"Katedra w Barcelonie" to przejmująca powieść historyczna, której akcja toczy się w XIV wieku w Barcelonie i okolicach. Autor solidnie osadził ją w realiach historycznych dla tego łatwo było mi w nią uwierzyć.
Losy postaci mimo że ciekawe, nie w pełni mnie angażowały. Prawdopodobnie przez to że ich kreacja nie do końca przekonywała, wypadli blado. Ospale tocząca się akcja ma tendencje do stawania w miejscu. Wiele z opisów ciągnie się w nieskończoność.
Wątki historyczne są zdecydowanym plusem tego prawie siedmiuset-stronicowego tomiszcza. Lubię poznawać historię a Ildefonso Falcones jest dobrym nauczycielem, potrafiącym ciekawie opowiadać.
W tamtych okrutnych czasach człowiek nie zajmujący wysokiej pozycji społecznej był tylko pachołkiem, marionetką dla wyżej postawionych. Nie mówiąc o głodzie i śmiertelnych zarazach. Mieszczanie pracowali ciężko za drobne pieniądze. Chłopi byli zobowiązani uprawiać swoje pola aż do śmierci, głodując ponieważ ogromna część ich zbiorów trafiała się panom feudalnym.
Powieści stawiam 7/10.
00
Dodał:Serfer Dodano:03 I 2017 (ponad 9 lat temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 273
W magicznej scenerii Barcelony rozgrywa się historia wielkich namiętności, tragicznych miłości, zdrad, spisków i zemsty. Jej fabuła nasuwa porównanie ze słynnymi "Filarami Ziemi" Kena Folletta, do czego zresztą autor przyznaje się bez ogródek.
Akcja książki toczy się w XIV wieku, w dobie religijnych niepokojów, nietolerancji i wojen. Stolica Księstwa Katalonii, Barcelona, panuje na szlakach handl...