Przepraszam

Recenzja książki Przepraszam
Słowo tytułowe ''Przepraszam" wypowiada, się nie często od osób, które zraniły, gdyż łatwiej jest, popełnić czyn krzywdy zamierzonej niż wykonany ten będący najczęściej bez zastanowienia nie uwzględniając analizy tego, czy pozostanie, ślad w psychice do końca życia temu, kto został niewinnie skrzywdzony kosztem za popełnione czyny rodziny, sąsiadów z przeszłości.

Twórczości Pana Marcela Mossa nie miałam okazji dotychczas poznać. Zdecydowałam, że ze względu na opisaną wnikliwie treść książki, osadzoną w niej toczącą się nieprzewidywalnie akcje, co z niej wynika, czym się ona zakończy, czy to, co się będzie, w niej dziać ma sens, czy jednak nie, a może będzie w niej coś wyjątkowego, na co zwrócę szczególną uwagę i z czego to wynika, a przede wszystkim chęć zobaczenia, jak zachowują się głowni bohaterowie w sytuacji, kiedy nie ma czasu na powolne myślenie, lecz szybkie działanie rozpocznę wraz na czele z nim w książce należącej do gatunku literackiego kryminał pt.'' Przepraszam''.

Nie umknął mojej uwadze na samym początku prolog i czy można jego podstawie wyciągnąć, jakiekolwiek wnioski bądź one nie stanowią punktu wyjścia z sytuacji, która jest dopiero przed bohaterami.

Nie jestem w stanie wyobrazić tego, co czują na obecną chwilę Tess i jej małżonek Mariusz, kiedy następują niespodziewane u nich zmiany. Ich pięcioletnia córka Basia traci w brutalny sposób życie. Przeżywają ciężkie momenty. Jest potrzebne wsparcie od osób bliskich. Oni muszą wspierać się nawzajem, aby ich miłość niewygasła pomimo tego, co ich spotkało.

Jesteśmy świadkami, kiedy to miłość, przyjaźń królują, ale czy one są prawdziwe, czy jednak jest w nich coś ukryte, o czym nikt nic nie wie, a nawet się nie domyśla, czy jest nie tak, nie przypuszcza nawet, że coś nie gra, a być może wie o tym, jedynie, ktoś, komu się bezgranicznie ufa.

Książki tej nie czyta się szybko.

Autor uświadamia, że należy być czujnym na problemy, z którymi młodzi ludzie nie radzą sobie i potrzebują, kogoś z kim mogą bez stresu o nich porozmawiać.

Czy jedno słowo ''Przepraszam" będzie stanowiło główny klucz do rozwiązania zagadki, kto odpowiada za porwanie i mord pięcioletniej Basi, a może posłuży do tego, aby dowiedzieć się prawdy o osobie, którą znamy przez całe życie, a w ostateczności odkryć, kim ona jest naprawdę o tym warto się przekonać czytając ten kryminał.
0 0
Dodał:
Dodano: 09 I 2026 (28 dni temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 57
[dodaj komentarz]

Komentarze do recenzji

Do tej recenzji nie dodano jeszcze ani jednego komentarza.

Autor recenzji

Imię: Anna
Wiek: 43 lat
Z nami od: 10 IX 2016

Recenzowana książka

Przepraszam



W uporządkowane życie Tessy i Mariusza wkrada się chaos, gdy ich pięcioletnia córka zostaje porwana, a następnie brutalnie zamordowana przez nieznanego sprawcę. W trakcie żmudnego policyjnego śledztwa wspierają ich najlepsi przyjaciele – Julita i Ben. Julita wierzy, że ma wszystko, czego potrzeba jej do szczęścia: kochającego męża, satysfakcjonującą pracę i upragnionego synka. Pewnego dnia wraca d...

Ocena czytelników: 5 (głosów: 2)
Autor recenzji ocenił książkę na: 5.0