tylko wzbudza moją ciekawość do dalszego czytania.
Główną bohaterką, jest kobieta, która wydawać by się mogło, że odkreśliła swoją przeszłość grubą linią, wiedzie teraz spokojne życie redaktorki u boku swojego narzeczonego, cenionego lekarza. Jednak w chwili gdy otrzymuje telefon od ojca o śmierci matki i zmuszona jest do powrotu w rodzinne strony, to co wydawało jej się, że zostawiła dawno za sobą, do niej wraca, niczym bumerang.
Musi stawić czoła z powrotem przyjaciela, którego nie widziała od ośmiu lat i z czasem odkryć prawdę, co się tak naprawdę wydarzyło te kilka lat temu.
Ta książka do lekkich zdecydowanie nie należy i to sprawiło, że nie mogłam się od niej oderwać. Trudne tematy poruszane przez autorkę takie jak, żałoba, morderstwo, toksyczne zachowania, tajemnice i sekrety, to wciągnęło mnie w tę historię, jak mało kiedy.
To oczywiście nie było moje pierwsze spotkanie z twórczością K. N. Haner i zdecydowanie nie ostatnie. Gorąco polecam wam tę książkę, mam nadzieję, że wywoła ona u was ogrom emocji, które będziecie przeżywać razem z bohaterami, nie tylko te dobre, ale również te negatywne.