Niepokojąco-przytłaczająca poetyka miłości.

Recenzja książki Pieśń o Achillesie
"W otchłani dwa cienie przedzierają się po omacku przez gęsty, dławiący mrok. Ich ręce odnajdują się i światło spływa potokiem jak sto złotych urn, z których sypie się słońce."

Za sprawą "Pieśni o Achillesie" po raz pierwszy spotykam się z pięknym piórem Madeline Miller. Amerykańska autorka, dba o każdy detal, dokładnie i malowniczo opisując swoją wersję historii o Achillesie i Patroklosie. Tak umiejętnie kreuje postacie, że nawet herosi wchodząc między ludzi nabierają ich słabości. Pisarka koncentruje się na negatywnych cechach bohaterów: gniewie, bezwzględności, małostkowości.
Nad postaciami ciąży nieuchronne fatum a towarzyszący temu pesymistyczny, przytłaczający klimat zniechęcał mnie do lektury. Mający cechy horroru, fatalizm, dławił i mocno niepokoił.
Znakomicie nakreślono tło fabularne, poetycznie opisane miejsca tętnią życiem, przybliżając nam hellenistyczną Grecję.
W mojej ocenie, niemal czterystu stronicowa "Pieśń o Achillesie" posiada zarówno zalety jak i wady. Ostatecznie stawiam 7/10.
Dodał:
Dodano: 14 XI 2025 (3 miesięcy temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 52
[dodaj komentarz]

Komentarze do recenzji

Do tej recenzji nie dodano jeszcze ani jednego komentarza.

Autor recenzji

Imię: Arkadiusz
Wiek: 40 lat
Z nami od: 23 VII 2010

Recenzowana książka

Pieśń o Achillesie



Pod lśniącą zbroją bohatera kryje się człowiek z krwi i kości. W historii Achillesa obok okrucieństwa i siły jest miejsce na miłość i poświęcenie. Nad Achillesem, synem króla i pięknej nimfy, ciąży straszliwe fatum. Tylko on może zapewnić Grecji wygraną w wyniszczającej wojnie. Ale zwycięstwo dopełni się wtedy, kiedy zginie. Zapowiedź tej tragedii nie opuszcza go ani na krok, lecz Achilles nie...

Ocena czytelników: 4.83 (głosów: 3)
Autor recenzji ocenił książkę na: 4.5