Morderstwo dokonane na dziecku znalezionym nad zalewem nie stanowi sympatycznego widoku szczególnie dla ekipy prowadzącej wszystkie po kolei czynności związane z oględzinami wokół niego.
Śledztwo nad prowadzoną obecnie nową sprawą daje wiele do pierwszych przemyśleń. Niby nic nie można przeoczyć, atu jednak w międzyczasie tworzy się dużo nieścisłości. Dlaczego tak się dzieje, że dokonanie czynu niewybaczalnego zabicia niczemu niewinnego dziecka dopuszcza się jeszcze kilka po drodze utrat życia. Po co i w jakim celu są one komuś potrzebne, a może popełniane są one na zlecenie, a może to tylko jest prowadzona gra, w której nie widać końca.
Mordercę jest trudno zlokalizować, a przede wszystkim odgadnąć kim on tak naprawdę jest.
Twórczość Pana Pawła Fleszara poznałam sześć lat wcześniej z przeczytanego kryminału pt. ''Powódź'' i z tego, co pamiętam miło ją wspominam, bo uważam, że podjęłam w ciemno ryzyko, czy zechcę się z nią zmierzyć.
Uważam, że autor Paweł Fleszar, tworząc, ten kryminał należący do Cyklu: Komisarz Wit Nawrocki tom 1 pt. ''Piekło Niebo'' być może chce przekazać wskazówkę czytelnikom w formie ostrzeżenia, że nie ma bezpiecznych miejsc i nie można czuć się na tyle dobrze w przebywaniu z osobami zaufanymi, bo one też potrafią grać na dwa fronty pod tak zwaną przykrywką. Niby zachowują się normalnie, a tu jednak wciągają w grę, z której nie ma wyjścia, bez pojawienia się na końcu krwi, a w oczach zamordowanych ukryte łzy, skrywany z czasem na twarzy wyraz bólu, cierpienie. Reszta emocji pozostaje dla rodzin.
Jak poradzi sobie z tymi wszystkimi zadaniami zawodowymi, które są przed nim komisarz Wit Nawrocki, czy pojawią się wokół niego osoby mu sprzyjające, czy więcej będzie towarzyszyło mu ludzi utrudniających rozwiązywanie tych makabrycznych odkrywanych zabójstw młodych chłopców, komu zależy, aby on koniecznie spróbował się zmierzyć z tym, co się dzieje wokół niego zawodowo i jego kolegów z pracy. Czy tajemnicza i nieznana nikomu przeszłość komisarza Nawrockiego będzie wpływała na to, jak będzie po kolei toczyła się całościowa akcja?
Kryminału tego nie czytało mi się szybko.
Warto spędzić miło czas w gronie głównego bohatera i osób z nim pracującym.