
| Streszczenie Wybiegłem z domu. Historia zaczyna się, podobnie jak pozostałe teksty, planem zewnętrznym, tj. opisem domu i sposobu zamieszkania. Chłopiec, kilkunastoletni bohater opowiadania, opuszcza swoje „siedlisko”, nad którym czuwają Jezus, Najświętsza Panienka, wiszący na ścianie, wypchany bażant oraz podwórkowy pies. Wybiega z domu. Po drodze mija straż pożarną, co staje się pretekstem dla wspomnień. Chłopcu przypomina się, kim niegdyś byli dla niego strażacy – nieustraszonymi i szlachetnymi panami, tyleż hardymi i gwałtownymi, co łagodnymi i wyrozumiałymi. Pamięta ich namiętne pijaństwo i głośne zabawy w „Domu Strażaka”. Pamięta również, jak niegdyś plątał się im pod nogami i jak rozdeptał odpoczywającą na gaśniczym wężu pszczołę, którą ze strachu pomylił z jadowitą osą. Fatalny błąd chłopca zwraca uwagę jednego ze strażaków. Mężczyzna pokręcił ze smutku głową (strażacy kochali pszczoły), ale spogląda na chłopca pobłażliwie, wypominając mu raczej głupotę, niż winę. Młodzieniec ze wstydu uciekł do domu, ale wyciągnął z całego zajścia naukę – „nie słuchać nigdy więcej tego, co szepce strach.” Biegnie dalej. Dociera do rozstajnych dróg. Jedna wiedzie w głąb miasteczka, druga w stronę pól i łąk. Po środku stoi kapliczka Najświętszej Panienki. Zamienia z nią parę słów. Panienka poucza o cierpieniu: „Wszyscy cierpimy, dlatego i ja również cierpię z wami, bo cierpienie dzielone z kimś innym, to już połowa cierpienia.” Mowa jej jest łatwo słyszalna i niemal natrętna. Milczą zaś kwiaty i trawy zalegające pod jej nogami. Im odebrano możliwość „mówienia” przez to, że przeznaczone zostały przez niebieskich jedynie na użytek dla ludzi, tylko jako narzędzia. Istnieją jedynie-dla-nich, a nie dla-siebie. Chłopiec postanawia „wejść” i odkryć tę autonomiczną granicę łąki. Omija miasteczko. Najświętsza Panienka pochyla się nad nim i szepcze po swojemu i wedle swojej arytmetyki: „Ciesz się radością innych, gdyż szczęście z kimś dzielone, to szczęście pomnożone.” Spotkanie z Panienką raz jeszcze przywodzi mu na myśl wydarzenia z przeszłości. Jej głośne nawoływania i wyraźny dźwięk jej słów przypominają mu o sytuacji odwrotnej, kiedy zgubił się w górach i słyszał tylko swoje własne echo. Wówczas nie było żadnej Mowy i taką sytuację utożsamia z beznadzieja i samotnością. Teraz jednak wybiera ciszę, pragnąc dotknąć prawdziwego serca łąki, dlatego składa ręce do modlitwy i zawczasu przeprasza Panienkę za to, że ma zamiar ją opuścić. Biegnie dalej. Wchodzi w dojrzewającą pszenicę. Ostre kłosy ranią mu nogi. Korzystając z dziadkowego scyzoryka ścina kłosy i formuje z nich bukiet. Wytrząsa z nich wielgachne ziarna, które spadają w zielona trawę. Zmęczony kładzie się na polanie. Zaskroniec spija z jego nóg ciepłą krew, z zarośli wylatuje rozśpiewany skowronek, pachnie kadzidłem i mirrą. To wstęp przed nadejściem miłości – „Przyszła wreszcie miłość po kwiatach. Stąpała lekko w swych czerwonych trzewikach. Niosła ze sobą senną mgłę, tę obietnicę maków i krwawy zmierzch, obietnicę końca.” Miłość przynosi ze sobą wielkie cierpienie, które zawsze towarzyszy rozkwitowi. Cierpienie to nie ma nic wspólnego z matematyką cierpienia głoszoną przez Panienkę. Chłopiec stara się zrozumieć milczącą mowę miłości. Jej sens dociera do niego za stukotem jej serca. Jego bicie jest ogłuszające, ale chłopiec wiele się w nim dosłuchuje. Słyszy jak wiele jest miłości w trawach i pokracznych drzewach. Pomiędzy kolejnymi uderzeniami serca odkrywa przerwę, ciszę. Z tej ciszy wyczytuje okrutną, głuchą prawdę o nieodwołalnej obietnicy śmierci. |
|
| nemeczek dodał: 21 III 2013, 20:11:45 Historie niesione we śnie |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| Białe drzewo Manikowskiej, czyli matematyką podszyte wędrowanie w czasie i przestrzeni Motyw literacki homo viator, rozumiany jako archetyp człowieka wędrowcy gości w literaturze od dawien dawna. Topos ten ma niebagatelny wpływ przede wszystkim na literaturę fantasy oraz science fiction objawiając się nie tylko w rozumieniu człowieczej wędrówki ziemskiej, ale przede wszystkim wędrówki w czasie i przestrzeni. Literatura fantasy bowiem jest źródłem szerokiego spectrum toposu homo viator w kontekście podróży w czasie zarówno w sensie metaforycznym, jak i dosłownym. Nie od dziś wiadomo przecież, że wędrówka jest silnie oddziałującym czynnikiem istoty ludzkiego przeżywania, a często nawet determinantem danych doświadczeń. Również pisarka Katarzyna Manikowska postanowiła sięgnąć do bogactw tego toposu i porwać czytelnika w podróż w czasie, przestrzeni i w głąb ludzkiego serca oraz pragnienia wolności. Autorka zaprasza nas w fantastyczny świat podróży w czasie, w rzeczywistość rycerskiego czternastego wieku, a także w pełen refleksji świat wewnętrznych przeżyć głównego bohatera. Profesorowi matematyki i innych nauk ścisłych Przemysławowi Pakoszowi przyszło żyć w trudnej rzeczywistości stanu wojennego, która z całych sił usiłowała pochłonąć esencję wszelkiej polskości. Profesor Pakosz będąc już w stosunkowo podeszłym wieku zgodził się uczestniczyć w projekcie socjalistów, który zakładał stworzenie przez niego maszyny służącej do podróży w czasie i przestrzeni, której funkcjonowanie opierać się miało na matematycznych analizach. Zniechęcony sytuacją polityczną profesor przystał na nie tylko wprowadzenie projektu w życie, ale również na wzięcie w nim udziału wraz ze swoją córką i innymi polakami, których życie w socjalistycznej rzeczywistości było niesłychanie trudne. Jak nie trudno się domyśleć niemal wszystko udało się perfekcyjnie i szacowny profesor Pakosz wyruszył w swoją wielką podróż w XIV wiek. I de facto tutaj zaczyna się esencja historii skrupulatnie utkanej przez Manikowską. Bowiem w czternastym wieku profesor Pakosz staje się zwykłym Przemkiem, który nie tylko musi zmierzyć się z nową sytuacją życiową, rozstaniem z ukochaną córką i przyjaciółmi, ale przede wszystkim zrealizować swoją misję, którą powierzyli mu najbliżsi zanim każdy z nich wyruszył w swoją własną podróż w wymarzone miejsce w czasie. Przemko ciesząc się swoim nowym życiem postanawia je przeżyć najlepiej jak się da, w wyniku czego spotyka go wiele niesamowitych przygód, zabawnych jak i gorzkich sytuacji oraz jeszcze więcej pretekstów do refleksji nad życiem, istotą miłości, przyjaźni i samej struktury wielowymiarowości rzeczywistości. I więcej mi zdradzić nie przystoi, by nie psuć nikomu lektury tej wciągającej opowieści. Katarzyna Manikowska stworzyła fascynującą i niezwykle wciągającą w świat przedstawiony opowieść fantastyczną. Rzeczywistość miesza się tu z odpowiednią dozą fantastyki, a dodatkowe nieco metafizyczne aspekty danych wydarzeń stają się przysłowiową wisienką na torcie. A na dodatek wszystko zostało opatrzone współgrającą do czasów i przestrzeni kompozycją językową, która sprawiała, że można było się wczuć w czytaną opowieść odnosząc wręcz wrażenie, że to wszystko wydarzyło się naprawdę, albo że przynajmniej jest to możliwe. Na uwagę zasługuje tu także sposób w jaki powieść została zakończona. Mianowicie autorka stworzyła zakończenie, które nie tylko nie daje się nazwać ani zamkniętym ani otwartym, ale na dodatek wzbudza w czytelniku ambiwalentne poczucie satysfakcji połączone z usilną chęcią przeczytania kontynuacji losów pozostałych postaci, które pojawiły się w innych wątkach powieści. Mam nadzieję, że autorka napisze kolejną tak dobrą książkę, która znów porwie mnie w swój świat pełen wyważonej fantastyki oraz wciągającej, nieprzewidywalnej fabuły. |
|
| agnieszkazietek dodał: 21 III 2013, 19:54:13 Ocena książki: 5.5 Białe drzewo |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| Cała trylogia jest wspaniała, ale 'Wielki Mistrz' jest po prostu niesamowity. Już dawno żadna książka mnie tak nie wciągnęła. I chociaż bardzo mnie zasmucił, koniec jest najlepszy ;p | |
| roseorin dodał: 20 III 2013, 19:38:38 Ocena książki: 6.0 Trylogia Czarnego Maga: Wielki mistrz |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| Nie trzymała mnie aż tak w napięciu, chwilami się nawet zawiodłam. Były momenty napięcia, ale to były tylko momenty. Przeczytałam, bo przeczytałam ale bez jakiejś wielkiej dozy zachwytu. Czytając tę książkę, wyobrażałam sobie co mogłoby się stać, żeby było ciekawiej, liczyłam nawet, że wątek się rozwinie, ale nie. A więc cóż, nie porwała mnie. | |
| oksytocyna dodał: 19 III 2013, 13:17:05 Ocena książki: 3.5 Cmętarz zwieżąt |
ocena przydatności opinii: +0 | -1 |
| Rewelacyjna powieść... niebanalny język, świetne opisy, które sprawiają, że czytając tą książkę można się w jednej małej chwili przenieść do tamtego świata. Wciągająca, wzruszająca, momentami zabawna, z dreszczykiem emocji. Takie książki powinny powstawać cały czas:) | |
| oksytocyna dodał: 17 III 2013, 11:37:11 Ocena książki: 5.5 Cień wiatru |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| Jestem niewymownie ciekawa, kiedy książka w końcu się ukaże. Ile to już lat? Ma ktoś informacje na ten temat? | |
| Sunny1501 dodał: 16 III 2013, 23:11:48 Czas złych baśni |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
Genialny thriller. Porwał mnie już od pierwszych stron. Wiele oczekiwałam od tej książki- nie zawiodłam się. Zagadka goniła zagadkę, a ja przewracałam strony, ignorując moje obowiązki. Nic innego nie istniało. Tylko ja i ta powieść. Kocham taki stan. W "Nie mów nikomu" znajdziecie napięcie, tajemnice, zwroty akcji, kłamstwa, strach i zaskakujące zakończenie. Absolutnie polecam |
|
| Zaaraza dodał: 16 III 2013, 16:18:51 Ocena książki: 5.5 Nie mów nikomu |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| Bardzo ciepła i pocieszająca powieść. Jest to opowieść o miłości, relacjach między rodzinnych, przyjaźni, sile człowieka, zrozumieniu. To historia pełna wzruszeń. I chociaż nie doprowadziła mnie do łez, to ciepło będę ją wspominać. Polecam. | |
| Zaaraza dodał: 16 III 2013, 16:11:23 Ocena książki: 4.5 Szukając Noel |
ocena przydatności opinii: +1 | -0 |
| To bardzo dobra powieść, która niesamowicie mnie wciągnęła. Opisy bitew i postaci bardzo mnie urzekły. Opisane walki sprawiły, że czułam dreszcz na plecach, a postacie pozwoliły mi zżyć się z tą historią. Jestem bardzo ciekawa kolejnej części i czekam na jeszcze więcej wrażeń. | |
| Zaaraza dodał: 16 III 2013, 16:03:05 Ocena książki: 4.5 Zimowy monarcha |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
Jeżeli ktoś lubi książki o cudownej mocy miłości,to tą polecam jak najbardziej Wzruszyłam się w pewnym jej momencie Piękna |
|
| natka1641 dodał: 14 III 2013, 21:33:09 Ocena książki: 5.5 Cudowna moc miłości |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
Książka bardzo mi się podobała świetnie prowadzona narracja |
|
| koralik dodał: 11 III 2013, 20:46:20 Ocena książki: 6.0 Niech się rozpęta burza - Leena Lander |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
| Książka interesujaca:) bardzo brakowało mi w niej podsumowania na koniec. | |
| koralik dodał: 11 III 2013, 20:37:07 Na tropie zła. Raporty profilera |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
Bardzo ciekawa książka Pełna czarnego humoru Gorąco polecam |
|
| koralik dodał: 11 III 2013, 20:34:42 Kroniki lekarza sądowego |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
Koontz w najlepszym wydaniu akcja galopuje świetne postacie goraca polecam |
|
| koralik dodał: 11 III 2013, 20:22:15 Ocena książki: 5.0 Opiekunowie |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |
Jakoś mnie nie zachwyciła spodziewałam się czegoś lepszego czytalo się nieźle i szybko |
|
| koralik dodał: 11 III 2013, 20:18:36 Czerwona maska |
ocena przydatności opinii: +0 | -0 |