Mrozy i ciemność Alaski

Recenzja książki Wielka samotność
Drugi raz stykam się z twórczością Kristin Hannah. Tym razem za sprawą „Wielkiej samotności”. O ile pierwsze spotkanie należało do udanych. To drugie bardzo mnie rozczarowało. Sposób prowadzenia pióra, liczne niedociągnięcia irytowały. Mimo że większość osób zachwyca się tą historią, mi wydawała się płaska, czasami nudna, monotonna. Odnoszę wrażenie że Pani Kristin nie wykorzystała w pełni potencjału swego pomysłu. Dialogi niczym szczególnym się nie wyróżniają, są raczej poprawne. Postacie charakterystyczne, przekonują do literackiej kreacji. Brakło mi opisów przeżyć wewnętrznych, pobieżnej psychoanalizy. Autorka skupia się w zamian na tym co widoczne, zewnętrzne, ubraniach, charakteryzuje panoramę Alaski, zaniedbane chałupy, walające się rupiecie, surowe właściwie ascetyczne życie jej mieszkańców.
Około trzydziestu osób odciętych od świata walczy o przetrwanie w tym główni bohaterowie rodzina Allbright’ów. Cora, Ernt i ich trzynastoletnia córka Leni. Na Alasce nastaje zima, to bardzo trudny czas, gdy ciemności wydają się nie mieć końca.
Nie podzielam zachwytu większości czytelników, stawiam 6/10.
0 0
Dodał:
Dodano: 31 I 2026 (wczoraj)
Komentarzy: 0
Odsłon: 19
[dodaj komentarz]

Komentarze do recenzji

Do tej recenzji nie dodano jeszcze ani jednego komentarza.

Autor recenzji

Imię: Arkadiusz
Wiek: 40 lat
Z nami od: 23 VII 2010

Recenzowana książka

Wielka samotność



Alaska, 1974. Nieobliczalna. Bezlitosna. Dzika. Dla rodziny w kryzysie jest to ostateczny test na przetrwanie. Ernt Allbright, były jeniec wojenny, wraca do domu po wojnie w Wietnamie całkowicie. Kiedy traci kolejną pracę, podejmuje impulsywną decyzję: przeniosą się całą rodziną na północ, na Alaskę, gdzie będą żyli bez prądu i wody – w ostatniej dzikiej części Ameryki. Dorastająca trzynastoletni...

Ocena czytelników: 4.5 (głosów: 2)
Autor recenzji ocenił książkę na: 3.5